Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Młynek Marabuta
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Wyruszając w stronę nowej lepianki, zatrzymujemy się z Dolmą na przełęczy, gdzie rozciąga się widok na pokryte śniegiem Himalaje. Dwa ogromne orły unoszą się na poziomie naszych oczu, sunąc bez ruchu pod wpływem wiatrów przechodzących przez przełęcz pomiędzy szczytami. Ich wzrok skupiony jest na poszukiwaniu pożywienia w Rivalsarze, po czym nagle pikują w dół niczym spadające bomby.
Otacza nas cisza, a jedynym dźwiękiem jest szum wiatru, który rozwiewa włosy Dolmy, dodając jej uroku przypominającego piękno z epoki secesji. Zastanawiam się, czy należy coś powiedzieć. Może skomentować piękno lotu orłów, a może zagadnąć o lokalne obyczaje. Nie jestem przyzwyczajony do współdzielenia milczenia.
Dolma wydaje się z tym pogodzona. Nie odczuwa potrzeby by komentować otaczający świat. Po prostu go doświadcza. To u niej pierwsze takie zachowanie, które widzę u młodej dziewczyny. Przestrzeń rozpościera się przed nami niczym otwarta dłoń. To było powodem, dla którego się zatrzymała – bym mógł to zobaczyć.
"Młynek marabuta" to niezwykła opowieść o podróży na Wschód, czas nie mającej wpływu miłości, doświadczeniu śmierci, samopoznaniu i zmaganiu się z przeciwnościami losu. Autor na swojej drodze spotyka różnorodne postacie, głównie Tybetańczyków, których historie skrzętnie notuje, tworząc wyjątkowy dokument wzbogacony o osobiste wspomnienia.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Wyruszając w stronę nowej lepianki, zatrzymujemy się z Dolmą na przełęczy, gdzie rozciąga się widok na pokryte śniegiem Himalaje. Dwa ogromne orły unoszą się na poziomie naszych oczu, sunąc bez ruchu pod wpływem wiatrów przechodzących przez przełęcz pomiędzy szczytami. Ich wzrok skupiony jest na poszukiwaniu pożywienia w Rivalsarze, po czym nagle pikują w dół niczym spadające bomby.
Otacza nas cisza, a jedynym dźwiękiem jest szum wiatru, który rozwiewa włosy Dolmy, dodając jej uroku przypominającego piękno z epoki secesji. Zastanawiam się, czy należy coś powiedzieć. Może skomentować piękno lotu orłów, a może zagadnąć o lokalne obyczaje. Nie jestem przyzwyczajony do współdzielenia milczenia.
Dolma wydaje się z tym pogodzona. Nie odczuwa potrzeby by komentować otaczający świat. Po prostu go doświadcza. To u niej pierwsze takie zachowanie, które widzę u młodej dziewczyny. Przestrzeń rozpościera się przed nami niczym otwarta dłoń. To było powodem, dla którego się zatrzymała – bym mógł to zobaczyć.
"Młynek marabuta" to niezwykła opowieść o podróży na Wschód, czas nie mającej wpływu miłości, doświadczeniu śmierci, samopoznaniu i zmaganiu się z przeciwnościami losu. Autor na swojej drodze spotyka różnorodne postacie, głównie Tybetańczyków, których historie skrzętnie notuje, tworząc wyjątkowy dokument wzbogacony o osobiste wspomnienia.
