Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Mlekiem Miodem i Krwią
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Gęsty dym unosił się nad drogą, całkowicie zasłaniając widoczność. Nagle, na dziedzińcu przed kościołem, obrońcy usłyszeli ukraińskie komendy, a chwilę później ktoś zaczął mocno dobijać się do drzwi. Osłonięci dymem ukraińscy nacjonaliści przedostali się na drugą stronę. "Ktoś ma granaty?" – zapytał Kossowski. Nikt. „Skończyły się po ostatniej akcji” – odpowiedział Panasiewicz. Włodek pomyślał wtedy, jak dobrze byłoby mieć granaty. Mogliby zaatakować banderowców zgromadzonych przy kościele i zabić ich wielu, czego gorliwie pragnęli. Niestety, brakowało amunicji.Na Kresach Rzeczypospolitej, niegdyś krainie mlekiem i miodem płynącej, gdzie przez wieki w harmonii żyli Polacy, Rusini i Żydzi, w XX wieku triumfowały trzy ideologie: hitlerowska, sowiecka oraz ukraiński nacjonalizm. Ta żyzna ziemia stała się sceną krwawych wydarzeń. Marcin Więckowski w swojej książce „Mlekiem, miodem i krwią” odsłania dramat mieszkańców tych terenów, którzy po wojnie na zawsze opuścili swoją ukochaną ojczyznę. Gorąco polecam! – Kajetan Rajski
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Gęsty dym unosił się nad drogą, całkowicie zasłaniając widoczność. Nagle, na dziedzińcu przed kościołem, obrońcy usłyszeli ukraińskie komendy, a chwilę później ktoś zaczął mocno dobijać się do drzwi. Osłonięci dymem ukraińscy nacjonaliści przedostali się na drugą stronę. "Ktoś ma granaty?" – zapytał Kossowski. Nikt. „Skończyły się po ostatniej akcji” – odpowiedział Panasiewicz. Włodek pomyślał wtedy, jak dobrze byłoby mieć granaty. Mogliby zaatakować banderowców zgromadzonych przy kościele i zabić ich wielu, czego gorliwie pragnęli. Niestety, brakowało amunicji.Na Kresach Rzeczypospolitej, niegdyś krainie mlekiem i miodem płynącej, gdzie przez wieki w harmonii żyli Polacy, Rusini i Żydzi, w XX wieku triumfowały trzy ideologie: hitlerowska, sowiecka oraz ukraiński nacjonalizm. Ta żyzna ziemia stała się sceną krwawych wydarzeń. Marcin Więckowski w swojej książce „Mlekiem, miodem i krwią” odsłania dramat mieszkańców tych terenów, którzy po wojnie na zawsze opuścili swoją ukochaną ojczyznę. Gorąco polecam! – Kajetan Rajski
