Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Matka polka sika w krzakach
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Czy można przewinąć dziecko w pociągu? Jak przetrwać z malcem czekając w kolejce? Czy w upalne dni da się schłodzić pociechę w miejskiej fontannie? Jak pokonywać zaspy z wózkiem? Czy polskie miasta są przyjazne dla rodzin z dziećmi? Monika Pastuszko w swojej książce "Matka Polka sika w krzakach" zgłębia temat życia miejskich matek. Z charakterystyczną bystrością i humorem dzieli się swoimi doświadczeniami z codziennym macierzyństwem. Opisuje realia dobrze znane rodzicom, a często niezauważane przez innych: place zabaw, ojcowskie urlopy czy przedszkolne infekcje. Ale też podejmuje tematy dotykające nas wszystkich, jak smog, brak miejsc do odpoczynku czy ciasnota mieszkań. Autorka zastanawia się nad tym, jak powinno wyglądać miasto przyjazne dla dzieci i czy możemy mieć na to jakikolwiek wpływ. Książka łączy w sobie elementy pamiętnika doświadczonej matki, poradnika, felietonu, a także angażującego reportażu. To lektura, która absorbuje i prowokuje do refleksji.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Czy można przewinąć dziecko w pociągu? Jak przetrwać z malcem czekając w kolejce? Czy w upalne dni da się schłodzić pociechę w miejskiej fontannie? Jak pokonywać zaspy z wózkiem? Czy polskie miasta są przyjazne dla rodzin z dziećmi? Monika Pastuszko w swojej książce "Matka Polka sika w krzakach" zgłębia temat życia miejskich matek. Z charakterystyczną bystrością i humorem dzieli się swoimi doświadczeniami z codziennym macierzyństwem. Opisuje realia dobrze znane rodzicom, a często niezauważane przez innych: place zabaw, ojcowskie urlopy czy przedszkolne infekcje. Ale też podejmuje tematy dotykające nas wszystkich, jak smog, brak miejsc do odpoczynku czy ciasnota mieszkań. Autorka zastanawia się nad tym, jak powinno wyglądać miasto przyjazne dla dzieci i czy możemy mieć na to jakikolwiek wpływ. Książka łączy w sobie elementy pamiętnika doświadczonej matki, poradnika, felietonu, a także angażującego reportażu. To lektura, która absorbuje i prowokuje do refleksji.
