Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Mały wielki tydzień. Książka napisana jednym palcem
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Każdy człowiek, który osiągnął szczyt swojej kariery i cieszy się bliskimi relacjami z rodziną oraz ukochanymi zwierzętami, takimi jak psy, zazwyczaj ma różne obawy. Jedną z największych jest lęk przed nieuleczalną chorobą, która mogłaby pozbawić go wszystkich tych radości, a w końcu i samego życia. Jak opisano w tej książce, taka sytuacja spotkała jednego z bohaterów, który od siedmiu lat zmaga się z ALS — śmiertelną chorobą neurodegeneracyjną, której przyczyny pozostają nieznane.To nie jest tylko opowieść o walce, ponieważ z ALS nie można zwyciężyć. Można jedynie odroczyć to, co nieuniknione. Książka ta w formie fikcyjnej narracji ukazuje metaforyczny tydzień z życia osoby chorej i jej rodziny, z domieszką czarnego humoru. Przedstawia codzienne zmagania z czynnościami, które dla zdrowych osób są rutyną, ale dla chorego są wyzwaniem. Mówi o miłości, pragnieniu dawnego życia, buncie, frustracji i codziennym budzeniu się z myślą, że to może być ostatni dzień. Pokazuje także lęk przed tym, co nastąpi po ostatnim tchnieniu.Marek Zagulski zaznacza, że jest to zapis zmagania się z najgorszym rodzajem śmierci — długotrwałej, świadomej porażki, która nie niszczy osobowości ani odwagi. Tylko nieliczni dostrzegą głębsze przesłanie tej historii jako opowieści o potędze człowieczeństwa oraz sile odwagi i miłości.Ten opis został dostarczony przez wydawcę.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Każdy człowiek, który osiągnął szczyt swojej kariery i cieszy się bliskimi relacjami z rodziną oraz ukochanymi zwierzętami, takimi jak psy, zazwyczaj ma różne obawy. Jedną z największych jest lęk przed nieuleczalną chorobą, która mogłaby pozbawić go wszystkich tych radości, a w końcu i samego życia. Jak opisano w tej książce, taka sytuacja spotkała jednego z bohaterów, który od siedmiu lat zmaga się z ALS — śmiertelną chorobą neurodegeneracyjną, której przyczyny pozostają nieznane.To nie jest tylko opowieść o walce, ponieważ z ALS nie można zwyciężyć. Można jedynie odroczyć to, co nieuniknione. Książka ta w formie fikcyjnej narracji ukazuje metaforyczny tydzień z życia osoby chorej i jej rodziny, z domieszką czarnego humoru. Przedstawia codzienne zmagania z czynnościami, które dla zdrowych osób są rutyną, ale dla chorego są wyzwaniem. Mówi o miłości, pragnieniu dawnego życia, buncie, frustracji i codziennym budzeniu się z myślą, że to może być ostatni dzień. Pokazuje także lęk przed tym, co nastąpi po ostatnim tchnieniu.Marek Zagulski zaznacza, że jest to zapis zmagania się z najgorszym rodzajem śmierci — długotrwałej, świadomej porażki, która nie niszczy osobowości ani odwagi. Tylko nieliczni dostrzegą głębsze przesłanie tej historii jako opowieści o potędze człowieczeństwa oraz sile odwagi i miłości.Ten opis został dostarczony przez wydawcę.
