Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
List do Mikołaja
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Czy świąteczny czas potrafi uzdrowić zranione dusze? Sześcioletnia Asia żyje w świecie przesiąkniętym rodzinnymi sporami, których nie potrafi pojąć. Kiedy jej mama decyduje się, by opuścić tatę i zabrać Asię ze sobą, dziewczynka czuje się jeszcze bardziej zagubiona oraz osamotniona. Zbliżające się święta inspirowały ją do napisania listu do Mikołaja z prośbą, aby mama znów odzyskała radość i uśmiech. Plan Asi był prosty: wymknąć się z domu podczas rozmowy mamy i cioci, wrzucić list do skrzynki i bez śladu wrócić. Niestety, pogoda miała inne plany, gdyż nagle rozpętała się śnieżna zamieć. Na szczęście pies sąsiada cioci Agaty zauważył coś niepokojącego. Wszczęknięty pies, niezwłocznie poprowadził swojego właściciela na zewnątrz, by odnaleźć dziewczynkę. Jednak czy list Asi kiedykolwiek dotarł do Mikołaja, a jej mama znalazła powód do uśmiechu? I jakie znaczenie miał w tej historii właściciel psa, który pomógł ocalić Asię?
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Czy świąteczny czas potrafi uzdrowić zranione dusze? Sześcioletnia Asia żyje w świecie przesiąkniętym rodzinnymi sporami, których nie potrafi pojąć. Kiedy jej mama decyduje się, by opuścić tatę i zabrać Asię ze sobą, dziewczynka czuje się jeszcze bardziej zagubiona oraz osamotniona. Zbliżające się święta inspirowały ją do napisania listu do Mikołaja z prośbą, aby mama znów odzyskała radość i uśmiech. Plan Asi był prosty: wymknąć się z domu podczas rozmowy mamy i cioci, wrzucić list do skrzynki i bez śladu wrócić. Niestety, pogoda miała inne plany, gdyż nagle rozpętała się śnieżna zamieć. Na szczęście pies sąsiada cioci Agaty zauważył coś niepokojącego. Wszczęknięty pies, niezwłocznie poprowadził swojego właściciela na zewnątrz, by odnaleźć dziewczynkę. Jednak czy list Asi kiedykolwiek dotarł do Mikołaja, a jej mama znalazła powód do uśmiechu? I jakie znaczenie miał w tej historii właściciel psa, który pomógł ocalić Asię?
