Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Laboratorium humanistyczne
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
W książce tej eksplorujemy korzenie współczesnych laboratoriów humanistycznych, starając się zrozumieć ich unikalność i sposób, w jaki różnią się od swoich naukowych odpowiedników. Zastanawiamy się, czy istnieje między nimi rodzaj pokrewieństwa, a może raczej powinniśmy patrzeć na te relacje transwersalnie, wykraczając poza tradycyjny podział na humanistykę i nauki przyrodnicze. W kontekście dominacji nauk przyrodniczych w nowoczesnej nauce rodzi się pytanie, czy możliwe jest odzyskanie koncepcji laboratorium dla humanistyki, przy jednoczesnym poszanowaniu jej niezależności. Może ono bowiem służyć jako odpowiedź na problemy, z którymi boryka się humanistyka, starając się utrzymać swoją pozycję w neoliberalnym świecie akademickim i zdobyć szersze uznanie społeczne. Z punktu widzenia autorów, laboratorium humanistyczne powinno działać na zasadzie mimikry, a nie naśladowania standardów nauk przyrodniczych, podważając tym samym ich autorytet. Dzięki temu humanistyka może pielęgnować swoją (auto)krytyczną rolę, poddając w wątpliwość własne założenia i akcentując wartości takie jak niepewność i prawo do błędu, które są często dewaluowane w kapitalistycznie ukierunkowanym systemie wiedzy. W swojej książce Aleksandra Kil-Matlak, Jacek Małczyński i Dorota Wolska rozwijają ideę wprowadzenia laboratoriów do humanistyki, odkrywając nie tylko quasi-utopijne założenia i rzeczywistość „kolektywu myślowego”, ale także odkrywając przed nami strukturę „humanistyki analogowej” i „humanistyki cyfrowej”. Elementy te przyczyniają się do głębszego zrozumienia archeologii i ontologii dnia dzisiejszego, jak opisuje w swojej recenzji dr hab. Tomasz Majewski, prof. UJ.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
W książce tej eksplorujemy korzenie współczesnych laboratoriów humanistycznych, starając się zrozumieć ich unikalność i sposób, w jaki różnią się od swoich naukowych odpowiedników. Zastanawiamy się, czy istnieje między nimi rodzaj pokrewieństwa, a może raczej powinniśmy patrzeć na te relacje transwersalnie, wykraczając poza tradycyjny podział na humanistykę i nauki przyrodnicze. W kontekście dominacji nauk przyrodniczych w nowoczesnej nauce rodzi się pytanie, czy możliwe jest odzyskanie koncepcji laboratorium dla humanistyki, przy jednoczesnym poszanowaniu jej niezależności. Może ono bowiem służyć jako odpowiedź na problemy, z którymi boryka się humanistyka, starając się utrzymać swoją pozycję w neoliberalnym świecie akademickim i zdobyć szersze uznanie społeczne. Z punktu widzenia autorów, laboratorium humanistyczne powinno działać na zasadzie mimikry, a nie naśladowania standardów nauk przyrodniczych, podważając tym samym ich autorytet. Dzięki temu humanistyka może pielęgnować swoją (auto)krytyczną rolę, poddając w wątpliwość własne założenia i akcentując wartości takie jak niepewność i prawo do błędu, które są często dewaluowane w kapitalistycznie ukierunkowanym systemie wiedzy. W swojej książce Aleksandra Kil-Matlak, Jacek Małczyński i Dorota Wolska rozwijają ideę wprowadzenia laboratoriów do humanistyki, odkrywając nie tylko quasi-utopijne założenia i rzeczywistość „kolektywu myślowego”, ale także odkrywając przed nami strukturę „humanistyki analogowej” i „humanistyki cyfrowej”. Elementy te przyczyniają się do głębszego zrozumienia archeologii i ontologii dnia dzisiejszego, jak opisuje w swojej recenzji dr hab. Tomasz Majewski, prof. UJ.
