Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Wilczy totem
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Chen Zhen, zazwyczaj tak elokwentny i pewny swoich poglądów, znalazł się w obliczu dylematu, który podważył jego dotychczasowe przekonania na temat życia i przetrwania. Jego wierzenia, ukształtowane przez związaną z ziemią kulturę chińską, zostały zakwestionowane przez surową i naturalną filozofię życia nomadów. To oni wykazywali się prawdziwą pokorą wobec natury, traktując ją jak tymczasowego strażnika „wielkiego życia”. Dla nich przetrwanie stepu i jego ekosystemu było priorytetem nad losami jednostek. Tymczasem społeczności rolnicze skupiły się na utrzymaniu „małego życia” — ludzkiego istnienia i jego dobrobytu. Jednak, jak zauważył Chen, gdy „wielkie życie” zostanie zniszczone, „małe życie” nie ma szans na przetrwanie. Transformacje takie jak karczowanie lasów, rozwój osadnictwa wojskowego na peryferiach, wszystko to przyczyniało się do degradacji stepu i zagrożenia dla naturalnego porządku. Można się zastanawiać, czy takie działania nie są większym przejawem barbarzyństwa. Czy nazwanie ziemi matką jest zasadne, gdy krzywdzimy ją w imię postępu i cywilizacji?
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Chen Zhen, zazwyczaj tak elokwentny i pewny swoich poglądów, znalazł się w obliczu dylematu, który podważył jego dotychczasowe przekonania na temat życia i przetrwania. Jego wierzenia, ukształtowane przez związaną z ziemią kulturę chińską, zostały zakwestionowane przez surową i naturalną filozofię życia nomadów. To oni wykazywali się prawdziwą pokorą wobec natury, traktując ją jak tymczasowego strażnika „wielkiego życia”. Dla nich przetrwanie stepu i jego ekosystemu było priorytetem nad losami jednostek. Tymczasem społeczności rolnicze skupiły się na utrzymaniu „małego życia” — ludzkiego istnienia i jego dobrobytu. Jednak, jak zauważył Chen, gdy „wielkie życie” zostanie zniszczone, „małe życie” nie ma szans na przetrwanie. Transformacje takie jak karczowanie lasów, rozwój osadnictwa wojskowego na peryferiach, wszystko to przyczyniało się do degradacji stepu i zagrożenia dla naturalnego porządku. Można się zastanawiać, czy takie działania nie są większym przejawem barbarzyństwa. Czy nazwanie ziemi matką jest zasadne, gdy krzywdzimy ją w imię postępu i cywilizacji?
