Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Przygody Sindbada Żeglarza
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Mam na imię Sindbad i mieszkam w Bagdadzie. Moim dziedzictwem po rodzicach, którzy odeszli, są tysiąc worów złota, tysiąc beczek srebra, sto pałaców, sto ogrodów oraz ząb trzonowy mojego pradziadka. Tak zaczyna się fascynująca historia o przygodach młodego arabskiego kupca, który przemierza wody Oceanu Indyjskiego. W pełnym humoru, czarującym, ale momentami również przerażającym świecie Sindbada spotkamy m.in. Diabła Morskiego, piękne królewny oraz zabawnego wuja Tarabuka. Wuj ten nad brzegiem morza, na składanym stoliku, złotym piórem zanurzonym w srebrnym kałamarzu, pisał na różowym papierze takie oto słowa:Morze to nie rzeka, a ptak to nie krowa! Szczęśliwy, kto kocha rymowane słowa! Rymuj mi się, rymuj, drogi mój wierszyku! Stój w miejscu cierpliwie, składany stoliku! Stoi stolik, stoi, zachwiewa się nieco, Za stolikiem morze, za morzem Bóg wie co!Odkryjmy wspólnie, co kryje się za horyzontem.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Mam na imię Sindbad i mieszkam w Bagdadzie. Moim dziedzictwem po rodzicach, którzy odeszli, są tysiąc worów złota, tysiąc beczek srebra, sto pałaców, sto ogrodów oraz ząb trzonowy mojego pradziadka. Tak zaczyna się fascynująca historia o przygodach młodego arabskiego kupca, który przemierza wody Oceanu Indyjskiego. W pełnym humoru, czarującym, ale momentami również przerażającym świecie Sindbada spotkamy m.in. Diabła Morskiego, piękne królewny oraz zabawnego wuja Tarabuka. Wuj ten nad brzegiem morza, na składanym stoliku, złotym piórem zanurzonym w srebrnym kałamarzu, pisał na różowym papierze takie oto słowa:Morze to nie rzeka, a ptak to nie krowa! Szczęśliwy, kto kocha rymowane słowa! Rymuj mi się, rymuj, drogi mój wierszyku! Stój w miejscu cierpliwie, składany stoliku! Stoi stolik, stoi, zachwiewa się nieco, Za stolikiem morze, za morzem Bóg wie co!Odkryjmy wspólnie, co kryje się za horyzontem.
