Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Modlitwa, której potrzebujemy
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Dobra modlitwa, według tej książki, to po prostu istniejąca modlitwa, a zła to ta nieobecna. Istotą modlitwy jest nie jakość wyrażona w emocjach, zdolnościach czy nastrojach, lecz wierność. Autor, pisząc z humorem i prostotą, dzieli się refleksjami na temat prawdziwej istoty modlitwy i uczestnictwa w Eucharystii. Książka to szczera opowieść księdza, który dzieli się swoimi przeżyciami i drogą do spotkania z Bogiem, podkreślając modlitwę jako kluczowy aspekt bycia chrześcijaninem. Wyjaśnia, dlaczego samo bycie dobrym człowiekiem nie wystarcza i dlaczego Bogu zależy tak bardzo na naszej modlitwie, pomimo że nie jest Mu ona potrzebna. To swoiste szaleństwo, będące rezultatem Jego nieskończonej miłości do nas, zmusza do refleksji i skłania do decyzji, czy przyjąć to wyzwanie czy też stać z boku.Znany rekolekcjonista odkrywa przed czytelnikiem tajemnice unikania utożsamiania modlitwy z aktami pobożności, walki z rozproszeniem oraz występowania przed Bogiem w pełni – sercem, ciałem i emocjami. Książka pokazuje, jak uczynić nasze ciało narzędziem modlitwy. Zachęca do Liturgii Godzin, uznając ją za nieoceniony duchowy skarb, oraz do zgłębiania lectio divina. Autor przypomina o wartości tradycyjnych form pobożności, takich jak pacierz, różaniec, adoracja czy akty strzeliste, jednocześnie podkreślając znaczenie Eucharystii i sakramentu pokuty. Uwypukla znaczenie modlitwy rodzinnej, wskazując, że powinna ona wynikać z codziennej wspólnoty życia. Książka wieńczy się zbiorami cytatów świętych o modlitwie.Dopóki nie uzmysłowimy sobie, że modlitwa jest nam bezwzględnie potrzebna do życia, i przestaniemy ją traktować jako zwykłą kurtuazję wobec Boga, nie zrobimy kroku naprzód. Dopiero gdy zrozumiemy, że życie wieczne nie jest nagrodą za nasze czyny, lecz czymś, co możemy osiągnąć tu i teraz, nasza perspektywa może się zmienić, otwierając nas na prawdziwą modlitwę.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Dobra modlitwa, według tej książki, to po prostu istniejąca modlitwa, a zła to ta nieobecna. Istotą modlitwy jest nie jakość wyrażona w emocjach, zdolnościach czy nastrojach, lecz wierność. Autor, pisząc z humorem i prostotą, dzieli się refleksjami na temat prawdziwej istoty modlitwy i uczestnictwa w Eucharystii. Książka to szczera opowieść księdza, który dzieli się swoimi przeżyciami i drogą do spotkania z Bogiem, podkreślając modlitwę jako kluczowy aspekt bycia chrześcijaninem. Wyjaśnia, dlaczego samo bycie dobrym człowiekiem nie wystarcza i dlaczego Bogu zależy tak bardzo na naszej modlitwie, pomimo że nie jest Mu ona potrzebna. To swoiste szaleństwo, będące rezultatem Jego nieskończonej miłości do nas, zmusza do refleksji i skłania do decyzji, czy przyjąć to wyzwanie czy też stać z boku.Znany rekolekcjonista odkrywa przed czytelnikiem tajemnice unikania utożsamiania modlitwy z aktami pobożności, walki z rozproszeniem oraz występowania przed Bogiem w pełni – sercem, ciałem i emocjami. Książka pokazuje, jak uczynić nasze ciało narzędziem modlitwy. Zachęca do Liturgii Godzin, uznając ją za nieoceniony duchowy skarb, oraz do zgłębiania lectio divina. Autor przypomina o wartości tradycyjnych form pobożności, takich jak pacierz, różaniec, adoracja czy akty strzeliste, jednocześnie podkreślając znaczenie Eucharystii i sakramentu pokuty. Uwypukla znaczenie modlitwy rodzinnej, wskazując, że powinna ona wynikać z codziennej wspólnoty życia. Książka wieńczy się zbiorami cytatów świętych o modlitwie.Dopóki nie uzmysłowimy sobie, że modlitwa jest nam bezwzględnie potrzebna do życia, i przestaniemy ją traktować jako zwykłą kurtuazję wobec Boga, nie zrobimy kroku naprzód. Dopiero gdy zrozumiemy, że życie wieczne nie jest nagrodą za nasze czyny, lecz czymś, co możemy osiągnąć tu i teraz, nasza perspektywa może się zmienić, otwierając nas na prawdziwą modlitwę.
