Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Drużyna pani Miłki, czyli o szacunku, odwadze i innych wartościach
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
W przedszkolu panuje codzienny chaos pełen zabawy. Dzieci są w swoim żywiole, ale pani Miłka ma na głowie zmartwienie, czy zdąży przeprowadzić rozmowy z przedszkolakami na temat takich wartości jak uczciwość, szacunek, odwaga i współczucie, zanim nadejdzie czas porodu. Zarówno rodzicom, jak i pani dyrektor zależy na tym, by dzieci zdobyły te życiowe lekcje. Ubiegłoroczne zajęcia dotyczące emocji przyniosły doskonałe rezultaty. Nagle pani Miłka wpada na pomysł stworzenia piłkarskiej drużyny! Sportowe rozgrywki to świetna okazja do nauki wartości. Wkrótce jednak okazuje się, że zadanie nie jest łatwe – wszyscy marzą o grze w ataku, nikt nie zamierza stanąć w obronie, a o pozycji bramkarza nikt nawet nie chce słyszeć.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
W przedszkolu panuje codzienny chaos pełen zabawy. Dzieci są w swoim żywiole, ale pani Miłka ma na głowie zmartwienie, czy zdąży przeprowadzić rozmowy z przedszkolakami na temat takich wartości jak uczciwość, szacunek, odwaga i współczucie, zanim nadejdzie czas porodu. Zarówno rodzicom, jak i pani dyrektor zależy na tym, by dzieci zdobyły te życiowe lekcje. Ubiegłoroczne zajęcia dotyczące emocji przyniosły doskonałe rezultaty. Nagle pani Miłka wpada na pomysł stworzenia piłkarskiej drużyny! Sportowe rozgrywki to świetna okazja do nauki wartości. Wkrótce jednak okazuje się, że zadanie nie jest łatwe – wszyscy marzą o grze w ataku, nikt nie zamierza stanąć w obronie, a o pozycji bramkarza nikt nawet nie chce słyszeć.
