Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Kościół w cieniu gilotyny
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Autor nie epatuje obrazami okrucieństw rewolucji francuskiej do czytelników, choć pojawia się tu wspomnienie tych dramatycznych wydarzeń. Rewolucjoniści pokazali, że najłatwiejszym sposobem na pozbycie się idei jest likwidacja ich wyznawców, którzy starają się te idee ożywiać. Aby zniszczyć przedrewolucyjny świat, zwłaszcza w jego idealistycznym wymiarze, konieczne było wyeliminowanie ludzi, którzy go wspierali i wierzyli w jego wartości. Nie obyło się bez rozlewu krwi, który ostatecznie dosięgnął również tych, którzy to wszystko zapoczątkowali. Rewolucja nie zaczęła się jednak w 1789 roku od zdobycia Bastylii, co często bywa przedstawiane jako moment wyzwolenia ludu. W rzeczywistości tego dnia Bastylia była broniona przez 97 weteranów (w tym inwalidów) i 32 żołnierzy z szwajcarskiego pułku, a uwolniono jedynie kilku więźniów, w tym hrabiego oskarżonego o kazirodztwo. Francuzi do dziś obchodzą to wydarzenie jako swoje święto narodowe. Rewolucja rozpoczęła się jednak dużo wcześniej i miała swoje korzenie w umysłach francuskich elit, które stopniowo odchodziły od tradycyjnej wiary. Przed jej wybuchem, wielu członków elity utraciło swoją religijną wiarę, traktując ją jedynie jako narzędzie kontroli nad ludźmi. Książka ta opowiada historię upadku idei i zaniku wiary najpierw w świadomości ludzi, a potem fizycznie na ulicach. Opisuje, co dzieje się, gdy człowiek odwraca się od Boga, oddając się prymitywnej ideologii bezbożnictwa i brutalności. To historia utraty rozumu i kontaktu z rzeczywistością. W tych dziejach łatwo odnaleźć potwierdzenie powiedzenia, że kara Boża może przejawiać się w utracie zdolności do rozumnego myślenia. Człowiek, pozbawiony rozumu, staje się okrutną bestią wobec siebie i innych.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Autor nie epatuje obrazami okrucieństw rewolucji francuskiej do czytelników, choć pojawia się tu wspomnienie tych dramatycznych wydarzeń. Rewolucjoniści pokazali, że najłatwiejszym sposobem na pozbycie się idei jest likwidacja ich wyznawców, którzy starają się te idee ożywiać. Aby zniszczyć przedrewolucyjny świat, zwłaszcza w jego idealistycznym wymiarze, konieczne było wyeliminowanie ludzi, którzy go wspierali i wierzyli w jego wartości. Nie obyło się bez rozlewu krwi, który ostatecznie dosięgnął również tych, którzy to wszystko zapoczątkowali. Rewolucja nie zaczęła się jednak w 1789 roku od zdobycia Bastylii, co często bywa przedstawiane jako moment wyzwolenia ludu. W rzeczywistości tego dnia Bastylia była broniona przez 97 weteranów (w tym inwalidów) i 32 żołnierzy z szwajcarskiego pułku, a uwolniono jedynie kilku więźniów, w tym hrabiego oskarżonego o kazirodztwo. Francuzi do dziś obchodzą to wydarzenie jako swoje święto narodowe. Rewolucja rozpoczęła się jednak dużo wcześniej i miała swoje korzenie w umysłach francuskich elit, które stopniowo odchodziły od tradycyjnej wiary. Przed jej wybuchem, wielu członków elity utraciło swoją religijną wiarę, traktując ją jedynie jako narzędzie kontroli nad ludźmi. Książka ta opowiada historię upadku idei i zaniku wiary najpierw w świadomości ludzi, a potem fizycznie na ulicach. Opisuje, co dzieje się, gdy człowiek odwraca się od Boga, oddając się prymitywnej ideologii bezbożnictwa i brutalności. To historia utraty rozumu i kontaktu z rzeczywistością. W tych dziejach łatwo odnaleźć potwierdzenie powiedzenia, że kara Boża może przejawiać się w utracie zdolności do rozumnego myślenia. Człowiek, pozbawiony rozumu, staje się okrutną bestią wobec siebie i innych.
