Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Kominki, piece, piecyki
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
W chłodniejsze miesiące, regularnie korzystam ze stuletniego kominka, który dzięki trzem kanałom dymowym i nowoczesnemu wkładowi żeliwnemu, pozwala na efektywne magazynowanie ciepła w masywnej obudowie, jednocześnie oddając je do otoczenia. W razie potrzeby ogrzewam też piętro za pomocą pieca kaflowego, który oferuje przyjemne ciepło i znacząco zmniejsza konieczność użycia grzejnika elektrycznego. Co sezon zużywam około 10 metrów sześciennych drewna brzozowego. Podczas świąt Bożego Narodzenia, ożywiam tradycję pieczenia w starym piecu chlebowym, który pomieści 12 dużych bochenków. Chleb pieczony w ten sposób ma wyjątkowy smak, nieosiągalny w piekarniku elektrycznym. Tak oto opisuje swoje doświadczenia Hans Martensson. A może i Ty, Drogi Czytelniku, przekonasz się do podobnego sposobu ogrzewania i pieczenia?
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
W chłodniejsze miesiące, regularnie korzystam ze stuletniego kominka, który dzięki trzem kanałom dymowym i nowoczesnemu wkładowi żeliwnemu, pozwala na efektywne magazynowanie ciepła w masywnej obudowie, jednocześnie oddając je do otoczenia. W razie potrzeby ogrzewam też piętro za pomocą pieca kaflowego, który oferuje przyjemne ciepło i znacząco zmniejsza konieczność użycia grzejnika elektrycznego. Co sezon zużywam około 10 metrów sześciennych drewna brzozowego. Podczas świąt Bożego Narodzenia, ożywiam tradycję pieczenia w starym piecu chlebowym, który pomieści 12 dużych bochenków. Chleb pieczony w ten sposób ma wyjątkowy smak, nieosiągalny w piekarniku elektrycznym. Tak oto opisuje swoje doświadczenia Hans Martensson. A może i Ty, Drogi Czytelniku, przekonasz się do podobnego sposobu ogrzewania i pieczenia?
