Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Kocham cię, dziewczyno
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Ona nigdy o sobie nie mówiła inaczej, choć to nie oznaczało, że przyjmowała czyjąś z góry narzuconą rolę. Była zwyczajną dziewczyną, korzystającą z chińskiej kuchni na wynos i spędzającą czas w sieci. Jednak czymś się wyróżniała — emocje wydawały się dla niej obce, jakby żyła bez ich udziału. Ani złość, ani radość nie gościły w jej codzienności, pozostawiając miejsce na częstą obojętność. A mimo to, czasem cieszyła się małymi zwycięstwami, szczególnie gdy dobry zarobek podnosił jej nastrój. Zawsze gotowa mnie wysłuchać, nie przywiązywała wagi do oceniania innych. I choć sam byłem świadomy ciemniejszych stron mojego życia, te czasami nie znikały, a jedynie blakły z czasem. Spokojnym tonem Adaś pisała do mnie, jakby była tuż obok, akceptując naszą wyjątkową przyjaźń — mężczyzna po przejściach i ona, prostolinijna w swoim byciu.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Ona nigdy o sobie nie mówiła inaczej, choć to nie oznaczało, że przyjmowała czyjąś z góry narzuconą rolę. Była zwyczajną dziewczyną, korzystającą z chińskiej kuchni na wynos i spędzającą czas w sieci. Jednak czymś się wyróżniała — emocje wydawały się dla niej obce, jakby żyła bez ich udziału. Ani złość, ani radość nie gościły w jej codzienności, pozostawiając miejsce na częstą obojętność. A mimo to, czasem cieszyła się małymi zwycięstwami, szczególnie gdy dobry zarobek podnosił jej nastrój. Zawsze gotowa mnie wysłuchać, nie przywiązywała wagi do oceniania innych. I choć sam byłem świadomy ciemniejszych stron mojego życia, te czasami nie znikały, a jedynie blakły z czasem. Spokojnym tonem Adaś pisała do mnie, jakby była tuż obok, akceptując naszą wyjątkową przyjaźń — mężczyzna po przejściach i ona, prostolinijna w swoim byciu.
