Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Kajakiem przez Syberię... czyli dobre miejsce na działkę
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
"Kajakiem przez Syberię" to fascynująca relacja z trzech ekspedycji, podczas których śmiałkowie przemierzali syberyjską tajgę pompowanymi kajakami. Ta niezapomniana podróż łączyła w sobie różne emocje i doświadczenia. Bywało przerażająco, gdy przyszło stawić czoła syberyjskiemu niedźwiedziowi. Jednak były też chwile pełne humoru, jak odkrycie mongolskiego Kiemlicza. Gościnność i serdeczność mieszkańców tajgi często wzruszała uczestników wyprawy. Oprócz tego, wyprawa miała też aspekt budujący - uczestniczyliśmy w budowie nowej parafii.Nie obyło się bez wyzwań, choćby chmar irytujących insektów czy spartańskich warunków, kiedy przyszło nocować w zimowlach. Mimo to, podróż dostarczała także wyrafinowanych doznań kulinarnych, jak smakowanie kawioru, uchy i innych lokalnych specjałów. Atmosfera robiła się różnorodna na festynie Dnia Marynarza Floty Kamczackiej, a wilgoć towarzyszyła nam nieustannie, co jest nieodzowne przy podróży kajakiem.Nie zabrakło chwil refleksji - odnaleźliśmy groby zakochanych i polskie ślady na Syberii, co wzbudziło w nas nostalgię. Jednak ponad wszystko, ta przygoda była pełna niecodziennych przeżyć i na zawsze pozostanie w naszej pamięci jako coś wyjątkowego i niepowtarzalnego.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
"Kajakiem przez Syberię" to fascynująca relacja z trzech ekspedycji, podczas których śmiałkowie przemierzali syberyjską tajgę pompowanymi kajakami. Ta niezapomniana podróż łączyła w sobie różne emocje i doświadczenia. Bywało przerażająco, gdy przyszło stawić czoła syberyjskiemu niedźwiedziowi. Jednak były też chwile pełne humoru, jak odkrycie mongolskiego Kiemlicza. Gościnność i serdeczność mieszkańców tajgi często wzruszała uczestników wyprawy. Oprócz tego, wyprawa miała też aspekt budujący - uczestniczyliśmy w budowie nowej parafii.Nie obyło się bez wyzwań, choćby chmar irytujących insektów czy spartańskich warunków, kiedy przyszło nocować w zimowlach. Mimo to, podróż dostarczała także wyrafinowanych doznań kulinarnych, jak smakowanie kawioru, uchy i innych lokalnych specjałów. Atmosfera robiła się różnorodna na festynie Dnia Marynarza Floty Kamczackiej, a wilgoć towarzyszyła nam nieustannie, co jest nieodzowne przy podróży kajakiem.Nie zabrakło chwil refleksji - odnaleźliśmy groby zakochanych i polskie ślady na Syberii, co wzbudziło w nas nostalgię. Jednak ponad wszystko, ta przygoda była pełna niecodziennych przeżyć i na zawsze pozostanie w naszej pamięci jako coś wyjątkowego i niepowtarzalnego.
