Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Jadwiga Przygoda i Franciszek Wszędobylski odkrywają stolice Europy
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Wyobraź sobie, że właśnie ukradziono mi kanapkę! – Pola opowiadała przez telefon swojej mamie o najnowszych perypetiach. Od kilku dni przebywali w Londynie, a tego ranka zwiedzili historyczną i nieco mroczną twierdzę Tower. – Na szczęście tuż obok znajdowała się restauracja i mogłam coś zjeść.Podczas tej wycieczki po twierdzy, Franciszek z ogromnym zaangażowaniem opowiadał im o historii Anglii, choć próbował uniknąć odpowiedzi na pytanie Poli, co dokładnie kryło się w Krwawej Wieży. To właśnie wtedy zdecydowali się na przerwę, by zjeść kanapki przygotowane przez Jadwigę. Pola na chwilę odłożyła swoją, by zrobić zdjęcie krukowi o upierzeniu ciemnym jak smoła, a ptak, korzystając z okazji, szybko pochwycił bułkę i uciekł na drugi koniec trawnika.– Kruki zamieszkują tu na stałe, jest ich siedem – kontynuowała rozmowę telefoniczną sześciolatka, pełniąca funkcję redaktor naczelnej „Bazgrołków z podróży”. – Opiekują się nimi strażnicy Tower, znani jako Zjadacze Wołowiny.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Wyobraź sobie, że właśnie ukradziono mi kanapkę! – Pola opowiadała przez telefon swojej mamie o najnowszych perypetiach. Od kilku dni przebywali w Londynie, a tego ranka zwiedzili historyczną i nieco mroczną twierdzę Tower. – Na szczęście tuż obok znajdowała się restauracja i mogłam coś zjeść.Podczas tej wycieczki po twierdzy, Franciszek z ogromnym zaangażowaniem opowiadał im o historii Anglii, choć próbował uniknąć odpowiedzi na pytanie Poli, co dokładnie kryło się w Krwawej Wieży. To właśnie wtedy zdecydowali się na przerwę, by zjeść kanapki przygotowane przez Jadwigę. Pola na chwilę odłożyła swoją, by zrobić zdjęcie krukowi o upierzeniu ciemnym jak smoła, a ptak, korzystając z okazji, szybko pochwycił bułkę i uciekł na drugi koniec trawnika.– Kruki zamieszkują tu na stałe, jest ich siedem – kontynuowała rozmowę telefoniczną sześciolatka, pełniąca funkcję redaktor naczelnej „Bazgrołków z podróży”. – Opiekują się nimi strażnicy Tower, znani jako Zjadacze Wołowiny.
