Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Impuls
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Podczas chłodnego listopadowego wieczoru w Warszawie, życie Krzysztofa Milczara, dziennikarza śledczego, uległo dramatycznej zmianie. Został poinformowany o odnalezieniu ciała w jednej ze szkół na Pradze. Kiedy doszło do kolejnej tragicznej śmierci, tym razem w szkole jego syna, Milczar odkrył, że jego kariera również zawisła na włosku, zmuszając go do odejścia z redakcji. Zdeterminowany, postanowił samodzielnie zgłębić te niepokojące wydarzenia.Sytuacja wywołała wątpliwości związane z niedawną przeprowadzką na Pragę. Zrodziło się pytanie, czy odejście przyjaciela syna nie było przypadkiem zamierzonym morderstwem. Nadkomisarz Tomasz Zagłada z policji na Pradze początkowo był sceptyczny wobec współpracy z Milczarem. Jednak po pewnym czasie docenił jego niekonwencjonalne metody śledcze i śledztwo nabrało tempa. Choć byli już blisko aresztowania podejrzanego, ten ostatecznie wymknął się wymiarowi sprawiedliwości. Czy jesień przyniesie jeszcze więcej tragicznych zwrotów?
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Podczas chłodnego listopadowego wieczoru w Warszawie, życie Krzysztofa Milczara, dziennikarza śledczego, uległo dramatycznej zmianie. Został poinformowany o odnalezieniu ciała w jednej ze szkół na Pradze. Kiedy doszło do kolejnej tragicznej śmierci, tym razem w szkole jego syna, Milczar odkrył, że jego kariera również zawisła na włosku, zmuszając go do odejścia z redakcji. Zdeterminowany, postanowił samodzielnie zgłębić te niepokojące wydarzenia.Sytuacja wywołała wątpliwości związane z niedawną przeprowadzką na Pragę. Zrodziło się pytanie, czy odejście przyjaciela syna nie było przypadkiem zamierzonym morderstwem. Nadkomisarz Tomasz Zagłada z policji na Pradze początkowo był sceptyczny wobec współpracy z Milczarem. Jednak po pewnym czasie docenił jego niekonwencjonalne metody śledcze i śledztwo nabrało tempa. Choć byli już blisko aresztowania podejrzanego, ten ostatecznie wymknął się wymiarowi sprawiedliwości. Czy jesień przyniesie jeszcze więcej tragicznych zwrotów?
