Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Co dalej, szanowna hrabino?
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Ida musiała chwilę poczekać, zanim mogła podnieść słuchawkę telefonu. Przekonana, że to jej przyjaciel Olaf, odezwała się spokojnie i pewnie. Ku jej zaskoczeniu, głos należał do porywacza, który zmodyfikował swój ton, by nie można było go rozpoznać. "Czy macie pieniądze?" – zapytał bezpośrednio. Ida zapewniła, że wszystko jest gotowe. "Wymiana odbędzie się jutro rano o ósmej, przygotujcie się" – dodał, obiecując dalsze instrukcje, jednocześnie ostrzegając, by nie angażowali policji.
Ida nie zapomniała o radzie policjanta, który sugerował, żeby wydłużać rozmowę, aby odpowiednie służby mogły ją namierzyć. Zadała więc kolejne pytania: "Jak czuje się moja bratanica? Czy mogę z nią porozmawiać? Gdzie przebywa Michalina i kiedy ją zwrócicie?" Niestety, jej próby nawiązania dłuższego kontaktu spełzły na niczym. "To nie czas na historie na dobranoc" – odparł porywacz, zanim rozłączył się.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Ida musiała chwilę poczekać, zanim mogła podnieść słuchawkę telefonu. Przekonana, że to jej przyjaciel Olaf, odezwała się spokojnie i pewnie. Ku jej zaskoczeniu, głos należał do porywacza, który zmodyfikował swój ton, by nie można było go rozpoznać. "Czy macie pieniądze?" – zapytał bezpośrednio. Ida zapewniła, że wszystko jest gotowe. "Wymiana odbędzie się jutro rano o ósmej, przygotujcie się" – dodał, obiecując dalsze instrukcje, jednocześnie ostrzegając, by nie angażowali policji.
Ida nie zapomniała o radzie policjanta, który sugerował, żeby wydłużać rozmowę, aby odpowiednie służby mogły ją namierzyć. Zadała więc kolejne pytania: "Jak czuje się moja bratanica? Czy mogę z nią porozmawiać? Gdzie przebywa Michalina i kiedy ją zwrócicie?" Niestety, jej próby nawiązania dłuższego kontaktu spełzły na niczym. "To nie czas na historie na dobranoc" – odparł porywacz, zanim rozłączył się.
