Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Granie na półsłówka
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Ta książeczka oddaje ukłon w stronę tajemniczego Autora Nieznanego, który stworzył unikalną zabawę językową znaną jako „Gra Półsłówek”. To swoista kontynuacja i rozwijanie tej idei. Nie znajdziesz tutaj napisu „KONIEC” — zachęcamy do dalszego tworzenia. Miejsca jest sporo, a jedynymi granicami są słownictwo i fantazja, lub odwrotnie. Życzymy dobrej zabawy!Zawartość książki to czysta gra słów i sama w sobie stanowi żart, którym pragnę podzielić się z Wami. Chociaż nie jestem twórcą „Gry Półsłówek”, która być może jest równie stara jak sam język, to wszystkie „gry” zawarte w tej publikacji są moimi autorskimi pomysłami. Tworzenie ich sprawiło mi wiele radości i mam nadzieję, że Wy, drodzy czytelnicy, odnajdziecie w nich równie dużo frajdy, jeśli nie więcej.Sedno tych „gier” tkwi w brzmieniu, a ich zapis jest jedynie utrwaleniem i zachętą do dalszej zabawy. Najlepiej, gdy są one wyrażane na głos, szczególnie podczas towarzyskich spotkań. Nie wszystkie zapisane „gry” muszą być poprawne ortograficznie. Nie każda może wydawać się oczywista przy pierwszym spojrzeniu lub posłuchaniu. Część liter czy głosek jest bardziej „grogenna” — bardziej złożone w tworzeniu są te, które nie są tak oczywiste. Jeśli ktoś czuje się urażony tymi „grami”, nic na to nie poradzę. To już odkryty sekret.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Ta książeczka oddaje ukłon w stronę tajemniczego Autora Nieznanego, który stworzył unikalną zabawę językową znaną jako „Gra Półsłówek”. To swoista kontynuacja i rozwijanie tej idei. Nie znajdziesz tutaj napisu „KONIEC” — zachęcamy do dalszego tworzenia. Miejsca jest sporo, a jedynymi granicami są słownictwo i fantazja, lub odwrotnie. Życzymy dobrej zabawy!Zawartość książki to czysta gra słów i sama w sobie stanowi żart, którym pragnę podzielić się z Wami. Chociaż nie jestem twórcą „Gry Półsłówek”, która być może jest równie stara jak sam język, to wszystkie „gry” zawarte w tej publikacji są moimi autorskimi pomysłami. Tworzenie ich sprawiło mi wiele radości i mam nadzieję, że Wy, drodzy czytelnicy, odnajdziecie w nich równie dużo frajdy, jeśli nie więcej.Sedno tych „gier” tkwi w brzmieniu, a ich zapis jest jedynie utrwaleniem i zachętą do dalszej zabawy. Najlepiej, gdy są one wyrażane na głos, szczególnie podczas towarzyskich spotkań. Nie wszystkie zapisane „gry” muszą być poprawne ortograficznie. Nie każda może wydawać się oczywista przy pierwszym spojrzeniu lub posłuchaniu. Część liter czy głosek jest bardziej „grogenna” — bardziej złożone w tworzeniu są te, które nie są tak oczywiste. Jeśli ktoś czuje się urażony tymi „grami”, nic na to nie poradzę. To już odkryty sekret.
