Książka - Europejski lider wzrostu. Polska droga od ekonomicznych peryferii do gospodarki sukcesu

Masz tę lub inne książki?

Sprzedaj je u nas

Europejski lider wzrostu. Polska droga od ekonomicznych peryferii do gospodarki sukcesu

Europejski lider wzrostu. Polska droga od ekonomicznych peryferii do gospodarki sukcesu

Masz tę lub inne książki?

Sprzedaj je u nas

„Europejski lider wzrostu. Polska droga od ekonomicznych peryferii do gospodarki sukcesu” to fascynująca synteza Marcina Piątkowskiego w zakresie obecnej sytuacji gospodarczej Polski, którą autor definiuje jako „gospodarkę sukcesu”. Przytoczone na łamach publikacji szczegółowe dane oraz teorie społeczno-ekonomiczne, połączone z analizą warstwy historycznej, politologiczne, ekonomicznej oraz socjologicznej umożliwiają pełne zrozumienie drogi, jaką Polska pokonała na drodze transformacji ustrojowej, rozpoczętej pierwszymi, częściowo wolnymi wyborami w dniach 4 i 18 czerwca 1989 roku. Marcin Piątkowski kompleksowo omawia uwarunkowania polskiej gospodarki w XX wieku, korzystając przy tym z innowacyjnych narzędzi teorii ekonomii, proponowanych przez najważniejszych ekonomistów z całego świata. Odwołuje się m.in. do koncepcji instytucji otwartych i zamkniętych Darona Acemoglu i Jamesa Robinsona, wskazując przy tym na brak alternatywy dla rodzimej gospodarki, skazanej na tytułową peryferyjność w minionym stuleciu. W ocenie autora książki „Europejski lider wzrostu. Polska droga od ekonomicznych peryferii do gospodarki sukcesu” w minionych dekadach władze Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej przygotowały i skutecznie przeprowadziły udane inwestycje w kapitał ludzki, które już na przełomie XX i XXI wieku przyniosły Polsce niezwykły skok cywilizacyjny. Większy niż kiedykolwiek wcześniej od czasów powstania rodzimej państwowości. Powodów do optymizmu w kolejnych latach, mimo skomplikowanej sytuacji geopolitycznej i gospodarczej na świecie, autor książki wymienia przynajmniej kilka. Są to m.in. prowadzone z rozmachem reformy oraz inicjatywy rządowe, obecną w naszym kraju kulturę przedsiębiorczości oraz innowacji, czy też niską stopę bezrobocia i dynamiczny rozwój kompetencji kapitału ludzkiego w zakresie nowoczesnych technologi.  Marcin Piątkowski: absolwent kierunku Ekonomii w Szkole Głównej Handlowej, doktorant w akademii Leona Koźmińskiego w Warszawie. Wicepremier i minister finansów RP (2002-2003). W latach 2004–2008 piastował funkcję doradcy w Międzynarodowym Funduszu Walutowym w Waszyngtonie. Obecnie zajmuje stanowisko starszego ekonomisty w Banku Światowym, gdzie skupia się na promocji przedsiębiorczości, szczególnie w obszarze rynków wschodzących.  

Wybierz stan zużycia:

WIĘCEJ O SKALI

„Europejski lider wzrostu. Polska droga od ekonomicznych peryferii do gospodarki sukcesu” to fascynująca synteza Marcina Piątkowskiego w zakresie obecnej sytuacji gospodarczej Polski, którą autor definiuje jako „gospodarkę sukcesu”. Przytoczone na łamach publikacji szczegółowe dane oraz teorie społeczno-ekonomiczne, połączone z analizą warstwy historycznej, politologiczne, ekonomicznej oraz socjologicznej umożliwiają pełne zrozumienie drogi, jaką Polska pokonała na drodze transformacji ustrojowej, rozpoczętej pierwszymi, częściowo wolnymi wyborami w dniach 4 i 18 czerwca 1989 roku. Marcin Piątkowski kompleksowo omawia uwarunkowania polskiej gospodarki w XX wieku, korzystając przy tym z innowacyjnych narzędzi teorii ekonomii, proponowanych przez najważniejszych ekonomistów z całego świata. Odwołuje się m.in. do koncepcji instytucji otwartych i zamkniętych Darona Acemoglu i Jamesa Robinsona, wskazując przy tym na brak alternatywy dla rodzimej gospodarki, skazanej na tytułową peryferyjność w minionym stuleciu. W ocenie autora książki „Europejski lider wzrostu. Polska droga od ekonomicznych peryferii do gospodarki sukcesu” w minionych dekadach władze Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej przygotowały i skutecznie przeprowadziły udane inwestycje w kapitał ludzki, które już na przełomie XX i XXI wieku przyniosły Polsce niezwykły skok cywilizacyjny. Większy niż kiedykolwiek wcześniej od czasów powstania rodzimej państwowości. Powodów do optymizmu w kolejnych latach, mimo skomplikowanej sytuacji geopolitycznej i gospodarczej na świecie, autor książki wymienia przynajmniej kilka. Są to m.in. prowadzone z rozmachem reformy oraz inicjatywy rządowe, obecną w naszym kraju kulturę przedsiębiorczości oraz innowacji, czy też niską stopę bezrobocia i dynamiczny rozwój kompetencji kapitału ludzkiego w zakresie nowoczesnych technologi.  Marcin Piątkowski: absolwent kierunku Ekonomii w Szkole Głównej Handlowej, doktorant w akademii Leona Koźmińskiego w Warszawie. Wicepremier i minister finansów RP (2002-2003). W latach 2004–2008 piastował funkcję doradcy w Międzynarodowym Funduszu Walutowym w Waszyngtonie. Obecnie zajmuje stanowisko starszego ekonomisty w Banku Światowym, gdzie skupia się na promocji przedsiębiorczości, szczególnie w obszarze rynków wschodzących.  

Szczegóły

Opinie

Książki autora

Podobne

Dla Ciebie

Książki z kategorii

Dostawa i płatność

Szczegóły

Cena: 30.00 zł
Okładka: Twarda
Ilość stron: 440
Rok wydania: 2019
Rozmiar: 165 × 235 mm
ID: 9788375619997

Inne książki tych autorów

Podobne produkty

Może Ci się spodobać

Inne książki z tej samej kategorii

Opinie użytkowników
5.0
2 oceny i 2 recenzje
Reviews Reward Icon

Napisz opinię o książce i wygraj nagrodę!

W każdym miesiącu wybieramy najlepsze opinie i nagradzamy recenzentów.

Dowiedz się więcej

Wartość nagród w tym miesiącu

880 zł

Dodana przez Piotr w dniu 10.07.2024
ikona zweryfikowanego zakupu Opinia użytkownika sklepu

Wczoraj przypadkowo trafiłem na rozmowę Krzysztofa Wojczala z dr. Marcinem Piątkowskim na podcaście prowadzonym przez tego pierwszego. Krzysztofa Wojczala cenię za błyskotliwe, trafne analizy w przedmiocie trwającej na Ukrainie wojny oraz wrodzoną skromność. Bez wątpienia jest to jeden z niewielu geopolityków, których diagnozy wobec Rosji zmaterializowały się w minionym roku. Krzysztof Wojczal jeszcze jesienią 2021 roku sugerował, że tym razem władze na Kremlu pójdą na całość i nie poprzestaną na ograniczonej operacji wojskowej, jak miało to miejsce w 2014 roku. Przedmiotem wczorajszej rozmowy miedzy Wojczalem i dr. Piątkowskim nie była jednak geopolityka, a wizja nowej Polski. Nowej, czyli jakiej? Mówiąc krótko: bogatej! Panowie odnosili się m.in. do założeń książki „Europejski lider wzrostu. Polska droga od ekonomicznych peryferii do gospodarki sukcesu”, opublikowanej w 2018 roku przez dr. Piątkowskiego. Czytałem wspomnianą publikację jakiś czas temu, a do napisania recenzji zainspirowały mnie słowa samego autora z wczorajszej debaty: „książka pozostaje u progu 2023 roku jeszcze bardziej aktualna, niż w chwili swojej premiery”.  
 
Próżno szukać Polski w rankingach najbardziej szczęśliwych narodów. Zwykle czołowe miejsca zajmują kraje skandynawskie: Dania, Szwecja czy Norwegia. Podobne padania skupiają się na tym, co tu i teraz, rzadko uwzględniają zadowolenie ankietowanych z poprawy swojego życia w dłuższym horyzoncie czasowym. Jak przekonuje dr Marcin Piątkowski: Polska absolutnie nie ma się czego wstydzić w ciągu ostatnich trzech dekad. Mało tego! Zdaniem autora książki „Europejski lider wzrostu”, nasz kraj po raz pierwszy w swojej tysiąc letniej historii stał się liderem wzrostu w Europie. Stoją za tym twarde dane: sumowany wzrost PKB po roku 1990 stawia Polskę obok Chińskiej Republiki Ludowej, jako najszybciej rozwijający się kraj na świecie! Cytując klasyka, „skoro jest tak dobrze, to dlaczego jest tak źle?” Marcin Piątkowski jest zdania, że źle już było i teraz będzie tylko lepiej. Co ciekawe, polski ekonomista największą siłę rodzimej gospodarki dostrzega w czynniku ludzkim. Polacy w jego ocenie to pracowity i sprytny naród, który potrafi dostosować się do zmieniających warunków makroekonomii. Nie zmienia to jednak faktu, że rezerwy są potężne i dotyczą zarówno społeczeństwa, jak i systemowych, strukturalnych uwarunkować. W zakresie tych pierwszych mowa w książce „Europejski lider wzrostu” m.in. o kryzysie demograficznym. W ostatnich latach rok po roku rynek pracy w Polsce opuszcza 150 tys. Osób. Pracodawcy zdaniem Marcina Piątkowskiego mają świadomość, że owa luka demograficzna wymaga dbania o zatrudnioną kadrę pracowniczą, co przekłada się przede wszystkim na wzrost realnych wynagrodzeń. Jednocześnie pracownicy z pokolenia „baby boomers” urodzonych w latach 1949-1963 systematycznie opuszczają rynek pracy na rzecz pokolenia „milenialsów” i pokolenia „Z”. Zmiany te mają charakter rozwoju dla polskiej gospodarki, pozostają one jednak pod wpływem mało współczesnych rozwiązań systemowych. Mowa przede wszystkim o polskim zadłużeniu. Konstytucja z 1997 r. postawiła wymóg wobec kolejnych rządzących, aby utrzymywali zadłużenie kraju w bardzo konkretnych ryzach. Zadłużenie Polski nie może przekraczać 60% PKB, co jest wynikiem mocno zaniżonym wobec innych gospodarek europejskich i światowych. Dla porównania dług publiczny w we Włoszech sięga 150%. Problemem nie jest jednak samo zadłużenie, ale sposób wykorzystywania pozyskanych na światowych rynkach środków. Marcin Piątkowski w przekonujący sposób wyjaśnia, że zadłużenie Polski powinno zostać w kolejnych latach zwiększone. Wydatki powinny zostać przeznaczone na inwestycje publiczne. Przede wszystkim w zakresie zielonej energii, edukacji oraz infrastruktury. Autor książki „Europejski lider wzrostu” przywołuje przykład Gdyni, która za czasów II RP była oknem na świat dla polskiej gospodarki. W XXI wieku nową „Gdynią” powinniśmy uczynić przeobrażenia w zakresie energetyki. Autor książki „Europejski lider wzrostu” podaje nawet konkretne wyliczenia: 70% energii powinno pochodzić z Odnawialnych Źródeł Energii, z kolei 30% powinny gwarantować elektrownie jądrowe. Przypominam dla porządku, że Marcin Piątkowski swoją publikację wydał jeszcze w 2018 roku, tymczasem przez niemal cały 2022 rok nad Polską wisiała groźba braku węgla dla zaspokojenia potrzeb prywatnych gospodarstw domowych. Widać wyraźnie, że rządzący nie wzięli sobie do serca zaleceń autora książki „Europejski lider wzrostu”. Nie odczuwamy tego, ponieważ zima w tym roku jest wręcz szokująco ciepła: w Nowym Rok w Polsce odnotowano temperatury wiosenne, o śniegu nie było mowy. Co będzie jednak za rok? Dla wielu komentatorów obszar energetyki stanowi kwestie bezpieczeństwa i słusznie. Zaleta książki „Europejski lider wzrostu” jest fakt, że autor patrzy w przyszłości i widzi potrzebę zmian w tym zakresie jako element sprzyjający utrzymaniu imponującego wzrostu rodzimej gospodarki w kolejnych latach.  
 
Nie jestem zwolennikiem programu 500+. Być może wynika to z faktu, że nie mam dzieci i nie zostałem objęty dobroczynną działalnością naszych rządzących. Wydaje się, że nawet politycy wyzbyli się złudzeń, że program 500+ podniesie dzietność w naszym kraju, a takie były przecież założenia. Bliżej mi do poglądów wolnorynkowych, gdzie rola państwa pozostaje ograniczona do minimum, a ludzie, aby zdobyć pieniądze, muszą się po nie schylić i napracować. Marcin Piątkowski w przekonujący sposób wyjaśnia sens sztandarowego programu obecnej partii rządzącej. Zdaniem autora książki „Europejski lider wzrostu”, politycy w ostatnich latach mieli wybór: obniżenie podatku CIT, albo zaoferować program 500+ w wydaniu prawdziwie socjalnym, będącym istotnym wsparciem dla najmniej zarabiających. Nigdy nie łączyłem obu tych kwestii, ale też nie zyskałem tytuł doktora nauk ekonomicznych. Marcin Piątkowski przedstawia pogląd, że poprzednie dwie dekady były dynamicznym wzrostem gospodarczym i jego efekty musiały wcześniej czy później został redystrybuowane przez rządzących. Zdecydowano się zaproponować pieniądze wszystkim, którzy mieli dwoje i więcej dzieci. Do tej pory myślałem, że taki zabieg obliczony był przede wszystkim na możliwość kupienia sobie głosów. Okazuje się, że za programem 500+ stały uzasadnione ekonomiczne przesłanki. Autor książki „Europejski lider wzrostu” przedstawia pogląd, że jeśli spojrzymy na najbogatsze społeczeństwa na świecie, to właściwa dla nich pozostaje cecha „inkluzywności”. Marcin Piątkowski rozumie przez to pewną zdolność jednostki w USA, Kanadzie, Niemczech czy Polsce do realizowania swoich ambicji życiowych, również na niwie zawodowej. Tymczasem predyspozycje genetyczne, brak szczęścia albo inne okoliczności życiowe, powodują pogłębiające się rozwarstwienie społeczne. W efekcie powstaje system oligarchiczny, gdzie wąska grupa ludzi posiada zdecydowana większość kapitału na rynku. Wsparcie najuboższych warstw społecznych służy w dłuższej perspektywie wszystkim. Osoby nisko sytuowane, dostają szansę, aby uzyskać środki potrzebne w inwestycje: dom, samochód, wykształcenie czy cenione na rynku pracy umiejętności. Z czasem powoduje to, że klasa średnia się powiększa, a jej wielkość w każdym państwie decyduje o jego dobrobycie i sile gospodarki. Takie spojrzenie to dla mnie rzecz nowa, być może dlatego, że do tej pory nie miałem naszych rodaków za szczególnie lotnych. To żadna megalomania z mojej strony, mam jednak świadomość, że dla wielu beneficjentów programu 500+ środki uzyskane z jego tytułu wcale nie służyły inwestowaniu w przyszłość, a raczej pokrywały bieżącą konsumpcję. Program tez nie był waloryzowany od czasu jego wprowadzenia, nominalna kwota 500 zł to w realnym ujęciu obecnie poniżej 400 zł, jak podał niedawno Instytut Emerytalny Zgodnie z wyliczeniami ekspertów, wartość nabywcza 500 zł od chwili wprowadzenia programu 500+ w Polsce, na koniec marca ubiegłego roku wynosiła zaledwie 395,45 zł. Jest to związane oczywiście z szalejącą inflacją, a ta z kolei najmocniej uderza w osoby o skromniejszych dochodach. Tym samym założenia przedstawione przez Marcina Piątkowski ego brzmią nieco utopijnie, ale trudno jednocześnie odmówić autorowi książki „Europejski lider wzrostu” przekonującej argumentacji w omawianym zakresie. Winston Churchill znany jest przede wszystkim z bycia mężem stanu dla walczącej w II Wojnie Światowej Wielkiej Brytanii, niemniej entuzjastą słowa pisanego znany jest bardziej jako laureat Literackiej Nagrody Nobla. Brytyjski Premier powiedział kiedyś „macie takich polityków, na jakich zasługujecie”. Trudno się oprzeć wrażeniu, że przykład idzie z góry. Kilka lat temu w Szwajcarii ogłoszono referendum: zapytano mieszkańców związkowego kraju, czy każdy jego obywatel ma dostać od państwa 500 franków szwajcarskich. Co miesiąc. Za nic. Państwa jest bogate i stać je na taki gest. Szwajcarzy odrzucili ten pomysł. Kampania za „nie” wskazywała na potrzebę inwestycji w szkoły, drogi i szpitale. Szwajcarzy to mądry kraj, ale nawet oni nie wzięli na siebie odpowiedzialności na dobrobyt kolejnych pokoleń. To rola państwa, aby stwarzało warunki ludziom do rozwoju oraz inwestowania w siebie. Nie odmawiam słuszności założeniom przedstawionym przez Marcina Piątkowskiego, raczej wskazuje na nieudany eksperyment w tym zakresie, jaki wydarzył się w Polsce.  
 
Wydaje się, że Marcin Piątkowski to miłośnik footballu Autor książki „Europejski lider wzrostu” nie stroni od barwnych paraleli, wskazuje na przykład, że ekonomia jest jak piłka nożna. Chodzi o to, aby wbić rywalowi więcej bramek. Powinniśmy się ścigać w rozwoju z Czechami, Słowacją i Niemcami, silna gospodarka w regionie rezonuje na potencjał jego mieszkańców. W oczach polskiego ekonomisty jego rodacy mają potężne rezerwy, których uruchomienie zagwarantuje nam role lidera w rozwoju gospodarczym Starego Kontynentu w kolejnych latach. Książka „Europejski lider wzrostu” znakomicie wytrzymuje próbę czasu: według prognoz na 2023 rok, Polska spodziewa się niewielkiego wzrostu gospodarczego rzędu ~1%. To i tak zdecydowanie więcej, niż gospodarka niemiecka, której recenzja zagląda w oczy już od kilku miesięcy. Marcin Piątkowski wskazuje na wielki wysiłek ostatnich kilku pokoleń, które wyniosły nasz kraj do roli zdumiewającego przykładu na możliwy skok cywilizacyjny. Podoba mi się wiara w Polskę, jaką proponuje nam autor książki „Europejski lider wzrostu”. Jeśli śledzicie bieżącą debatę polityczną w naszym kraju, pewnie macie świadomość, że towarzyszy jej często przerzucanie się "argumentami" „ad persona” i ogólny defetyzm oraz byle jakość. Porównywanie się do innych stanowi nasza narodową przywarę. Ma to swoje historyczne uzasadnienie, przez ostatnie dwieście lat nie mieliśmy swojego państwa, a przez to naród podzielony, w różnych kierunkach patrzył, poszukując wokół siebie autorytetów. Marcin Piątkowski prezentuje zupełnie inną postawę w książce „Europejski lider wzrostu”. Nie padają tam słowa „do dzieła rodacy!”, być może brzmiałoby to zbyt komunistycznie, jednak polski ekonomista opisuje w swojej publikacji potężny rozwój naszego kraju, dokonany ciężką pracą i wieloma wyrzeczeniami poprzednich pokoleń. Siłą rozpędu, kreatywnością i wolą walki jesteśmy w stanie utrzymać dynamiczny wzrost gospodarczy i rolę „Europejskiego Lidera Wzrostu”.  
 
Fantastyczna publikacja, wolna od politycznej aksjologi, skupiona przede wszystkim na dokonaniach Polski w ciągu ostatnich 30 lat i szansach, jakie autor widzi dla naszego kraju w trwającej dekadzie. Dawno mnie tak nikt dosadnie nie przekonał, że będzie dobrze. Jesteśmy silniejsi, jako społeczeństwo i gospodarka niż mi się wydawało. O tym właśnie jest książka „Europejski lider wzrostu”.  
 
5 gwiazdek dla książki „Europejski lider wzrostu”.  
Pan dr Marcin Piątkowski to nowa gwiazda rodzimego rynku literatury popularnonaukowej.  

Dodana przez Mateusz w dniu 10.07.2024
ikona zweryfikowanego zakupu Opinia użytkownika sklepu

Polska trochę niespodziewanie stała się w 2022 roku jednym z najważniejszych krajów na świecie. Zmiana pozycji naszego kraju na arenie międzynarodowej wiąże się przede wszystkim z wojną w Ukrainie. Amerykanie nazywają lotnisko Rzeszów - Jasionka „jet town”, nawiązując do logistycznego znaczenia stolicy Podkarpacia. Każdego dnia potężne dostawy podtrzymują wole walki ukraińskich żołnierzy, dzielnie stawiających czoła nieuzasadnionej agresji rosyjskiej. Wśród komentatorów życia publicznego panuje konsensus, że obecna sytuacja na świecie rodzi zarówno wiele szans, jak i zagrożeń dla Polski w kolejnych, burzliwych latach trzeciej dekady XXI wieku. Miałem ostatnio okazje przeczytać ostatnio książkę Rafała Ziemkiewicza pod tytułem „Wielka Polska”. Publikacja miała swoją premierę w połowie 2022 roku, autor uwzględnił w niej zatem zmianę pozycji Polski na arenie międzynarodowej. Ziemkiewicz jak to ma w zwyczaju, przedstawił ramowe założenia związane z dążeniem naszego państwa do stania się wielkim, dumnym narodem, nie tylko aktywnie czerpiących z zachodnich wzorców, ale przede wszystkim mającym do zaproponowania własną, unikatową kulturę i sposób postrzegania rzeczywistości. Wspomniana książka była jednym z pierwszych głosów w rodzimej debacie publicznej, wskazujących na potrzebę rewizji założeń natury światopoglądowej. Jeszcze większe wrażenie zrobiła na mnie lektura książki „Europejski lider wzrostu. Polska droga od ekonomicznych peryferii do gospodarki sukcesu” autorstwa polskiego ekonomisty, Doktor Akademii Leona Koźmińskiego w Warszawie. Sugestywny tytuł publikacji wskazuje na kierunek myślenia dr. Marcina Piątkowskiego. Autor nie przedstawia jednak utopijnego planu dla przyszłości Polski, lecz wskazuje na potrzebę postawienia sobie konkretnych założeń oraz ich realizacji w trwającej dekadzie. Książka została wydana nakładem wydawnictwa „Poltext” na początku 2018 roku, pozostaje jednak aktualna dla syntezy postępu niebywałego postępu gospodarczego w naszym kraju w ciągu ostatnich trzydziestu lat.  

Monografie naukowe mają to do siebie, że pozostają w orbicie zainteresowań wąskiej grupy ludzi. Przez lata było tak z geopolityką, co niektórzy komentatorzy nazywają wprost „okresem trzydziestoletniej drzemki geopolitycznej” w Polsce. Wojna, która wybuchła u naszych granic 24 lutego 2022 zmieniła wszystko. Nagle okazało się, że jeśli chcemy czuć się bezpieczni, powinniśmy się szykować na wojnę. Efekt? Bezprecedensowe zakupy wojska Polskiego w 2022 roku. Kilka miesięcy temu opinię publiczną zelektryzowała wiadomość, że Ministerstwo Obrony Narodowej spodziewa się zakupić 500 sztuk lekkich wieloprowadnicowych wyrzutni rakietowych: HIMARS. 500 sztuk to bardzo dużo, dość powiedzieć, że Ukraina od czasu wybuchu wojny doczekała się według różnych szacunków, około 30 systemów HIMARS. W tej sytuacji uzasadnionym wydaje się pytanie o finansowanie zakupów MON. Nie chodzi tyle o zakup pół tysiąca HIMARSÓW, co o możliwość dostarczenia im amunicji. Jeśli wziąć pod uwagę, że jeden pocisk GMLRS kosztuje ok. 166 tys. dolarów, to pojedyncza salwa polskich HIMARS-ów (500 zestawów po 6 pocisków) oznacza koszt zbliżony do 2 mld złotych. Mowa o jednej tylko salwie, której koszt pozostaje zbliżony do miesięcznych wydatków z tytułu programu „500+”! Niewielu ludzi krytykuje zakupu MON-u, co oczywiście wiąże się z ogólnym poczuciem zagrożenia ze strony neoimperialnej polityki kremlowskich elit. Czy stać nas na podobne zakupy? Wcześniej byłem przekonany, że to fantasmagorie naszych polityków, pragnących zbijać kapitał polityczny na skomplikowanej sytuacji Polski w Europie Środkowej. Po przeczytaniu książki „Europejski lider wzrostu” zmieniłem zdanie. Marcin Piątkowski przekonuje w swojej publikacji, że Polska nie tylko ma potencjał, aby stać się liderem gospodarczym na Starym Kontynencie, ale dostrzega przed naszym krajem szansę epokową, może nawet dziejową. W ocenie polskiego naukowca i ekonomisty, perspektywy dla Polski w XXI wieku były marzeniem wszystkich minionych pokoleń naszych rodaków. Nie jest to żaden eufemizm, lecz twardy pogląd autora książki „Europejski lider wzrostu”: Marcin Piątkowski podkreśla na łamach swojej publikacji, że podobnej szansy Polska nie miała nigdy wcześniej od czasów zarania swojej państwowości w 966 roku, kiedy to Mieszko I poślubił mało urodziwą,  czeską księżniczkę Dobrawę.  

Wartość książki „Europejski lider wzrostu” polega przede wszystkim na trafnej argumentacji autora. Marcin Piątkowski operuje w sferze faktów, a te są imponujące dla oceny wielkiego skoku cywilizacyjnego, jako dokonał się w Polsce w ciągu ostatnich trzech dekad. Ekonomista wskazuje, że przez lata w nomenklaturze ekonomicznej funkcjonowały terminy „azjatyckie tygrysy”, opisujące dynamiczny wzrost gospodarczy takich krajów jak Japonia czy Korea Południowa. Tymczasem rozkwit Polski pozostał w tym czasie niezauważany. Jeśli wziąć pod uwagę wzrost PKB w naszym kraju rok do roku, to sumując wzrost gospodarczy, zdecydowanie wyprzedziliśmy wspomniane kraje, ustępując w minionych dekadach jedynie.... Chinom. Co ciekawe, Marcin Piątkowski komentuje wzrost Chin jako wykorzystaną przez Pekin szansę, zaoferowaną przez kraje zachodnie. W interesujący sposób autor książki „Europejski lider wzrostu” konkluduje ograniczenia dla chińskiej gospodarki w zakresie lokalnej waluty. Juan nie stanie się walutą rezerwową jak euro czy dolar, ponieważ pieniądz sam w sobie jest rzeczą wynikającą z umowy społecznej. Państwa umawiają się, że ich waluta ma określona wartość i dalej czynią starania, aby amplituda w tym zakresie nie cechowała się wysoka dynamika. Zaufanie wobec juana jest żadne, ponieważ w każdej chwili autorytarne władze w Pekinie mogą swobodnie dyktować jego parytet dla najważniejszych walut na świecie. Rozważania te pozostają związane z perspektywą przyjęcia euro dla Polski. Nasz kraj pozostaje cały czas rynkiem wschodzącym, a takie są szczególnie narażone na tąpnięcia w gospodarce oraz geopolityczny chaos na świecie. Co ciekawe, Marcin Piątkowski nie rozstrzyga, kiedy euro powinno być wprowadzone na obszarze Polski, omawia jednak zalety takiego rozwiązania i trzeba przyznać, że wiele wniosków polskiego ekonomisty zmaterializowało się na naszych oczach w niespokojnym, 2022 roku. 11 października 2022 roku za jednego dolara płacono w kantorach równe 5 złotych. Tymczasem na początku minionego roku dolar kosztował niewiele ponad 4 zł. Spadek wartości rodzimej waluty aż o 25% w ciągu zaledwie kilku miesięcy to poważne ostrzeżenie dla naszego kraju, zwłaszcza że nic nie wskazuje na to, aby w kolejnych latach sytuacja makroekonomiczna i geopolityczna uległy wyraźnej poprawie. Autor książki „Europejski lider wzrostu” sugeruje potrzebę technokratycznej debaty w zakresie przyjęcia wspólnej, europejskiej waluty, wolnej od ideologicznej i politycznej poprawności. Bez wątpienia książka „Europejski lider wzrostu” powinna znajdować się w gabinetach najważniejszych polityków w naszym kraju. Nie tylko w Ministerstwie Finansów.  

Wspomniałem na wstępie książkę „Wielka Polska”, w której Rafał Ziemkiewicz diagnozował, że nasz kraj w wyniku wyjątkowego splotu okoliczności na arenie międzynarodowej ma szansę stać się liderem obszaru Europy Środkowej. Marcin Piątkowski również podejmuje ów temat w swojej publikacji „Europejski lider wzrostu”, niemniej przedstawia założenia „wielkości Polski” przez pryzmat uwarunkowań gospodarczych. Początkowo pozostawałem sceptyczny wobec narracji Marcina Piątkowskiego, że ograniczenia konstytucyjne w zakresie długu PKB powinny zostać zmienione. Przypomnijmy, obecnie rząd Polski nie może zadłużać się na więcej, niż 60% swojego PKB. Autor książki „Europejski lider wzrostu” wskazuje, że podobne rozwiązania miały sens przed 25 laty, kiedy to nasza konstytucja była uchwalana. Od tamtej pory jednak wiele się zmieniło, a Polska gospodarka wielokrotnie udowodniła swoją siłę, m.in. w czasie globalnego kryzysu w 2008 roku. Jednocześnie pozostajemy wśród 30% państw europejskich, które cechuje najmniejsze zadłużenie. Czy to dobrze? Marcin Piątkowski diagnozuje, że taka droga prowadzi w przeciętność, a z czasem powoduje regres. Jako przykład przytacza wspomnianą już Koreę Południową, która w czasie swojego dynamicznego rozkwitu przeznaczała 10% PKB na inwestycje publiczne. Wskaźnik ten w Polsce nie zmienia się od wielu lat i oscyluje w granicach 5%. To zdecydowanie za mało w ocenie autora książki „Europejski lider wzrostu”. 

Czasy, kiedy książki popularnonaukowe cieszyły się ograniczonym zainteresowaniem, bezpowrotnie minęły. Dla lepszego zrozumienia procesów geopolitycznych na świecie konieczna jest wiarygodna i sprawdzona wiedza. Nie wiem, czy rok temu przeczytałbym książkę „Europejski lider wzrostu”, pewnie wyszedłbym z założenia, że sprawy wielkich tego świata mnie nie dotyczą. To błąd, ponieważ dzisiaj informacja stanowi źródło władzy. Rozumiejąc, co się dzieje wokół nas, potrafimy podejmować lepsze decyzje dotyczące naszej przyszłości. Marcin Piątkowski przekonuje, że przyszłość dla Polski jawi się w jasnych barwach, każda szansa jednak wymaga zdecydowanych i konkretnych działań. Największą zaletą publikacji „Europejski lider wzrostu” jest fakt, że Marcin Piątkowski z rozmachem opisuje konkretne decyzje, jakie polskie władze powinny podjąć w kolejnych latach, aby zrealizować sen o potędze gospodarczej naszego kraju. Przyznaje, całkowicie poddałem się narracji polskiego ekonomisty. Potrzebowałem optymistycznego głosu w szumie informacyjnym, jaki ogarnął rodzime media od ponad roku.  

Napisz opinię i wygraj nagrodę!
Twoja ocena to:
wybierz ocenę 0
Treść musi mieć więcej niż 50 i mniej niż 20000 znaków

Dodaj swoją opinię

Zaloguj się na swoje konto, aby mieć możliwość dodawania opinii.

Czy chcesz zostawić tylko ocenę?

Dodanie samej oceny o książce nie jest brane pod uwagę podczas losowania nagród. By mieć szansę na otrzymanie nagrody musisz napisać opinię o książce.

Już oceniłeś/zrecenzowałeś te książkę w przeszłości.

Możliwe jest dodanie tylko jednej recenzji do każdej z książek.

Sposoby dostawy

Odbiór w punkcie (6)

13,99 zł

Darmowa dostawa od 190 zł

ORLEN Paczka

12,99 zł

Darmowa dostawa od 190 zł

Dostawa na adres (7)

GLS U Ciebie - Kurier

14,99 zł

Darmowa dostawa od 190 zł

Kurier DPD

14,99 zł

Darmowa dostawa od 190 zł

Sposoby płatności

Płatność z góry

Przedpłata

platnosc

Zwykły przelew info