Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Dzieje jednego pistoletu
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Jedna z mieszkanek Zygmuntowa, cichego miasteczka nieopodal Warszawy, odkrywa w swoim ogrodzie ciało mężczyzny. Ofiarą jest sierżant Stefan Kalisiak z lokalnej milicji, którego zamordowano uderzeniem w tył głowy. Skradziono jego służbową broń, co milicja podejrzewa jako główny motyw zbrodni, ale nie potrafi odnaleźć sprawców. Po dziesięciu miesiącach dochodzi do napadu na pocztę w warszawskich Bielanach, gdzie napastnicy kradną torbę z pieniędzmi i zabijają konwojenta, używając pistoletu Kalisiaka. Pomimo wysiłków, śledztwo nie przynosi rezultatów. Kilka miesięcy później sytuacja się powtarza — napastnicy kradną pieniądze na wynagrodzenia dla pracowników spółdzielni. Tym razem kasjerka i jej kolega zostają zaatakowani na ulicy, a młody mężczyzna ginie. Ponownie użyto broni sierżanta. Milicja jest zaniepokojona brutalnością napastników, którzy strzelają, choć świadkowie nie mogliby ich zidentyfikować. Czy uda się ich powstrzymać, zanim dojdzie do kolejnej tragedii?
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Jedna z mieszkanek Zygmuntowa, cichego miasteczka nieopodal Warszawy, odkrywa w swoim ogrodzie ciało mężczyzny. Ofiarą jest sierżant Stefan Kalisiak z lokalnej milicji, którego zamordowano uderzeniem w tył głowy. Skradziono jego służbową broń, co milicja podejrzewa jako główny motyw zbrodni, ale nie potrafi odnaleźć sprawców. Po dziesięciu miesiącach dochodzi do napadu na pocztę w warszawskich Bielanach, gdzie napastnicy kradną torbę z pieniędzmi i zabijają konwojenta, używając pistoletu Kalisiaka. Pomimo wysiłków, śledztwo nie przynosi rezultatów. Kilka miesięcy później sytuacja się powtarza — napastnicy kradną pieniądze na wynagrodzenia dla pracowników spółdzielni. Tym razem kasjerka i jej kolega zostają zaatakowani na ulicy, a młody mężczyzna ginie. Ponownie użyto broni sierżanta. Milicja jest zaniepokojona brutalnością napastników, którzy strzelają, choć świadkowie nie mogliby ich zidentyfikować. Czy uda się ich powstrzymać, zanim dojdzie do kolejnej tragedii?
