Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Do dziś liczymy zabitych
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Kiedy Velupillai Prabhakaran, dowódca Tamilskich Tygrysów, poniósł śmierć, południe Sri Lanki ogarnęła radość. Ulice zapełniły się tańczącymi ludźmi, fajerwerki rozświetliły niebo, a lankijskie flagi powiewały w rękach przechodniów. W tym entuzjastycznym momencie państwowa telewizja przerwała emisję, aby przekazać specjalną wiadomość. Zakończenie konfliktu oznaczało kres kilku dziesięcioleci brutalnej walki, w trakcie których młodzi Tamilowie, początkowo buntujący się przeciwko dyskryminacji, stworzyli jedną z najgroźniejszych powstańczych armii."Do dziś liczymy zabitych" to książka, która za pośrednictwem żyjących w północnej części Sri Lanki Tamilów – zarówno żołnierzy, jak i cywilów – opowiada o tych latach pełnych grozy. Frances Harrison przedstawia złożoną strukturę Tamilskich Tygrysów, którzy pod koniec wojny stworzyli niezależne quasi-państwo, z własnymi instytucjami, granicami i systemem prawnym. Opisuje to, czego nie pokazywały media z Zachodu, a co umykało turystom wypoczywającym na południu wyspy.Na Sri Lance jeszcze niedawno sąsiedzi zabijali sąsiadów, podczas gdy na południowych plażach turyści beztrosko korzystali z uroków słońca. Frances Harrison przybliża historię wojny, której świat zachodni nie dostrzegał. Wojna tamilsko-syngaleska, która pochłonęła życie stu tysięcy ludzi, stoi w centrum tej opowieści. Autorka oddaje głos Tamilom, pokazując dramat zapomniany przez resztę świata. Brak zasobów naturalnych, takich jak ropa, nie wzbudził zainteresowania mocarstw, które ostatecznie poparły Syngalezów i uznały tamilskich bojowników za terrorystów.Ta książka, opisana jako pełna godności i nieugięta, jest lekturą obowiązkową dla tych, którym leżą na sercu prawa człowieka. Roma Tearne, jako Lankijka, szczególnie odczuła siłę prozy Harrison i jej nieustępliwość w przedstawianiu faktów. Powieść zdobyła uznanie jako ważne, aktualne dzieło, które z niebywałą realistyką przedstawia horror końca wojny. Frances Harrison prezentuje najlepsze oblicze dziennikarstwa, kreując porywającą i wstrząsającą narrację, która przypomina o niepokojących fragmentach współczesnej historii.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Kiedy Velupillai Prabhakaran, dowódca Tamilskich Tygrysów, poniósł śmierć, południe Sri Lanki ogarnęła radość. Ulice zapełniły się tańczącymi ludźmi, fajerwerki rozświetliły niebo, a lankijskie flagi powiewały w rękach przechodniów. W tym entuzjastycznym momencie państwowa telewizja przerwała emisję, aby przekazać specjalną wiadomość. Zakończenie konfliktu oznaczało kres kilku dziesięcioleci brutalnej walki, w trakcie których młodzi Tamilowie, początkowo buntujący się przeciwko dyskryminacji, stworzyli jedną z najgroźniejszych powstańczych armii."Do dziś liczymy zabitych" to książka, która za pośrednictwem żyjących w północnej części Sri Lanki Tamilów – zarówno żołnierzy, jak i cywilów – opowiada o tych latach pełnych grozy. Frances Harrison przedstawia złożoną strukturę Tamilskich Tygrysów, którzy pod koniec wojny stworzyli niezależne quasi-państwo, z własnymi instytucjami, granicami i systemem prawnym. Opisuje to, czego nie pokazywały media z Zachodu, a co umykało turystom wypoczywającym na południu wyspy.Na Sri Lance jeszcze niedawno sąsiedzi zabijali sąsiadów, podczas gdy na południowych plażach turyści beztrosko korzystali z uroków słońca. Frances Harrison przybliża historię wojny, której świat zachodni nie dostrzegał. Wojna tamilsko-syngaleska, która pochłonęła życie stu tysięcy ludzi, stoi w centrum tej opowieści. Autorka oddaje głos Tamilom, pokazując dramat zapomniany przez resztę świata. Brak zasobów naturalnych, takich jak ropa, nie wzbudził zainteresowania mocarstw, które ostatecznie poparły Syngalezów i uznały tamilskich bojowników za terrorystów.Ta książka, opisana jako pełna godności i nieugięta, jest lekturą obowiązkową dla tych, którym leżą na sercu prawa człowieka. Roma Tearne, jako Lankijka, szczególnie odczuła siłę prozy Harrison i jej nieustępliwość w przedstawianiu faktów. Powieść zdobyła uznanie jako ważne, aktualne dzieło, które z niebywałą realistyką przedstawia horror końca wojny. Frances Harrison prezentuje najlepsze oblicze dziennikarstwa, kreując porywającą i wstrząsającą narrację, która przypomina o niepokojących fragmentach współczesnej historii.
