Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Delta
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Na Żuławach ludzie musieli polegać na wzajemnym zaufaniu. Żyzna, ale narażona na zalania ziemia wymagała silnej więzi społecznej, co umożliwiało mieszkańcom codzienne życie i pracę. Osiedlili się tutaj Niemcy, Polacy i Holendrzy; wśród nich byli protestanci, katolicy, luteranie oraz menonici. Wspólnie budowali wały, terpy i śluzy, osuszając tereny pod uprawy i stawiając czoła kapryśnej Wiśle. Po 1945 roku sytuacja zmieniła się diametralnie. Niektóre domy zniknęły, inne zmieniły właścicieli. Na miejsce przesiedlonych Niemców i pierwszych osadników Olędrów przybyli nowi mieszkańcy. Osiedlili się na niełatwych do uprawy, podmokłych terenach, w budynkach, które wydawały się im obce. Z czasem stali się nowymi Żuławiakami. Tomasz Słomczyński próbuje uchwycić i zdefiniować tożsamość mieszkańców tej malowniczej krainy, która została naznaczona wyraźną cezurą historyczną. Analizuje opowieści i archiwa, odkrywając dla nas urokliwy fragment Polski leżący poniżej poziomu morza, naszą melancholijną deltę.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Na Żuławach ludzie musieli polegać na wzajemnym zaufaniu. Żyzna, ale narażona na zalania ziemia wymagała silnej więzi społecznej, co umożliwiało mieszkańcom codzienne życie i pracę. Osiedlili się tutaj Niemcy, Polacy i Holendrzy; wśród nich byli protestanci, katolicy, luteranie oraz menonici. Wspólnie budowali wały, terpy i śluzy, osuszając tereny pod uprawy i stawiając czoła kapryśnej Wiśle. Po 1945 roku sytuacja zmieniła się diametralnie. Niektóre domy zniknęły, inne zmieniły właścicieli. Na miejsce przesiedlonych Niemców i pierwszych osadników Olędrów przybyli nowi mieszkańcy. Osiedlili się na niełatwych do uprawy, podmokłych terenach, w budynkach, które wydawały się im obce. Z czasem stali się nowymi Żuławiakami. Tomasz Słomczyński próbuje uchwycić i zdefiniować tożsamość mieszkańców tej malowniczej krainy, która została naznaczona wyraźną cezurą historyczną. Analizuje opowieści i archiwa, odkrywając dla nas urokliwy fragment Polski leżący poniżej poziomu morza, naszą melancholijną deltę.
