Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Co w Biblii ?-szczy?
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Czytanie Biblii to proces nie tylko intelektualny, ale i duchowy. Aby w pełni docenić jej przesłanie, nie wystarczy ją jedynie pobieżnie przeglądać. Wiele jej fragmentów wymaga głębszej refleksji, zrozumienia i osobistego doświadczenia. Współcześnie często redukuje się Biblię do zbioru pobożnych cytatów, zamiast postrzegać ją jako bogate źródło duchowej wiedzy. Z tego powodu podjąłem się analizy rozmaitych fragmentów i słów, przyglądając się im z bardziej wnikliwym podejściem. Chociaż warto podkreślić, że nie podchodzę do tego zadania z perspektywy naukowej. Jako dziennikarz i publicysta, zdarza mi się dążyć również do tego, aby znalezione fakty były intrygujące i pobudzały do refleksji. Teksty te były wcześniej udostępniane na platformach społecznościowych. Ostatecznie, książka ta nie ma być podręcznikiem. Traktujmy ją raczej jako zbiór ciekawostek i refleksji, które mogą skłonić Czytelnika do momentu „aha!”, a być może nawet do odruchowego sięgnięcia po przycisk „Lubię to”.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Czytanie Biblii to proces nie tylko intelektualny, ale i duchowy. Aby w pełni docenić jej przesłanie, nie wystarczy ją jedynie pobieżnie przeglądać. Wiele jej fragmentów wymaga głębszej refleksji, zrozumienia i osobistego doświadczenia. Współcześnie często redukuje się Biblię do zbioru pobożnych cytatów, zamiast postrzegać ją jako bogate źródło duchowej wiedzy. Z tego powodu podjąłem się analizy rozmaitych fragmentów i słów, przyglądając się im z bardziej wnikliwym podejściem. Chociaż warto podkreślić, że nie podchodzę do tego zadania z perspektywy naukowej. Jako dziennikarz i publicysta, zdarza mi się dążyć również do tego, aby znalezione fakty były intrygujące i pobudzały do refleksji. Teksty te były wcześniej udostępniane na platformach społecznościowych. Ostatecznie, książka ta nie ma być podręcznikiem. Traktujmy ją raczej jako zbiór ciekawostek i refleksji, które mogą skłonić Czytelnika do momentu „aha!”, a być może nawet do odruchowego sięgnięcia po przycisk „Lubię to”.
