Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Ciałokochanie
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Każdy z nas mógłby skorzystać z lekcji samowspółczucia i akceptacji własnego ciała. Dlaczego jest to tak istotne? Ponieważ ciało towarzyszy nam przez całe życie, nieustannie się zmieniając, a te zmiany nie zawsze są łatwe do zaakceptowania. Współczesna kultura diety oraz przemysł kosmetyczny nieraz odciągają naszą uwagę od tego, co naprawdę ważne: pełnej akceptacji siebie. Zamiast wsłuchiwać się w sygnały, które wysyła nam nasze ciało, ulegamy wpływom reklam, które wpędzają nas w poczucie, że musimy ciągle coś w sobie poprawiać. Zamiast uczyć się, jak kochać swoje ciało, nieustannie odnajdujemy w nim nowe "niedoskonałości" i traktujemy je surowo. Mając 28 lat, przez ponad połowę życia zmagałam się z własnym wizerunkiem. Zamiast przygotowywać się do zmiany wyglądu na kolejne wydarzenia jak lato, sylwester czy wesele, chciałabym pokazać ci, jak akceptować swoje ciało na długie lata i odnaleźć spokój w swoim wnętrzu. Zapraszam cię do wspólnej podróży, podczas której pomogę ci odnaleźć miłość do siebie. Martyna Kaczmarek.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Każdy z nas mógłby skorzystać z lekcji samowspółczucia i akceptacji własnego ciała. Dlaczego jest to tak istotne? Ponieważ ciało towarzyszy nam przez całe życie, nieustannie się zmieniając, a te zmiany nie zawsze są łatwe do zaakceptowania. Współczesna kultura diety oraz przemysł kosmetyczny nieraz odciągają naszą uwagę od tego, co naprawdę ważne: pełnej akceptacji siebie. Zamiast wsłuchiwać się w sygnały, które wysyła nam nasze ciało, ulegamy wpływom reklam, które wpędzają nas w poczucie, że musimy ciągle coś w sobie poprawiać. Zamiast uczyć się, jak kochać swoje ciało, nieustannie odnajdujemy w nim nowe "niedoskonałości" i traktujemy je surowo. Mając 28 lat, przez ponad połowę życia zmagałam się z własnym wizerunkiem. Zamiast przygotowywać się do zmiany wyglądu na kolejne wydarzenia jak lato, sylwester czy wesele, chciałabym pokazać ci, jak akceptować swoje ciało na długie lata i odnaleźć spokój w swoim wnętrzu. Zapraszam cię do wspólnej podróży, podczas której pomogę ci odnaleźć miłość do siebie. Martyna Kaczmarek.
