Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Białoszewski przed Dziennikiem - Wojciech Browarny, Adam Poprawa
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Czy można pisać o książce, zanim jeszcze trafi do rąk czytelników? W tym kontekście nie chodzi o popularną dziś praktykę oceniania literatury na podstawie przedpremierowych kopii czy plików PDF. Mówimy tu o czymś znacznie bardziej intrygującym – Dzienniku Mirona Białoszewskiego, którego całość ma zostać opublikowana w 2010 roku. Choć drobne fragmenty tej monumentalnej pracy miały już swoje miejsce w prasie, to przez dwanaście lat ukazało się jedynie trzynaście urywków, co jest zaledwie skromną częścią całego, liczącego dwa tysiące stron dzieła. Czy można już teraz mówić o Dzienniku? Prezentowany tom, zawierający teksty przygotowane przez uczestników spotkań Pracowni Literatury Polskiej po 1989 roku działającej w Instytucie Filologii Polskiej Uniwersytetu Wrocławskiego, dowodzi, że jest to możliwe. To pierwsza książka poświęcona diariuszowej twórczości Białoszewskiego, co czyni jej autorów pionierami w tej dziedzinie. Tak ambitne przedsięwzięcie budzi zarówno ekscytację, jak i pewien lęk, ponieważ oczekiwanie na pełną publikację Dziennika niesie ze sobą dużą niepewność i napięcie.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Czy można pisać o książce, zanim jeszcze trafi do rąk czytelników? W tym kontekście nie chodzi o popularną dziś praktykę oceniania literatury na podstawie przedpremierowych kopii czy plików PDF. Mówimy tu o czymś znacznie bardziej intrygującym – Dzienniku Mirona Białoszewskiego, którego całość ma zostać opublikowana w 2010 roku. Choć drobne fragmenty tej monumentalnej pracy miały już swoje miejsce w prasie, to przez dwanaście lat ukazało się jedynie trzynaście urywków, co jest zaledwie skromną częścią całego, liczącego dwa tysiące stron dzieła. Czy można już teraz mówić o Dzienniku? Prezentowany tom, zawierający teksty przygotowane przez uczestników spotkań Pracowni Literatury Polskiej po 1989 roku działającej w Instytucie Filologii Polskiej Uniwersytetu Wrocławskiego, dowodzi, że jest to możliwe. To pierwsza książka poświęcona diariuszowej twórczości Białoszewskiego, co czyni jej autorów pionierami w tej dziedzinie. Tak ambitne przedsięwzięcie budzi zarówno ekscytację, jak i pewien lęk, ponieważ oczekiwanie na pełną publikację Dziennika niesie ze sobą dużą niepewność i napięcie.
