Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Ballada o złotym jabłku
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Adam Tomczyk to wyjątkowo utalentowany pisarz, którego wyczucie języka jest porównywalne do muzycznego słuchu. Swobodnie operuje zarówno realizmem, jak i groteską, co czyni go mistrzem świata literackiego. Jego umiejętność żonglowania słowami i tworzenia realistycznych dialogów jest niezwykle cenna w dzisiejszej literaturze. W opowiadaniu "Pociąg przyjaźni" wykazał się swym wyjątkowym poczuciem humoru, przyjmując rolę inżyniera Adama Tomczyka, będącego literackim sobowtórem autora. Potrafi z gracją płynnie przechodzić między różnymi stylami, łącząc elementy realizmu z surrealizmem i poetycką prozą. Nie polecam jego zbioru opowiadań z powodu koleżeńskiej sympatii (choć jest członkiem krakowskiego oddziału SPP), lecz z prawdziwego podziwu. Józef Baran.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Adam Tomczyk to wyjątkowo utalentowany pisarz, którego wyczucie języka jest porównywalne do muzycznego słuchu. Swobodnie operuje zarówno realizmem, jak i groteską, co czyni go mistrzem świata literackiego. Jego umiejętność żonglowania słowami i tworzenia realistycznych dialogów jest niezwykle cenna w dzisiejszej literaturze. W opowiadaniu "Pociąg przyjaźni" wykazał się swym wyjątkowym poczuciem humoru, przyjmując rolę inżyniera Adama Tomczyka, będącego literackim sobowtórem autora. Potrafi z gracją płynnie przechodzić między różnymi stylami, łącząc elementy realizmu z surrealizmem i poetycką prozą. Nie polecam jego zbioru opowiadań z powodu koleżeńskiej sympatii (choć jest członkiem krakowskiego oddziału SPP), lecz z prawdziwego podziwu. Józef Baran.
