Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Austeria
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Jeśli możemy ufać początkowym zdaniom powieści Juliana Stryjkowskiego (a nie ma powodu, by im nie ufać), austeria starego Taga znajdowała się na obrzeżach miasta, tuż przy szlaku dulibskim prowadzącym do Skole, na Karpaty. Mimo że była to niemal samotna lokalizacja, oddalona od szkoły i bożnicy, z jej ganku, można było dostrzec blask pożaru unoszący się nad miastem, jakby była usytuowana w samym jego centrum, pomiędzy szkołą, rynkiem a bożnicą, przy ruchliwych ulicach. Ale czy to miejsce miało aż takie znaczenie? Ile w rzeczywistości kroków lub godzin dzieliło ich od nadchodzącej katastrofy, któż mógłby to dokładnie określić?Ponad sto lat temu, w początkowych dniach Wielkiej Wojny, w ostatnich chwilach c.k. monarchii, ta galicyjska karczma na polsko-żydowsko-rusińskim pograniczu stała się najpewniej najbardziej symboliczna w literaturze żydowskiej karczma w polsko-żydowskiej literaturze, szczególnie tej tworzonej po II wojnie światowej i po Zagładzie. Austeria była pełna ludzi, jak mówi Tag, i to jego "dziś" rozbrzmiewa jak monolog wewnętrzny, obecny w teraźniejszości w każdym jego wspomnieniu, nawet jeśli dotyczy przeszłości. Czyż nie można stwierdzić, że w karczmie Taga zebrał się niemal cały świat? No, prawie cały. Oto bowiem mamy tu uciekających przed rosyjskim wojskiem i Kozakami żydowskich drobnomieszczan, rzemieślników i kupców, różniących się obyczajami, majątkiem i pobożnością, wiernych poddanych starego cesarza, którego imperium właśnie się rozpadło. Towarzyszą im ich śmiałe żony i dorastające córki, jest też grupa chasydów z milczącym cadykiem, religijnymi żonami i gromadką dzieci, wolnomyśliciele i przyszli rewolucjoniści, emigranci-uchodźcy, którzy znają ból pogromów. Pojawia się również kilka nieżydowskich postaci: rusińska służąca, katolicki ksiądz oraz węgierski żołnierz. Prawdziwa arka Noego!Z przedmowy Piotra Pazińskiego
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Jeśli możemy ufać początkowym zdaniom powieści Juliana Stryjkowskiego (a nie ma powodu, by im nie ufać), austeria starego Taga znajdowała się na obrzeżach miasta, tuż przy szlaku dulibskim prowadzącym do Skole, na Karpaty. Mimo że była to niemal samotna lokalizacja, oddalona od szkoły i bożnicy, z jej ganku, można było dostrzec blask pożaru unoszący się nad miastem, jakby była usytuowana w samym jego centrum, pomiędzy szkołą, rynkiem a bożnicą, przy ruchliwych ulicach. Ale czy to miejsce miało aż takie znaczenie? Ile w rzeczywistości kroków lub godzin dzieliło ich od nadchodzącej katastrofy, któż mógłby to dokładnie określić?Ponad sto lat temu, w początkowych dniach Wielkiej Wojny, w ostatnich chwilach c.k. monarchii, ta galicyjska karczma na polsko-żydowsko-rusińskim pograniczu stała się najpewniej najbardziej symboliczna w literaturze żydowskiej karczma w polsko-żydowskiej literaturze, szczególnie tej tworzonej po II wojnie światowej i po Zagładzie. Austeria była pełna ludzi, jak mówi Tag, i to jego "dziś" rozbrzmiewa jak monolog wewnętrzny, obecny w teraźniejszości w każdym jego wspomnieniu, nawet jeśli dotyczy przeszłości. Czyż nie można stwierdzić, że w karczmie Taga zebrał się niemal cały świat? No, prawie cały. Oto bowiem mamy tu uciekających przed rosyjskim wojskiem i Kozakami żydowskich drobnomieszczan, rzemieślników i kupców, różniących się obyczajami, majątkiem i pobożnością, wiernych poddanych starego cesarza, którego imperium właśnie się rozpadło. Towarzyszą im ich śmiałe żony i dorastające córki, jest też grupa chasydów z milczącym cadykiem, religijnymi żonami i gromadką dzieci, wolnomyśliciele i przyszli rewolucjoniści, emigranci-uchodźcy, którzy znają ból pogromów. Pojawia się również kilka nieżydowskich postaci: rusińska służąca, katolicki ksiądz oraz węgierski żołnierz. Prawdziwa arka Noego!Z przedmowy Piotra Pazińskiego
