Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Attyla i Papież Leon
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Bitwa, która rozpoczęła się w południe 20 czerwca 451 roku, toczyła się na Polach Katalaunijskich aż do późnej nocy, nie przynosząc jednoznacznego wyniku. Następnego ranka pejzaż wypełniały ciała poległych i rannych Rzymian, Wizygotów, Hunów oraz wojowników innych ludów, które albo podlegały władzy Attyli, albo wciąż uznawały prymat podupadającego Rzymu. Po długotrwałych walkach Hunowie, pokonani na otwartej przestrzeni, szykowali się w swoim obozie na decydujący atak ze strony Rzymian, Wizygotów i ich sprzymierzeńców.Pomimo braku ostatecznego zwycięstwa, rok później Attyla ponownie ruszył na czele armii, pustosząc znaczne obszary Italii i stwarzając zagrożenie nawet dla samego Rzymu. To jednak dopiero stanowcza interwencja i odważna postawa papieża Leona I, którego od tej pory nazywano Wielkim, powstrzymały pochód Hunów i ich wodza. Niektórzy sugerują, że była to niemal boska interwencja, która pozwoliła Rzymowi przetrwać jeszcze przez ponad dwie dekady.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Bitwa, która rozpoczęła się w południe 20 czerwca 451 roku, toczyła się na Polach Katalaunijskich aż do późnej nocy, nie przynosząc jednoznacznego wyniku. Następnego ranka pejzaż wypełniały ciała poległych i rannych Rzymian, Wizygotów, Hunów oraz wojowników innych ludów, które albo podlegały władzy Attyli, albo wciąż uznawały prymat podupadającego Rzymu. Po długotrwałych walkach Hunowie, pokonani na otwartej przestrzeni, szykowali się w swoim obozie na decydujący atak ze strony Rzymian, Wizygotów i ich sprzymierzeńców.Pomimo braku ostatecznego zwycięstwa, rok później Attyla ponownie ruszył na czele armii, pustosząc znaczne obszary Italii i stwarzając zagrożenie nawet dla samego Rzymu. To jednak dopiero stanowcza interwencja i odważna postawa papieża Leona I, którego od tej pory nazywano Wielkim, powstrzymały pochód Hunów i ich wodza. Niektórzy sugerują, że była to niemal boska interwencja, która pozwoliła Rzymowi przetrwać jeszcze przez ponad dwie dekady.
