Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Arteterapia. Tom 3
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Trzecia część książki skupia się na twórcach oraz ich projektach w dziedzinie arteterapii. Ta forma terapii, podobnie jak sztuka, opiera się na sile twórczego procesu, ale dodatkowym, niezwykle ważnym źródłem jej energii jest relacja terapeutyczna, oczyszczenie emocjonalne, proces przemiany i uzdrowienia. Te dwie formy energii łączą się w unikalny sposób, tworząc różnorodne, indywidualne doświadczenia. Podczas gdy wcześniejsze tomy miały charakter bardziej pragmatyczny i akademicki, ten zwraca uwagę na kluczową rolę arteterapeutów, którzy stoją za tymi zmianami. Nie są oni anonimowi; w rzeczywistości wielu z nich buduje znakomite szkoły arteterapii. Pasjonujące jest śledzenie powstawania tych niezwykłych projektów i roli, jaką odgrywają ich twórcy. Śmierć Pana Doktora Andrzeja Kowala, jednego z pionierów polskiej arteterapii, dobitnie pokazuje, że dzieło staje się częściowo bezosobowe i pozbawione sensu bez jasnego odniesienia do jego twórcy.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Trzecia część książki skupia się na twórcach oraz ich projektach w dziedzinie arteterapii. Ta forma terapii, podobnie jak sztuka, opiera się na sile twórczego procesu, ale dodatkowym, niezwykle ważnym źródłem jej energii jest relacja terapeutyczna, oczyszczenie emocjonalne, proces przemiany i uzdrowienia. Te dwie formy energii łączą się w unikalny sposób, tworząc różnorodne, indywidualne doświadczenia. Podczas gdy wcześniejsze tomy miały charakter bardziej pragmatyczny i akademicki, ten zwraca uwagę na kluczową rolę arteterapeutów, którzy stoją za tymi zmianami. Nie są oni anonimowi; w rzeczywistości wielu z nich buduje znakomite szkoły arteterapii. Pasjonujące jest śledzenie powstawania tych niezwykłych projektów i roli, jaką odgrywają ich twórcy. Śmierć Pana Doktora Andrzeja Kowala, jednego z pionierów polskiej arteterapii, dobitnie pokazuje, że dzieło staje się częściowo bezosobowe i pozbawione sensu bez jasnego odniesienia do jego twórcy.
