Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Anioł w piekle Auschwitz. Duże Litery
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Maria Stromberger, austriacka pielęgniarka, w lipcu 1946 roku napisała do byłego polskiego więźnia Auschwitz, wspominając swoje dokonania oraz wewnętrzny ból związany z wydarzeniami z przeszłości. Przebywała wtedy w obozie internowania dla byłych członków NSDAP i SS, co miało dla niej osobisty, bolesny wydźwięk. Choć formalnie należała do Narodowosocjalistycznego Związku Niemieckich Pielęgniarek Rzeszy, nigdy nie popierała ideologii Hitlera. Jej niezwykła odwaga objawiała się w Auschwitz, gdzie z narażeniem życia pomagała więźniom, dostarczając tajne informacje i wspierając ruch oporu. Zyskała przydomek „matki” od osób, które od niej otrzymały pomoc. Dzięki świadectwom wdzięcznych więźniów, w tym Józefa Cyrankiewicza, późniejszego premiera PRL, udało jej się opuścić obóz i wrócić do Austrii. W Polsce otaczana była ogromnym szacunkiem, choć w swoim kraju pozostawała praktycznie nieznana. Żyła w przyjaźni z wieloma osobami, które przetrwały obóz dzięki jej działaniom. Harald Walser, niemiecki historyk, był pierwszym, który szczegółowo zbadał jej życie, przedstawiając na podstawie licznych dokumentów wyjątkowy obraz tej fascynującej postaci.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Maria Stromberger, austriacka pielęgniarka, w lipcu 1946 roku napisała do byłego polskiego więźnia Auschwitz, wspominając swoje dokonania oraz wewnętrzny ból związany z wydarzeniami z przeszłości. Przebywała wtedy w obozie internowania dla byłych członków NSDAP i SS, co miało dla niej osobisty, bolesny wydźwięk. Choć formalnie należała do Narodowosocjalistycznego Związku Niemieckich Pielęgniarek Rzeszy, nigdy nie popierała ideologii Hitlera. Jej niezwykła odwaga objawiała się w Auschwitz, gdzie z narażeniem życia pomagała więźniom, dostarczając tajne informacje i wspierając ruch oporu. Zyskała przydomek „matki” od osób, które od niej otrzymały pomoc. Dzięki świadectwom wdzięcznych więźniów, w tym Józefa Cyrankiewicza, późniejszego premiera PRL, udało jej się opuścić obóz i wrócić do Austrii. W Polsce otaczana była ogromnym szacunkiem, choć w swoim kraju pozostawała praktycznie nieznana. Żyła w przyjaźni z wieloma osobami, które przetrwały obóz dzięki jej działaniom. Harald Walser, niemiecki historyk, był pierwszym, który szczegółowo zbadał jej życie, przedstawiając na podstawie licznych dokumentów wyjątkowy obraz tej fascynującej postaci.
