Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Andzia
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
"Andzia" to historia o nietypowej i intensywnej miłości, która pojawiła się późno w życiu bohaterów, wywołując zdziwienie i brak akceptacji wśród otoczenia. Historia pokazuje, że nigdy nie jest za późno na miłość. Andzia, młodsza i olśniewająco urocza, czarowała swoim wyglądem i wonią słońca. Gdy drobinki kremu migotały na jej skórze, Piotr z trudem powstrzymywał się od dotyku, zafascynowany jej uśmiechem i spojrzeniem. Byli na odludziu, które stanowiło ich miejsce odosobnienia. Piotr od zawsze wiedział, że Wanda go darzy uczuciem, ale nigdy nie pozwalał sobie na romansem. Gdy Wanda zaczęła rozpinać sukienkę, uległ intensywności chwili. Jednak nagle przypomniał sobie słowa, które kiedyś skierował do Zofii. Pocałował Wandę w czoło i, pełen determinacji, powiedział: "Nie powinienem, przepraszam. Jesteś cudowna, ale wciąż kocham Zofię. Nie mogę." Nie zdawał sobie sprawy, jak bardzo może zranić kobietę, która go kocha, przez odmowę.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
"Andzia" to historia o nietypowej i intensywnej miłości, która pojawiła się późno w życiu bohaterów, wywołując zdziwienie i brak akceptacji wśród otoczenia. Historia pokazuje, że nigdy nie jest za późno na miłość. Andzia, młodsza i olśniewająco urocza, czarowała swoim wyglądem i wonią słońca. Gdy drobinki kremu migotały na jej skórze, Piotr z trudem powstrzymywał się od dotyku, zafascynowany jej uśmiechem i spojrzeniem. Byli na odludziu, które stanowiło ich miejsce odosobnienia. Piotr od zawsze wiedział, że Wanda go darzy uczuciem, ale nigdy nie pozwalał sobie na romansem. Gdy Wanda zaczęła rozpinać sukienkę, uległ intensywności chwili. Jednak nagle przypomniał sobie słowa, które kiedyś skierował do Zofii. Pocałował Wandę w czoło i, pełen determinacji, powiedział: "Nie powinienem, przepraszam. Jesteś cudowna, ale wciąż kocham Zofię. Nie mogę." Nie zdawał sobie sprawy, jak bardzo może zranić kobietę, która go kocha, przez odmowę.
