Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Żydzi Królestwa Polskiego w dobie Powstania Listopadowego
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Przed powstaniem i w jego trakcie sytuacja gospodarcza społeczności żydowskiej liczącej blisko 400 tysięcy była bardzo trudna. Mimo braku konkretnych danych statystycznych dotyczących owego okresu, dostępne są relacje, które rzucają trochę światła na ówczesne realia. Hrabia Antoni Ostrowski, który próbował odegrać rolę podobną do Lafayette'a wobec Żydów, w swoich „Pomysłach o potrzebie reformy towarzyskiej” zwraca uwagę na niepewny los tej społeczności, uzależniony od kaprysów ówczesnych władz. Żydzi często byli przenoszeni z wsi do miast, z mniejszych miast do większych oraz z jednej ulicy na drugą. Warunki, w których mogli się utrzymywać, były określane przez liczne restrykcje dotyczące ich życia i pracy. Jak zauważa Ostrowski, sytuacja ta była daleka od idealnej. Większość Żydów ledwo wiązała koniec z końcem, żyjąc z dnia na dzień, a ich zarobki były niewystarczające na pokrycie podstawowych potrzeb. Niektórzy zdołali zgromadzić niewielki kapitał rzędu 100-200 złotych, który inwestowali w drobny handel, kupując i sprzedając towary na wsiach. Ci, którzy posiadali większe sumy, sięgające 1000-2000 złotych, działali na nieco większą skalę, ale i tak ich sytuacja była daleka od stabilnej.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Przed powstaniem i w jego trakcie sytuacja gospodarcza społeczności żydowskiej liczącej blisko 400 tysięcy była bardzo trudna. Mimo braku konkretnych danych statystycznych dotyczących owego okresu, dostępne są relacje, które rzucają trochę światła na ówczesne realia. Hrabia Antoni Ostrowski, który próbował odegrać rolę podobną do Lafayette'a wobec Żydów, w swoich „Pomysłach o potrzebie reformy towarzyskiej” zwraca uwagę na niepewny los tej społeczności, uzależniony od kaprysów ówczesnych władz. Żydzi często byli przenoszeni z wsi do miast, z mniejszych miast do większych oraz z jednej ulicy na drugą. Warunki, w których mogli się utrzymywać, były określane przez liczne restrykcje dotyczące ich życia i pracy. Jak zauważa Ostrowski, sytuacja ta była daleka od idealnej. Większość Żydów ledwo wiązała koniec z końcem, żyjąc z dnia na dzień, a ich zarobki były niewystarczające na pokrycie podstawowych potrzeb. Niektórzy zdołali zgromadzić niewielki kapitał rzędu 100-200 złotych, który inwestowali w drobny handel, kupując i sprzedając towary na wsiach. Ci, którzy posiadali większe sumy, sięgające 1000-2000 złotych, działali na nieco większą skalę, ale i tak ich sytuacja była daleka od stabilnej.
