Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Znak w popiele
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Wiersze zawarte w tej książce stanowią przede wszystkim próbę uchwycenia niewyrażalnego aspektu życia, które przebiega w samotności i ciszy, naznaczone poczuciem ofiary. W tym doświadczeniu napotyka się silną Obecność, a jednocześnie nie unika się trudnych przeżyć. To także próba zmierzenia się z rzeczywistością, która często odbiega od Boskiego planu, lecz jest przeznaczona do zbawienia, za co pustelnik czuje odpowiedzialność. Tom jest poetyckim świadectwem powołania pustelniczego. Autor, urodzony w 1978 roku, publikował wcześniej w czasopismach takich jak „Śląsk”, „Topos” czy „Więź”. Od stycznia 2004 roku wiedzie życie pustelnika w eremie kamedułów w Bieniszewie koło Konina. W drodze do tego miejsca towarzyszyło mu poetyckie słowo, starając się znaleźć odpowiedź na Boże wezwanie, co trwa do dziś.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Wiersze zawarte w tej książce stanowią przede wszystkim próbę uchwycenia niewyrażalnego aspektu życia, które przebiega w samotności i ciszy, naznaczone poczuciem ofiary. W tym doświadczeniu napotyka się silną Obecność, a jednocześnie nie unika się trudnych przeżyć. To także próba zmierzenia się z rzeczywistością, która często odbiega od Boskiego planu, lecz jest przeznaczona do zbawienia, za co pustelnik czuje odpowiedzialność. Tom jest poetyckim świadectwem powołania pustelniczego. Autor, urodzony w 1978 roku, publikował wcześniej w czasopismach takich jak „Śląsk”, „Topos” czy „Więź”. Od stycznia 2004 roku wiedzie życie pustelnika w eremie kamedułów w Bieniszewie koło Konina. W drodze do tego miejsca towarzyszyło mu poetyckie słowo, starając się znaleźć odpowiedź na Boże wezwanie, co trwa do dziś.
