Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Zerkając na południe
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Kilka chwil temu Iwona pożegnała się z Arturem na przystanku autobusowym. Choć jej chłopak już odjechał w stronę Wrocławia, wciąż stała, zatopiona w myślach o ostatnich wspólnych chwilach. To rozstanie na kilka dni stało się rutyną. Idealizowała je, choć wiedziała, że na dłuższą metę nie przynosi nic dobrego. Zamiana słów z przyjaciółką Kasią była nieco krępująca, bo ta zastała ją w momencie rozmarzenia. Kasia z nutą ironii zauważyła, że Iwona wciąż tkwi na przystanku. Strofowała ją za wybór chłopaka z daleka, jednocześnie przypominając, że życie mogło być prostsze. Iwona przyznała Kasia trochę racji, ale poprosiła, by zmieniły temat i poszły dalej. Przyjaźń z Kasią sięgała ich dzieciństwa, trwała nieprzerwanie od ponad trzydziestu lat. Razem dorastały, bawiły się, planowały przyszłość. Obie ukończyły filologię słowiańską, zafascynowane kulturą Czech. Choć wyjazd do tego kraju brzmi kusząco, na razie pozostaje w sferze planów, jako że obie pracują w szkole i spłacają kredyty studenckie. Najstarsze w swoich rodzinach, planują wyprowadzkę z domu, choć sytuacje rodzinne bywają skomplikowane. Iwona, mając już żonatego brata, pragnie większej przestrzeni, ale na razie musi radzić sobie z ciasnym mieszkaniem. Wspólne mieszkanie z Kasią również stało się odległym pomysłem, gdy przyjaciółka zdecydowała się zamieszkać z Jankiem. Teraz Iwona stoi przed wyzwaniem życia samodzielnego. Czy to znak, że czas na nowe decyzje?
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Kilka chwil temu Iwona pożegnała się z Arturem na przystanku autobusowym. Choć jej chłopak już odjechał w stronę Wrocławia, wciąż stała, zatopiona w myślach o ostatnich wspólnych chwilach. To rozstanie na kilka dni stało się rutyną. Idealizowała je, choć wiedziała, że na dłuższą metę nie przynosi nic dobrego. Zamiana słów z przyjaciółką Kasią była nieco krępująca, bo ta zastała ją w momencie rozmarzenia. Kasia z nutą ironii zauważyła, że Iwona wciąż tkwi na przystanku. Strofowała ją za wybór chłopaka z daleka, jednocześnie przypominając, że życie mogło być prostsze. Iwona przyznała Kasia trochę racji, ale poprosiła, by zmieniły temat i poszły dalej. Przyjaźń z Kasią sięgała ich dzieciństwa, trwała nieprzerwanie od ponad trzydziestu lat. Razem dorastały, bawiły się, planowały przyszłość. Obie ukończyły filologię słowiańską, zafascynowane kulturą Czech. Choć wyjazd do tego kraju brzmi kusząco, na razie pozostaje w sferze planów, jako że obie pracują w szkole i spłacają kredyty studenckie. Najstarsze w swoich rodzinach, planują wyprowadzkę z domu, choć sytuacje rodzinne bywają skomplikowane. Iwona, mając już żonatego brata, pragnie większej przestrzeni, ale na razie musi radzić sobie z ciasnym mieszkaniem. Wspólne mieszkanie z Kasią również stało się odległym pomysłem, gdy przyjaciółka zdecydowała się zamieszkać z Jankiem. Teraz Iwona stoi przed wyzwaniem życia samodzielnego. Czy to znak, że czas na nowe decyzje?
