Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Żegnaj dawna Słocino
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Rzeczywistość dawnej Słociny już dawno zmieniła swoje oblicze, lecz pamięć o niej wciąż żyje w sercach i umysłach tych, którzy ją wspominają. Choć nie są to już lata dwudzieste XX wieku ani czasy okupacji czy powojennych zmagań, wspomnienia te niosą ze sobą zarówno osobistą nostalgię, jak i uniwersalne przesłania. Opowieści z przeszłości nie tylko dokumentują skomplikowane losy ich bohaterów, ale także ożywiają drobiazgi i zaskakujące fakty, które kształtowały historię Słociny oraz regionu.Książka o rodzinie Niemaszków przedstawia również przyjaciół tej rodziny, w tym Stanisława Gliwę, znanego artystę grafika, który ilustrował pierwsze wydanie „Monte Cassino” Melchiora Wańkowicza. Wspomnienia obejmują także słocińskich dziedziców, rodzinę Chłapowskich, której wkład w historię jest szeroko uznawany nie tylko w Słocinie. Autentyczność tych relacji potwierdzają opowieści innych mieszkańców tej „małej ojczyzny”.Książka otwiera przed czytelnikiem świat pełen różnorodnych postaci, od urzędników gminnych i drobnych przedsiębiorców, przez członków żydowskiej społeczności i miejscowego Ruchu Oporu, aż po nieprzyjemne portrety hitlerowskich okupantów i nieoczekiwanie sympatyczne przedstawienia rosyjskich żołnierzy. Szczególnie interesujący jest portret proboszcza księdza Kobaka, nietuzinkowej osoby, której determinacja i wiara uratowały wielu mieszkańców Słociny. Jako prawdziwy bohater, ksiądz Kobak nie tylko głosił ewangelię słowem, ale i życie swoje oddał w służbie innym, w obliczu nazistowskiego terroru.Autor starannie opisuje także życie duchowe mieszkańców Słociny, skupiając się szczególnie na czasach stalinowskich represji, kiedy to parafia była nie tylko duchowym wsparciem dla swoich wiernych, ale także praktycznym oparciem. Ważnym wątkiem tej książki jest pobyt autora w Warszawie, zarówno w okresie międzywojennym podczas jego studiów, jak i w latach powojennych, kiedy pracował w Ministerstwie Spraw Zagranicznych. Proza jest porywająca, momentami zachwycająca swoim stylem i głębią.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Rzeczywistość dawnej Słociny już dawno zmieniła swoje oblicze, lecz pamięć o niej wciąż żyje w sercach i umysłach tych, którzy ją wspominają. Choć nie są to już lata dwudzieste XX wieku ani czasy okupacji czy powojennych zmagań, wspomnienia te niosą ze sobą zarówno osobistą nostalgię, jak i uniwersalne przesłania. Opowieści z przeszłości nie tylko dokumentują skomplikowane losy ich bohaterów, ale także ożywiają drobiazgi i zaskakujące fakty, które kształtowały historię Słociny oraz regionu.Książka o rodzinie Niemaszków przedstawia również przyjaciół tej rodziny, w tym Stanisława Gliwę, znanego artystę grafika, który ilustrował pierwsze wydanie „Monte Cassino” Melchiora Wańkowicza. Wspomnienia obejmują także słocińskich dziedziców, rodzinę Chłapowskich, której wkład w historię jest szeroko uznawany nie tylko w Słocinie. Autentyczność tych relacji potwierdzają opowieści innych mieszkańców tej „małej ojczyzny”.Książka otwiera przed czytelnikiem świat pełen różnorodnych postaci, od urzędników gminnych i drobnych przedsiębiorców, przez członków żydowskiej społeczności i miejscowego Ruchu Oporu, aż po nieprzyjemne portrety hitlerowskich okupantów i nieoczekiwanie sympatyczne przedstawienia rosyjskich żołnierzy. Szczególnie interesujący jest portret proboszcza księdza Kobaka, nietuzinkowej osoby, której determinacja i wiara uratowały wielu mieszkańców Słociny. Jako prawdziwy bohater, ksiądz Kobak nie tylko głosił ewangelię słowem, ale i życie swoje oddał w służbie innym, w obliczu nazistowskiego terroru.Autor starannie opisuje także życie duchowe mieszkańców Słociny, skupiając się szczególnie na czasach stalinowskich represji, kiedy to parafia była nie tylko duchowym wsparciem dla swoich wiernych, ale także praktycznym oparciem. Ważnym wątkiem tej książki jest pobyt autora w Warszawie, zarówno w okresie międzywojennym podczas jego studiów, jak i w latach powojennych, kiedy pracował w Ministerstwie Spraw Zagranicznych. Proza jest porywająca, momentami zachwycająca swoim stylem i głębią.
