Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Żadna blaga, żadne kłamstwo... Wspomnienia z warszawskiego getta
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Przeraźliwa potrzeba utrwalenia na papierze wszystkich wydarzeń, które przeżyłem podczas wojny, szczególnie w ostatnich sześciu miesiącach, pochłania mnie całkowicie. Czuję niepokój, że niebezpieczeństwa, które mnie otaczają, mogą uniemożliwić zakończenie tej pracy. To nie pierwszy raz, kiedy próbuję to zrobić, sięgając po pióro pod wpływem tego pragnienia. Dotychczas, moja praca przypominała wciąż na nowo tkane i niszczone dzieło. Nim ukończę jakiś fragment, wydaje się, że los przewraca wszystko do góry nogami, niszcząc to, co napisałem. Czuję potrzebę wytłumaczenia, dlaczego zamiast narzędzi walki trzymam teraz pióro, dlaczego wciąż żyję tutaj, a nie spoczywam w okopach nierównych zmagań czy w masowych grobach warszawskich Żydów. Tak pisał Stanisław Adler, adwokat z Warszawy, po swojemu dramatycznemu wydostaniu się z getta. Pełnił on wcześniej ważną funkcję w Żydowskiej Służbie Porządkowej, będąc jednym z wyższych rangą funkcjonariuszy. Jego wspomnienia oferują bogactwo faktów oraz głębokie refleksje, oparte na dokładnych obserwacjach poczynionych z perspektywy naocznego świadka. Adler z niezwykłą psychologiczną wnikliwością portretuje ludzi i sytuacje, czym wyróżnia swoje zapiski spośród innych z tego okresu. Raul Hilberg, znany badacz Zagłady, uznał wspomnienia Adlera za jedne z najbardziej przenikliwych i inspirujących prac dotyczących życia w getcie, jakie kiedykolwiek przeczytał.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Przeraźliwa potrzeba utrwalenia na papierze wszystkich wydarzeń, które przeżyłem podczas wojny, szczególnie w ostatnich sześciu miesiącach, pochłania mnie całkowicie. Czuję niepokój, że niebezpieczeństwa, które mnie otaczają, mogą uniemożliwić zakończenie tej pracy. To nie pierwszy raz, kiedy próbuję to zrobić, sięgając po pióro pod wpływem tego pragnienia. Dotychczas, moja praca przypominała wciąż na nowo tkane i niszczone dzieło. Nim ukończę jakiś fragment, wydaje się, że los przewraca wszystko do góry nogami, niszcząc to, co napisałem. Czuję potrzebę wytłumaczenia, dlaczego zamiast narzędzi walki trzymam teraz pióro, dlaczego wciąż żyję tutaj, a nie spoczywam w okopach nierównych zmagań czy w masowych grobach warszawskich Żydów. Tak pisał Stanisław Adler, adwokat z Warszawy, po swojemu dramatycznemu wydostaniu się z getta. Pełnił on wcześniej ważną funkcję w Żydowskiej Służbie Porządkowej, będąc jednym z wyższych rangą funkcjonariuszy. Jego wspomnienia oferują bogactwo faktów oraz głębokie refleksje, oparte na dokładnych obserwacjach poczynionych z perspektywy naocznego świadka. Adler z niezwykłą psychologiczną wnikliwością portretuje ludzi i sytuacje, czym wyróżnia swoje zapiski spośród innych z tego okresu. Raul Hilberg, znany badacz Zagłady, uznał wspomnienia Adlera za jedne z najbardziej przenikliwych i inspirujących prac dotyczących życia w getcie, jakie kiedykolwiek przeczytał.
