Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Za horyzontem
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Nowa Huta w lecie 1987 roku. Gorące wieczory, opustoszałe szkoły, balkon na najwyższym piętrze i czwórka nastolatków z marzeniem – stworzyć zespół muzyczny i zdobyć popularność. Ich wyobraźnia sięgała aż do Opola. Zespół miał się nazywać IZZI, a tworzyli go Iwona, Zuza, Zibi i Igor, różni, ale zjednoczeni jak rodzeństwo, fascynujący się zachodnimi trendami, zakochani w muzyce Budki Suflera i Abby. Wspólne chwile dawały im poczucie, że wszystko jest możliwe, nawet ucieczka z dzielnicy uważanej za „gorszą” i „robotniczą”, leżącej obok Krakowa, ale nieznajdującej się w jego granicach. „Za horyzontem” to nie opowieść o spełnionych marzeniach, lecz o dorastaniu w miejscu pełnym kontrastów – między zielonymi osiedlami a zapachem spalonego smaru, między wyprawami do Bieszczad a wakacjami z ojcem w Bułgarii. To historia przyjaźni, której prawdziwą wartość poznaje się, gdy zaczyna jej brakować. Katarzyna Ryrych ponownie przenosi nas do realiów PRL-u, gdzie mimo brutalnej codzienności, życie oświetlają wspomnienia pełne ciepła, ironii, a także cichego buntu przeciwko narzuconym normom. Czasem najpiękniejsze rzeczy to te, które się nie zdarzyły, chociaż mogły.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Nowa Huta w lecie 1987 roku. Gorące wieczory, opustoszałe szkoły, balkon na najwyższym piętrze i czwórka nastolatków z marzeniem – stworzyć zespół muzyczny i zdobyć popularność. Ich wyobraźnia sięgała aż do Opola. Zespół miał się nazywać IZZI, a tworzyli go Iwona, Zuza, Zibi i Igor, różni, ale zjednoczeni jak rodzeństwo, fascynujący się zachodnimi trendami, zakochani w muzyce Budki Suflera i Abby. Wspólne chwile dawały im poczucie, że wszystko jest możliwe, nawet ucieczka z dzielnicy uważanej za „gorszą” i „robotniczą”, leżącej obok Krakowa, ale nieznajdującej się w jego granicach. „Za horyzontem” to nie opowieść o spełnionych marzeniach, lecz o dorastaniu w miejscu pełnym kontrastów – między zielonymi osiedlami a zapachem spalonego smaru, między wyprawami do Bieszczad a wakacjami z ojcem w Bułgarii. To historia przyjaźni, której prawdziwą wartość poznaje się, gdy zaczyna jej brakować. Katarzyna Ryrych ponownie przenosi nas do realiów PRL-u, gdzie mimo brutalnej codzienności, życie oświetlają wspomnienia pełne ciepła, ironii, a także cichego buntu przeciwko narzuconym normom. Czasem najpiękniejsze rzeczy to te, które się nie zdarzyły, chociaż mogły.
