Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
¯yraf Eryk
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Eryk z przyjemnością oddawał się pasji malowania, spędzając czas na strychu w towarzystwie pana Eugeniusza. Mężczyzna opowiadał mu fascynujące historie o Salvadorze Dalim, wspominając, że artysta zaczął swoją naukę rysunku już w wieku siedmiu lat — zupełnie jak Eryk. Woźny często prezentował chłopcu obrazy Dalego z różnych czasopism i gazet poświęconych sztuce, które wywoływały w nim ogromne wrażenie, poza jednym, na którym widniały płonące żyrafy.Ta książka niewątpliwie przyciągnie uwagę czytelnika. Znajdzie w niej zarówno momenty wzruszeń, jak i chwile pełne humoru. Filip, 10 lat, przyznaje: "Nie przepadam za czytaniem, ale Eryka przeczytałem szybko." Zuzia, lat 8, dodaje: "Najśmieszniejszym momentem było, gdy małpy dłubały w nosie i zjadały kozy." Natomiast Antoś, 4 lata, podsumowuje: "To było śmieszne!"
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Eryk z przyjemnością oddawał się pasji malowania, spędzając czas na strychu w towarzystwie pana Eugeniusza. Mężczyzna opowiadał mu fascynujące historie o Salvadorze Dalim, wspominając, że artysta zaczął swoją naukę rysunku już w wieku siedmiu lat — zupełnie jak Eryk. Woźny często prezentował chłopcu obrazy Dalego z różnych czasopism i gazet poświęconych sztuce, które wywoływały w nim ogromne wrażenie, poza jednym, na którym widniały płonące żyrafy.Ta książka niewątpliwie przyciągnie uwagę czytelnika. Znajdzie w niej zarówno momenty wzruszeń, jak i chwile pełne humoru. Filip, 10 lat, przyznaje: "Nie przepadam za czytaniem, ale Eryka przeczytałem szybko." Zuzia, lat 8, dodaje: "Najśmieszniejszym momentem było, gdy małpy dłubały w nosie i zjadały kozy." Natomiast Antoś, 4 lata, podsumowuje: "To było śmieszne!"
