Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Wyrwane z życiorysu
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Powieść "Wyrwane z życiorysu" Romana Gilety to prawdziwie wyjątkowe dzieło literackie. Autor we wstępie określa swoje opowiadania jako historie o wszystkim i niczym jednocześnie. Dlaczego tak właśnie? Gileta podkreśla, że w dzisiejszych czasach każdy może pisać na dowolny temat. Swoboda twórcza wynika z prawa do wolności słowa, a ograniczenia pojawiają się tylko wtedy, gdy ta wolność zostaje zakłócona. Autor prowadzi z czytelnikiem ciekawą rozmowę, zadając pytania i odpowiadając na nie w sposób zaskakująco prosty i bezpośredni. "O czym pisze?" pyta jego wewnętrzne JA. "O niczym", odpowiada sam sobie. Tego rodzaju paplanina staje się, według niego, formą narracji, w której rozmaite głosy tworzą jeden wielki chaos komunikatów. Ta książka stoi w opozycji do twórczości Olgi Tokarczuk, Joanny Bator, Jerzego Pilcha, Janusza Głowackiego, a także Marcelego Prousta czy Sigmunda Freuda. Wyróżnia się tym, że nie odnosi się do żadnych fikcyjnych opowieści – to zapis tu i teraz. Zachęcam do lektury tego niezwykłego dzieła, dającego niepowtarzalną okazję do refleksji nad rzeczywistością wyjętą z życiorysu samego autora.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Powieść "Wyrwane z życiorysu" Romana Gilety to prawdziwie wyjątkowe dzieło literackie. Autor we wstępie określa swoje opowiadania jako historie o wszystkim i niczym jednocześnie. Dlaczego tak właśnie? Gileta podkreśla, że w dzisiejszych czasach każdy może pisać na dowolny temat. Swoboda twórcza wynika z prawa do wolności słowa, a ograniczenia pojawiają się tylko wtedy, gdy ta wolność zostaje zakłócona. Autor prowadzi z czytelnikiem ciekawą rozmowę, zadając pytania i odpowiadając na nie w sposób zaskakująco prosty i bezpośredni. "O czym pisze?" pyta jego wewnętrzne JA. "O niczym", odpowiada sam sobie. Tego rodzaju paplanina staje się, według niego, formą narracji, w której rozmaite głosy tworzą jeden wielki chaos komunikatów. Ta książka stoi w opozycji do twórczości Olgi Tokarczuk, Joanny Bator, Jerzego Pilcha, Janusza Głowackiego, a także Marcelego Prousta czy Sigmunda Freuda. Wyróżnia się tym, że nie odnosi się do żadnych fikcyjnych opowieści – to zapis tu i teraz. Zachęcam do lektury tego niezwykłego dzieła, dającego niepowtarzalną okazję do refleksji nad rzeczywistością wyjętą z życiorysu samego autora.
