Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Wyklęty Wielkopolanin. Wspomnienia żołnierza września 1939 r. i powstańca Warszawskiego z Pułku NSZ Sikora
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
"Wyklęty Wielkopolanin. Wspomnienia żołnierza pułku NSZ Sikora" to pasjonująca opowieść o losach Waldemara Jakimowicza, który brał udział w Powstaniu Warszawskim jako część pułku NSZ Sikora. Historyczne wydarzenia z 5 sierpnia 1944 roku są kluczowym punktem tego pamiętnika. Tego dnia, Niemcy przypuścili gwałtowny atak z Nowego Światu, wykorzystując ludność cywilną jako osłonę dla czołgów, co wzbudziło wiele emocji i heroicznych działań po stronie powstańców.W czasie tej batalii kapral Szczapa wyróżnił się odwagą, podpaliwszy jeden z czołgów. Oddział Specjalny Zawady, uzbrojony w karabin maszynowy Dreyse, odegrał istotną rolę w obronie przy ulicy Świętokrzyskiej, gdzie także działała grupa żołnierzy Genowefy. Walka była zacięta i niestety przyniosła straty nie tylko po stronie niemieckiej, ale i cywilnej. Mimo to, po sukcesie defensywnym, żołnierze oddali hołd swojemu dowódcy, kpt. Marabutowi, uczestnicząc w jego pogrzebie.Wydarzenia te były częścią większej operacji, którą bez uprzedniej koordynacji zarządził kpt. Mandaryn, czyli Kazimierz Wojtczak. Postanowił on zaatakować Komendę Policji przez podwórze MSW, lecz nie dostrzegł ukrytych strzelnic na ścianie budynku pokrytej bluszczem. Taktyczne niedociągnięcia tego manewru doprowadziły do tragicznych konsekwencji dla wielu uczestników akcji.Zbigniew Wicentowicz, uczestnik tych wydarzeń, opisał w swoich wspomnieniach przebieg ataku. Opowiadał, jak porucznik Mandaryn dał sygnał do natarcia, które miało być skoordynowane z innych miejsc, ale okazało się być jednostronne. Wicentowicz relacjonował, jak pierwszy przebiegł przez dziedziniec, ostrzegając za sobą kolegów i ukrywając się za przeszkodami, aż doszedł do ogrodzenia, za którym znalazł schronienie poza zasięgiem wrogiego ognia.Fragmenty te stanowią ważny zapis bohaterstwa i determinacji, które były codziennością wielu żołnierzy w trakcie Powstania Warszawskiego. Książka Jakimowicza, będąca zbiorem tych wspomnień, jest cennym źródłem wiedzy o niezwykle trudnych wyborach i poświęceniu, jakie niosły za sobą dni sierpniowe 1944 roku.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
"Wyklęty Wielkopolanin. Wspomnienia żołnierza pułku NSZ Sikora" to pasjonująca opowieść o losach Waldemara Jakimowicza, który brał udział w Powstaniu Warszawskim jako część pułku NSZ Sikora. Historyczne wydarzenia z 5 sierpnia 1944 roku są kluczowym punktem tego pamiętnika. Tego dnia, Niemcy przypuścili gwałtowny atak z Nowego Światu, wykorzystując ludność cywilną jako osłonę dla czołgów, co wzbudziło wiele emocji i heroicznych działań po stronie powstańców.W czasie tej batalii kapral Szczapa wyróżnił się odwagą, podpaliwszy jeden z czołgów. Oddział Specjalny Zawady, uzbrojony w karabin maszynowy Dreyse, odegrał istotną rolę w obronie przy ulicy Świętokrzyskiej, gdzie także działała grupa żołnierzy Genowefy. Walka była zacięta i niestety przyniosła straty nie tylko po stronie niemieckiej, ale i cywilnej. Mimo to, po sukcesie defensywnym, żołnierze oddali hołd swojemu dowódcy, kpt. Marabutowi, uczestnicząc w jego pogrzebie.Wydarzenia te były częścią większej operacji, którą bez uprzedniej koordynacji zarządził kpt. Mandaryn, czyli Kazimierz Wojtczak. Postanowił on zaatakować Komendę Policji przez podwórze MSW, lecz nie dostrzegł ukrytych strzelnic na ścianie budynku pokrytej bluszczem. Taktyczne niedociągnięcia tego manewru doprowadziły do tragicznych konsekwencji dla wielu uczestników akcji.Zbigniew Wicentowicz, uczestnik tych wydarzeń, opisał w swoich wspomnieniach przebieg ataku. Opowiadał, jak porucznik Mandaryn dał sygnał do natarcia, które miało być skoordynowane z innych miejsc, ale okazało się być jednostronne. Wicentowicz relacjonował, jak pierwszy przebiegł przez dziedziniec, ostrzegając za sobą kolegów i ukrywając się za przeszkodami, aż doszedł do ogrodzenia, za którym znalazł schronienie poza zasięgiem wrogiego ognia.Fragmenty te stanowią ważny zapis bohaterstwa i determinacji, które były codziennością wielu żołnierzy w trakcie Powstania Warszawskiego. Książka Jakimowicza, będąca zbiorem tych wspomnień, jest cennym źródłem wiedzy o niezwykle trudnych wyborach i poświęceniu, jakie niosły za sobą dni sierpniowe 1944 roku.
