Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Widziałem prawdziwe arcydzieło
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Eugene Delacroix, znany artysta, zanotował w swoim dzienniku 8 kwietnia 1853 roku zachwyt nad "Portretem matki" autorstwa Henryka Rodakowskiego, uznając go za prawdziwe arcydzieło. Ten imponujący portret, stworzony przez Rodakowskiego w jego rodzinnym Lwowie, został pokazany na Salonie w Paryżu i zdobył uznanie francuskich krytyków. Mimo to artysta nie zdecydował się na sprzedaż tego dzieła; obraz pozostał w rodzinie aż do 1937 roku, kiedy nabył go jego syn Zygmunt. Dzięki staraniom Mariana Minicha, ówczesnego dyrektora Miejskiego Muzeum Historii i Sztuki im. J. i K. Bartoszewiczów, portret został włączony do kolekcji łódzkiego muzeum. Minich, obejmując swoją funkcję w 1934 roku, miał jasno określoną wizję rozwoju muzeum, kierując się dwoma kluczowymi celami: rozbudową kolekcji sztuki nowoczesnej oraz zgromadzeniem wartościowych dzieł XIX i XX wieku artystów polskich. Dzięki jego determinacji, już w latach 30. kolekcja wzbogaciła się o dzieła, które stanowią dumę muzeum po dziś dzień. Pośród nich znajdują się takie perły jak "Wizja" Jacka Malczewskiego, "Pan w czerwonym fraku" Aleksandra Gierymskiego oraz "Napoleon na koniu" Piotra Michałowskiego. Do tej imponującej kolekcji należą również dzieła Leona Wyczółkowskiego, takie jak "Rybak" i "Autoportret z paletą", a także "Portret syna na koniu" autorstwa Jana Matejki. Te i wiele innych cennych obrazów znajduje się na aktualnej wystawie, oferując zwiedzającym możliwość podziwiania polskiej sztuki w jej najwyższej formie.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Eugene Delacroix, znany artysta, zanotował w swoim dzienniku 8 kwietnia 1853 roku zachwyt nad "Portretem matki" autorstwa Henryka Rodakowskiego, uznając go za prawdziwe arcydzieło. Ten imponujący portret, stworzony przez Rodakowskiego w jego rodzinnym Lwowie, został pokazany na Salonie w Paryżu i zdobył uznanie francuskich krytyków. Mimo to artysta nie zdecydował się na sprzedaż tego dzieła; obraz pozostał w rodzinie aż do 1937 roku, kiedy nabył go jego syn Zygmunt. Dzięki staraniom Mariana Minicha, ówczesnego dyrektora Miejskiego Muzeum Historii i Sztuki im. J. i K. Bartoszewiczów, portret został włączony do kolekcji łódzkiego muzeum. Minich, obejmując swoją funkcję w 1934 roku, miał jasno określoną wizję rozwoju muzeum, kierując się dwoma kluczowymi celami: rozbudową kolekcji sztuki nowoczesnej oraz zgromadzeniem wartościowych dzieł XIX i XX wieku artystów polskich. Dzięki jego determinacji, już w latach 30. kolekcja wzbogaciła się o dzieła, które stanowią dumę muzeum po dziś dzień. Pośród nich znajdują się takie perły jak "Wizja" Jacka Malczewskiego, "Pan w czerwonym fraku" Aleksandra Gierymskiego oraz "Napoleon na koniu" Piotra Michałowskiego. Do tej imponującej kolekcji należą również dzieła Leona Wyczółkowskiego, takie jak "Rybak" i "Autoportret z paletą", a także "Portret syna na koniu" autorstwa Jana Matejki. Te i wiele innych cennych obrazów znajduje się na aktualnej wystawie, oferując zwiedzającym możliwość podziwiania polskiej sztuki w jej najwyższej formie.
