Warcraft: Durotan

DODAJ DO LISTY ŻYCZEŃ

Masz tę lub inne książki?

Sprzedaj je u nas

Warcraft: Durotan

Warcraft: Durotan

DODAJ DO LISTY ŻYCZEŃ

Masz tę lub inne książki?

Sprzedaj je u nas

W niezwykłym świecie Draenor, silny i pielęgnujący swoja niezależność Klan Frostwolfów musi stawić czoła coraz surowszym zimom i coraz mniejszym stadom swoich zwierząt hodowlanych: widmo głodu zagląda im w oczy . Kiedy Gul'dan, tajemniczy przybysz, dociera do Grzbietu Mroźnego Ognia, oferując jednocześnie wieści o nowych terenach łowieckich, Durotan, wódz klanu, musi podjąć decyzję najtrudniejszą z możliwych: Porzucić terytorium, dumę i tradycje swojego ludu, czy poprowadzić go w nieznane, kierując się troską o jego ocalenie.

Cena katalogowa: 36.47 zł

Wybierz stan zużycia:

WIĘCEJ O SKALI

W niezwykłym świecie Draenor, silny i pielęgnujący swoja niezależność Klan Frostwolfów musi stawić czoła coraz surowszym zimom i coraz mniejszym stadom swoich zwierząt hodowlanych: widmo głodu zagląda im w oczy . Kiedy Gul'dan, tajemniczy przybysz, dociera do Grzbietu Mroźnego Ognia, oferując jednocześnie wieści o nowych terenach łowieckich, Durotan, wódz klanu, musi podjąć decyzję najtrudniejszą z możliwych: Porzucić terytorium, dumę i tradycje swojego ludu, czy poprowadzić go w nieznane, kierując się troską o jego ocalenie.

Szczegóły

Opinie

Dostawa i płatność

Szczegóły

Okładka: brak danych

Ilość stron: 320

Rok wydania: 2016

Rozmiar: 135 x 210 mm

ID: 9788365315397

Autorzy: Christie Golden

Wydawnictwo: Insignis

Opinie użytkowników
4.8
8 recenzji
Dodana przez Ewka w dniu 2022-06-06T07:24:54.000000Z
Warcraft: Durotan to oficjalna powieść stanowiąca inspirację do filmu Warcraft, który trafił do kin jakiś czas temu. Jako fan serii gier czułem się niemal w obowiązku obejrzeć ten film, choć zapowiedzi nie były optymistyczne. Nazwijcie mnie cynikiem, ale zbyt wiele razy już się sparzyłam na niezadowalających adaptacjach filmowych, podszedłem wiec do Warcrafta z dużą rezerwą. Czy było warto? Odpowiedz znajdziecie na końcu recenzji!

Mimo to sięgnęłam po tę książkę, bo wiedziałam, że będę chciała poznać tło fabularne mojej ulubionej gry. Wiele osób nie zdaje sobie sprawy, że Warcraft to coś więcej niż tylko seria gier - to także ogromny, nieopisanie wielki zbiór wiedzy. Swiat ten obejmuje niezliczoną liczbę lokacji i postaci, a jej historia sięga tysiące lat wstecz. I choć bardzo lubię grać w gry, to pod pewnymi względami jeszcze bardziej lubię słuchać o tych grach ciekawych historii tworzonych przez fanów, albo jak tutaj: cudowna autorkę fantasy. Uwielbiam epickie opowieści o legendarnych bohaterach, czytać o ich wielkich czynach, również o tym jak odcisnęli swoje piętno na świecie Warcrafta i jego historii.

Jedną z takich legendarnych postaci jest Durotan, wódz klanu Mroźnych Wilków. Tytułowy, główny bohater tej powieści był również jednym z głównych bohaterów filmu, a sama przedstawiona historia związana jest z tym, jak wyprowadził swój lud z rodzimych ziem Draenoru, by odnaleźć swój nowy dom w nowym świecie, gdzie jego lud będzie bezpieczny i najedzony!

Kiedy książka się zaczyna, świat Draenor jest już na skraju zniszczenia. Duchy żywiołów są osłabione, zimy stają się coraz ostrzejsze i mroźne, a kurczące się stada oznaczają, że orkowie wkrótce będą musieli opuścić swoje terytoria lub stanąć w obliczu śmierci z powodu głodu, który ogarnia kolejne połacie magicznego świata. Kiedy jednak tajemniczy czarnoksiężnik o imieniu Guldan przybywa i oferuje pomoc, klan Mroźnych Wilków postanawia ofertę odrzucić, decydując się zachować niezależność zgodnie z tradycją. Durotan, któremu nieobce są ciężkie czasy, uważa, że lepiej będzie zaryzykować i spróbować, aniżeli dołączyć do "Hordy", zwłaszcza że nie ufa czarnoksiężnikowi. Pomimo faktu, ze Mroźny Wilk może być jednym z ostatnich klanów, które zachowały siłę, sprawy w Draenorze przybierają coraz gorszy obrót i wkrótce i oni będą musieli podjąć decyzję, która postawi pod znakiem zapytania ich przyszłe losy.

Wierzcie lub nie, ale kończąc tę książkę, poczułem się pewniej, jeśli chodzi o…. sam film. Przedstawione tu wydarzenia dają nam bowiem solidne podstawy i obietnicę fantastycznych wydarzeń, które dopiero jednak nadejdą w przyszłości. Christie Golden napisała jedne z moich ulubionych powieści o Warcrafcie i Gwiezdnych Wojnach, więc już przed sięgnięciem po tę powieść wiedziałem, że będzie to świetna zabawa. Jestem niezmiernie podekscytowana, że wszystko się udało, zwłaszcza że historia Durotana zawsze chciałam poznać bliżej, fascynował mnie na swój sposób, zwłaszcza w kontekście Mroźnych Wilków, tak bardzo bowiem nie pasuje do ich towarzystwa, ze śledzenie różnic miedzy nimi w istocie okazało się fascynujące.

Cieszę się również, że ta powieść jest w całości poświęcona orkom. Mówię to nawet jako zagorzały Sojusznik, szczerze wierzę, że nie poświęca się wystarczająco dużo uwagi rasom Hordy, jeśli chodzi o kampanie marketingową związaną z filmem i samymi mediami, a ponadto fantasy w ogóle bywa tak bardzo skoncentrowane na ludziach, że wysuniecie na pierwszy plan orków to….. szalenie miła odmiana. Łatwo jest czasem ulec dumie frakcji, redukując "tych drugich" do roli wrogów do zabicia, ale prawda jest taka, że orkowie to złożona rasa, której wartości są głęboko zakorzenione w ich społeczeństwie i kulturze, a sama tradycja siega dalece w przeszłość i może być stawiana na równi z ludzmi. W Warcrafcie możemy zobaczyć wiele przykładów tego zjawiska: i tak na przykład, Durotan, nasz bohater uświadamia sobie, że w byciu przywódcą oznacza coś więcej niż tylko projekcje siły i dumę na tym fundamencie budowaną. Równie ważna jest mądrość, jak i współczucie - nawet dla wrogów. Durotan często jest rozdarty między swoim honorem a tym, co wie i czuje, że jest najlepsze dla jego ludu, ale wiedza o tym, kiedy słuchać i kiedy trzeba poświęcić się dla większego dobra, to tylko niektóre z lekcji, które poznaje - najpierw jako wódz Mroźnych Wilków, a potem jako mąż i przyszły ojciec. Ta książka jest po prostu wypełniona po brzegi subtelnymi wskazówkami jak być….. dobrym człowiekiem, nawet gdy opowiada o orkach!

Jeśli planujesz obejrzeć Warcrafta, polecam najpierw zapoznać się z Warcraftem: Durotan, ponieważ pokazuje ona szerszy obraz i umieszcza niektóre wydarzenia z filmu w kontekście znanym tylko fanom świata Warcrafta. Miłośnicy historii również pokochają tę książkę, zwłaszcza jeśli chcesz uzyskać głębszy pogląd na tych, którzy mieli wpływ na kształtowanie oblicza Azeroth. Podsumowując, jest to wspaniałe, fascynujące spojrzenie na życie Durotana, który jak się okazało, jest kochającym towarzyszem Draki, jednocześnie przyszłym ojcem jednej z najbardziej znanych postaci Warcrafta!!!!

Dla mnie ta książka to bombowa sprawa i poleciłem ją każdemu z moich przyjaciół, wam tez polecam!:-)
Dodana przez Piotrek w dniu 2022-06-06T07:24:54.000000Z
Uwielbiam Christie Golden! Uwielbiam sposób, w jaki opowiada mi historie i sprawia, że jestem przyklejony do książki.


Zdradzę wam tajemnicę o której wie tylko moja zona: uwielbiam Christie Golden! Uwielbiam sposób, w jaki opowiada historie i sprawia, że nie mogę oderwać się od czytania o czym najlepiej wie moja żona! Nie dalej jak wczoraj usłyszałem pytanie „Czytanie książki jest ważniejsze niż wyniesienie śmieci?”. Nie odpowiedziałem aby nie zaogniać sytuacji :D


Autorka pisze zupełnie niesamowite historie, osadzone w wielu różnych uniwersach - Star Wars, Warcraft, Starcraft, Star Trek... i za każdym razem jej wiedza na ich temat jest więcej niż wystarczająca, aby opowiedzieć wspaniałą historię i wciągnąć czytelnika bez reszty! Nawet dla najbardziej zatwardziałych fanów chełpiących się wiedzą ponadprzeciętną w przedmiocie wyżej wymienionych światów czytanie książek pani Golden w mojej ocenie zawsze przynosi nowe informacje, ciekawostki o naszych ulubionych postaciach i ich rozwoju

Jej styl pisania przypomina mi Timothy'ego Zahna, innego autora, który poważnie zmienił moje spojrzenie na uniwersum Gwiezdnych Wojen. Kto z was pamięta słowa "Walcie się, strzelcy Disneya za zniszczenie pięknej franczyzy! Mam nadzieję, że wszyscy skończycie w swoich własnych, prywatnych piekiełkach"?

Widzieliśmy już, do czego zdolni są orkowie, gdy walczą o przetrwanie swojej rasy. Wszyscy zjednoczeni w Hordzie GulDana wyglądali jak siła nie do powstrzymania, prawdziwe tsunami! Wcześniej jednak mieliśmy tylko namiastkę tego, dlaczego tak się dzieje, niniejsza część rozwija wspomniane wyżej watki i czyni to z rozmachem godnym wybitnego dzieła, takim bowiem w moich oczach jest „WoW: Duraton”


Z Hordą się nie zadziera ;-)

Tym samym dowiadujemy się więcej o Draenorze, zniszczonym świecie orków, o ich dawnych zwyczajach i o samych orkach. Dumni wojownicy, ceniący ponad wszystko tradycję i rodzinę, podzieleni byli na liczne klany. Podobnie jak ludzie, często walczyli z innymi klanami, ale zawsze czynili to z honorem i poszanowaniem tradycji.

Dopiero po przybyciu czarnoksiężnika GulDana, po raz pierwszy w swej długiej historii, orkowie zjednoczyli się pod jednym przywództwem.

Draenor umiera, świat orków odchdzi w niepamięć, nie dając tym samym nadzieji na przyszłość. Duchy życia, ziemi, powietrza, wody i ognia coraz rzadziej kontaktują się z klanowymi szamanami. Koniec jest bliski, a pozbawiony klanu GulDan oferuje wybawienie, czyni to jednak wbrew tradycji, a tak jak wspomniałem wyżej mocno jest zakorzeniona w mentalności samych orków.

Ukazuje wystarczająco dużo swoich mrocznych mocy, aby przyciągnąć klany, jeden po drugim, pod swój sztandar krwi i przemocy, wyznaje bowiem zasadę działania „siłą”, co przecież nie zawsze wpisane jest w naturę orków. To, co wyglądało jak moc Życia, dało nadzieję wielu okrom, czy zostały one spełnione?

Durotan, syn Garada, wodza klanu Mroźnych Wilków, na własne oczy przekonał się, jak straszliwa moc napędza magię czarnoksiężnika. Mimo to świat nieuchronnie zmierza ku końcowi i poszukiwanie szans na ratunek co raz mniej uwzględnia pokojowe rozwiązania…. Draenor zwraca się przeciwko klanom orków. A GulDan, choć szalony, jest jedyną osobą, która ma plan jak wybrnąć z sytuacji!

Siły Azeroth, choć nieprzygotowane na pełną inwazję orków, będą walczyć do ostatniego człowieka, by ochronić swoje ziemie przed niedobitkami umierającego świata.

Z pomocą swojego przyjaciela, Orgrima Doomhammera, Durotan szuka drogi ucieczki. Czy ojciec Thralla, przyszłego wodza Hordy, zdoła powstrzymać Gul'Dana, by ocalić swój klan?

Mroczny Portal się otwiera. Zbliża się pierwsza wojna z ludźmi. Czy Horda będzie zjednoczona? Czy też wszystkie wysiłki, by ocalić rasę orków, pójdą na marne?
Dodana przez Irek w dniu 2022-06-06T07:24:54.000000Z
Wszyscy wiedzieliśmy, że zmiany w nadchodzącym filmie o Warcrafcie będą nieuniknione. Fabuła jest zagmatwana, a w poprzednim rozszerzeniu do World of Warcraft , sprawy skomplikowały się jeszcze bardziej, jeśli chodzi o początki plemion orków przed ich exodusem do Azeroth. Dodanie wątki podróży w czasie też nie pomogło.

W związku z tym zalecam odłożenie wszystkiego, co wiedziałeś do tej pory gdzieś na bok, na czas gry Warcraft: Durotan, bowiem powieści prequelowej do filmu przynosi fanom zupełnie nowy pogląd na ich ulubiony świat. Wszystko zostało zmienione i dopasowane tak, by materiał był bardziej przystępny dla nowej publiczności, i choć zatwardziali fani mogą na początku jęczeć z tego powodu, uważam, że ogólnie jest to dobra rzecz, stanowi pożądane rozwiniecie dedykowane nie tylko wiernym fanatykom, ale tez osobom nie związanym ze światem WoW, tym samym wiele niejasności jest tłumaczonych już od samego początku i nawet zapaleni gracze WoWa znajda tu coś dla siebie, na przykład w postaci…. easter eggów! W ten sposób będziecie szczęśliwsi, jeśli podejdziecie do tej książki i samego filmu jako przygody, nie zaś obowiązku wynikającego z potrzeby dowiedzenia się czegoś nowego o samym Warcrafcie

Durotan, przedstawiony początkowo jako spadkobierca przywódcy klanu, wkrótce zostaje zmuszony sam przejąć rolę ojca i znaleźć sposób na poradzenie sobie ze zmieniającą się naturą świata, który dotąd znał, kochał i w którym pielęgnował tradycje swoich przodków. Gdy polowania stają się coraz mniej udane, a żywioły same zwracają się przeciwko orkom, pojawia się czarnoksiężnik Guldan, który proponuje Mroźnym Wilkom wybór:
Przyłączyć się do niego i jego Hordy, zostawić świat Draenoru za sobą lub zginąć wraz ze skazanym na zagładę królestwem w odmętach głodu i przenikliwego mrozu.
Guldanowi nie można jednak ufać, więc Garad i jego syn Durotan odmawiają i postanawiają pozostać wierni własnym tradycjom, by przetrwać kolejne pory roku w co raz mniej sprzyjających okolicznościach natury.

W rezultacie większa część opowieści dotyczy zmieniających się kolejnych sposobów radzenia sobie przez Mroźne Wilki z mroźnymi zimami, ograniczonymi zasobami żywności i wyzwolonymi siłami natury, a także rywalizującymi klanami orków, które, jak się wydaje, aby przetrwać, posunęły się do kanibalizmu. Durotan musi odnaleźć się w roli legendarnego wodza, która to rola jest mu pisana. Utrzymanie autorytetu jest nie lada wyzwaniem, podobnie jak utrzymanie morale całego klanu, a także zachowanie równowagi między starymi tradycjami a nowymi ideami potrzebnymi do przetrwania.

W istocie opowieść ta to podróż bohatera ku wielkości, historia ważnych dla Warcrafta postaci i ukazanie powodów, które sprawiły, że Horda opuściła Draenor i udała się do Azeroth. Prolog nadaje ton powieści, mocno zakorzeniając ją wokół szacunku Klanu Mroźnego Wilka dla natury i duchów. Ten wątek jest utrzymany przez całą powieść, co bardzo mi się spodobało. Obserwowanie, jak szaman Drek'Thar obcuje z żywiołami, jak Durotan odnajduje miłość, czy też głęboka przyjaźń między orkiem i wilkiem - wszystkie te elementy sprawiły mi przyjemność i dały satysfakcję z lektury daleko wykraczającą po za to, co znam z innych gatunków literackich.

Oczywiście, nie jest to ta sama historia, którą znaliśmy z opowieści o bohaterach z gry Warcrafta. Role wielu z nich bardzo różnią się od tych, które znamy z gier, ale wszyscy razem tworzą unikalną całość, są dobrze zbalansowani i odpowiednio wykorzystani, a wszystko to ma na celu aby podróż Mroźnych Wilków była ekscytująca i wiarygodna w oczach czytelnika.

Jest to porywająca opowieść o trudach, które trzeba pokonać aby osiągnąć cele, a które wymagają ogromnych pokładów konsekwencji i cierpliwości u jej bohaterów! Do zrozumienia zmagań Durotana nie jest potrzebna żadna dodatkowa wiedza, a przystępny styl pisania czyni ją jeszcze bardziej otwartą na nowych fanów. Nawet jeśli nigdy wcześniej nie słyszałeś o Warcrafcie, ta książka (a co za tym idzie, również film) może być idealnym punktem wyjścia dla rozpoczęcia swojej przygody z przedstawionym tu uniwersum.

Christie Golden, która ma już na swoim koncie kilka książek związanych z Hordą (zwłaszcza Władcę Klanów), musiała znaleźć się w niełatwym położeniu, stajać przed koniecznością odłożenia na bok całej swojej dotychczasowej wiedzy i oczekiwań wobec samych bohaterów, często implikowanych ich rolami w samej grze czy poprzednich częściach. Stworzenie opowieści o tych samych bohaterach ukazującej ich w zgoła odmiennym świetle jest…. Po prostu fascynujące.
Dodana przez Irek w dniu 2022-06-06T07:24:54.000000Z
Durotan to solidna, choć wadliwa pozycja w kanonie Warcrafta, napisana przez matkę chrzestną gatunku, tj. Christie Golden. Nigdy nie byłem wielkim fanem prozy Golden - zawsze wydawała mi się nieco zbyt dziecinna - ale ta książka jest na tym tle bez wątpienia wyjątkowa. Niezależnie od tego, jakie mam zastrzeżenia co do zmian, jakie wprowadzono w tej części, aby ów książka pasowała do stworzonego na jej podstawie filmu, warto zauważyć, że tym razem styl pisania Golden nie było aż tak infantylny jak miało to miejsce w przeszłości, widać tu pewną…. Dojrzałość w podejściu do tematu. Dialogi nie były tak ostre, jakbym sobie tego życzył, ale i tak było lepiej, niż się spodziewałem, niektóre z nich zapadają w pamięć i dodają czegos extra w kontekście znanego fanom swata.

Recenzowana ksiazka przedstawia historię Durotana, ojca Go'ela/Thralla, przed inwazją Hordy na Azeroth, co stanowiło również podstawę dla realizacji filmu, którego książka skądinąd jest prequelem. Pomyślałem, że to dziwne, że ta książka została napisana z takim założeniem - i przez tę autorkę - ponieważ ona już wcześniej opowiedziała historię powstania Hordy w książce o wymownym tytule „ Powstanie Hordy”, czyli innej fenomenalnej powieści, która podobała mi się bardziej niż się spodziewałem, i która była jednym z moich pierwszych doświadczeń z World of Warcraft.

Mój główny problem z tą powieścią to fabuła i niepotrzebne zmiany wprowadzone do kanonu Warcrafta bez wyraźnego powodu. Orgrim Doomhammer, zamiast być przyjacielem Durotana z dzieciństwa z innego klanu, teraz sam jest Mroźnym Wilkołakiem; ojciec Durotana, Garad, nie umiera już w walce z piekielnym gronnem, ale po tym, jak został „spowolniony” (jest to mocno zasugerowane) przez truciznę ze sztyletu Gul'dana podczas rytuału pietruszkowego, który właściwie przesądził że był zbyt słaby, aby właściwie walczyć z wrogim orkiem. Te i inne zmiany w zakresie fundamentów swata WoW wymagają od czytelnika….. otwartej głowy.

Żadna z tych zmian nie jest okropna - i książka nadal nie jest zła - ale wydają się one niepotrzebne w oczach fanów serii. Intymna, bardzo osobista historia, która wiąże Durotana z samym filmem, mogła zostać napisana bez zmian kanonu - gdyby nie to, że Rise of the Horde opowiada już historię Durotana w czasie poprzedzającym otwarcie Mrocznego Portalu, nie miałbym z nimi takiego problemu, ale żeby spisywać na straty poruszającą, szczegółową powieść, jaką jest Powstanie Hordy, ale zastępowanie poruszającej, szczegółowej powieści, lżejszą fabułą, która usuwa kluczowe wydarzenia z tej powieści i zmienia tło ważnych postaci (takich jak Orgrim) wydaje się trochę niepotrzebne, zwłaszcza gdy autor, który napisał oryginalną historię, teraz sięga po jej….. substytut?

Nie do końca sprawiedliwe jest ocenianie kolejnych części serii na podstawie wrazen z poprzedniej, ale nic na to nie poradzę, bo jestem pamiętliwym i sentymentalnym człowiekiem. Kiedy czytałem RotH, czułem ciężar nakreślonej narracji oraz jej wagę dla całego uniwersum, podczas gdy Durotan jest trochę zbyt mało zainteresowany wydarzeniami opisanymi w RotH, by wywołać u mnie to samo uczucie zachwytu nad upadkiem orków….
Dodana przez Paweł w dniu 2022-06-06T07:24:54.000000Z
Jeśli twoja jedyna styczność z orkami to opowieści o Śródziemiu J.R.R. Tolkiena, przygotuj się na inne spojrzenie na ten gatunek fantasy w nowej powieści Christie Golden "Warcraft: Durotan, prequelu do pierwszego filmu nalezącego do niezwyklkego uniwersum. Warcraft: Durotan to zaskakująco oryginalna powieść, dająca nam unikalne, fascynujące spojrzenie na to wszystko, co w innym przypadku można by uznać jedynie za mało wartościową treść, inspirowaną twórczością Tolkiena, gdzie orki przedstawione były jako zupełnie podrzędna wobec ludzi rasa, ukierunkowana jedynie na zabijanie.

Warcraft to oczywiście filmowa adaptacja megahitu, jakim jest seria gier wideo. Film odniósł duży sukces na arenie międzynarodowej. Duncan Jones (Moon, Source Code), reżyser filmu i syn zmarłego Davida Bowiego, gwiazdy Labiryntu i fana filmów fantasy, powiedział, że obejrzał film przedpremierowo dla swojego ojca, który był nim zachwycony, a to znakomita rekomendacja dla tych z was, którzy z obawa podeszli do przeniesienia naszej ulubionej historii na duży ekran.

Nie musisz mieć żadnej styczności z grami wideo, aby cieszyć się lekturą niniejszej powieści! Będzie ona oczywiście bardziej znajoma dla fanów gier, niemniej w zasadzie momentami mocno odbiega od fabuły gier wideo. Niektórym fanom gier się spodoba, innym nie, ale warto mieć swoje własne zdanie w tym zakresie!

Durotan jest synem wodza klanu orków. Kiedy Durotan staje się przywódcą swojego klanu, musi nauczyć się zachować równowagę między tradycjami przeszłości a przetrwaniem swojego klanu w co raz mniej sprzyjającym swiecie. Warcraft: Durotan to solidna opowieść fantasy, ale równie dobrze mogłaby to być historia prawdziwego plemienia rdzennych Amerykanów, klanu wikingów lub górali, plemienia Azteków, starożytnych Spartan, bandy Mongołów. Dlaczego? Próby Durotana są próbami przed którymi stają często przywódcy, których lud jest nękany kolejnymi kryzysami, wojnami i kleskami głodu. Lojalność, odwaga, poświęcenie, tradycja, mitologia i folklor - wszystko to wchodzi w grę kiedy otwieramy książki z uniwersum WoWa!

W przeciwieństwie do wodza wikingów granego przez Fimmela, Durotan nie jest wojowniczym przywódcą, który odruchowo wyciąga miecz w obliczu sprzeciwu czy nieposłuszeństwa. Jest rozważny i chętny do nauki, nieugięty, ale nie nieprzejednany. Wbrew temu, co mogłoby się wydawać kolejną powtórką z Wikingów czy Klingonów, klan orków Durotana, zwany Mroźnymi Wilkami, jest zaciekły, ale również inteligentny w swoim postepowaniu, bliski prymitywizmowi, ale logiczny jak proto-Wulkanie ze Star Trek: Następne pokolenie. Świat Durotana, środowisko Draenoru, rozpada się. Roślinność obumiera, ziemia pochłania deszcz, a niespokojna wulkaniczna góra dodatkowo utrudnia mu gromadzenie zapasów niezbędnych do spokojnego, koczowniczego życia. Cały czas ma jednak jedno wyjście: Przyłączyć się do Hordy pod wodzą innego przywódcy klanu, który posiada magiczne moce, ale to znów oznacza posłuszeństwo i niepewność dla jego klanu, który w przeszłości cenił sobie niezależność i tradycje. Jak długo będzie szukał alternatywy, zanim zabraknie ludzi, których będzie mógł chronić?

W filmie poznasz Durotana, granego przez Toby'ego Kebbella, wodza Hordy Gul'dana (Daniel Wu), wojownika powracającego z wygnania: Drakę (Anna Galvin), niewolnicę Gul'dana - Garonę (Paula Patton), drugiego dowódcę Durotana - Orgrima (Robert Kazinsky) oraz osławionych, krwawych Czerwonych Wędrowców. Wszystko to prowadzi do spotkania Durotana z ludźmi, które jest głównym punktem filmu. Jeśli Warcraft polega na wybieraniu stron, to Warcraft: Durotan sprawi, że trudno będzie opowiedzieć się po stronie ludzkości….

Fani silnych i odważnych postaci kobiecych docenią dobrze wykreowane wojowniczki, m.in Drakę, zdeterminowaną matkę Durotana - Geyah oraz odważną Garonę!

Dla mnie ta książka jest bombowa, były dobre momenty, wspaniali bohaterowie i ten niepowtarzalny klimat Warcrafta, czego chcieć więcej?:-)
Dodana przez Olaf w dniu 2022-06-06T07:24:54.000000Z
Nie jestem fanem filmu Warcraft, a nawet powiedziałbym, że film ten boleśnie rozczarował wielu hardkorowców związanych z uniwersu, Warcrafta. Szczerze mówiąc, nie chciałem się przyzwyczaić do żadnych pokręconych szczegółów, które film przedstawił na dużym ekranie w porównaniu z małym ekranem mojego komputera i moich ukochanych książek, które stanowią często wspaniałe uzupełnienie dla samej gry. Filmowe uniwersum często różni się od książkowych pierwowzorów, zwłaszcza w przypadku długiej, ponad 20-letniej serii, jaką jest świat Warcrafta. Przedstawienie w ciągu półtorej godziny fabuły zawierającej zarówno otwarcie, jak i zakończenie tej legendarnej serii zarówno dla fanów, jak i nie fanów, jest moim zadaniem zadaniem niemożliwym do wykonania. Spodziewałem się, że filmowa historia będzie inna, ale…. W gruncie rzeczy ciężko było sobie wyobrazić całość, stad zarówno film jak i książka przynoszą odpowiedzi, które wielu fanów do tej pory nie zadawało. Pytanie, czy te odpowiedzi poszły we właściwym kierunku?

Kiedy zobaczyłem prequel powieści Dutoran na półce w mojej ulubionej księgarni, bardzo się wahałem, czy go kupić, czy nie. Pomimo mojej niechęci do treści filmu, uwielbiam styl pisania Christie Golden. Jej książki są zawsze moimi priorytetowymi wyborami, jeśli chodzi o powieści do adaptacji gier wideo. Co więcej, w książkach o Warcrafcie nie było zbyt wielu okazji, by dotknąć życia, kultury i tradycji starych, brązowoskórych orków. Chciałabym dowiedzieć się więcej o dumnym, odważnym i miłym starym orku przed głównym wydarzeniem, jakim jest przejście przez Mroczny Pamietam to uczucie, gdy nie mogłem się doczekać, aby przeczytać o historii miłości rodziców Thralla. Nie pamiętam, która książka opowiedziała trochę o ich romansie, ale nie zaspokoiła mojego pragnienia wiedzy…. . Matka Thralla - Draka - ujęła mnie tylko tak krótkim wstępem.

Zgodnie z tytułem, książka ta opowiada o zmaganiach Durotana i jego klanu Mroźnych Wilków z umierającym swatem Dreanoru, rodzącą się potęgą Gul'dana. Dlaczego wiele dumnych orkowych klanów, w tym Frostwolf, poddaje się władzy czarnoksiężnika i porzuca swoją ojczyznę, najeżdża Azeroth, zanim jeszcze rozpocznie się akcja filmu? Na wszystko znajdziemy odpowiedź na 312 stronach hipnotyzującego stylu Christie Golden.

Uwielbiam historię miłosną Durotana i Draki oraz ich starania, by chronić mroźne wilki przed rychłą katastrofą. Podobnie jak w wielu innych powieściach z serii Warcraft, w tej książce pięknie nakreślono istotne szczegóły, na przykład przywództwo, dumę, zarządzanie kryzysowe, siłę rodziny i to, co najgłębsze: chęć zmiany i potrzebę bycia elastycznym wobec zmieniającego się śwata, przy jednoczesnym pragnieniu poszanowania kultywowanej od wieków tradycji.

Nie porównywałbym różnic między tą książką a oryginalną serią, ponieważ odgórnie zaakceptowałem fakt, że…. będzie inna. To z kolei sprawiło, ze nie wyłapałem żadnych daleko idących różnic w szczegółach i z radością pochłonąłem książkę, nie próbując przy tym analizować każdego pojedynczego watku Jednak, podobnie jak wiele innych powieści będących adaptacjami gier wideo, książka ta nie jest moim zdaniem przeznaczona dla osób niezwiązanych z serią w ogóle. Choć każdy kulturowy szczegół dotyczący orków jest bardzo dobrze wyjaśniony, historia nadal wymaga pewnej podstawowej wiedzy z zakresu Warcrafta, aby płynnie czytać książkę i czerpać z niej frajdę. Jeśli jesteś fanem, gorąco polecam tę wspaniałą książkę.
Dodana przez Nathan w dniu 2022-06-06T07:24:54.000000Z
Autorka Christie Golden emanuje magią we wszystkich swoich tekstach, szczególnie w swoim najnowszym dziele, Durotan, prequelu filmu Duncana Jonesa, Warcraft. Wielu autorów fantasy próbowało nadać człowieczeństwo rasom, które zazwyczaj uważane są za złe i plugawe. (na przykład orkowie J.R.R. Tolkiena) i wielu autorów fantasy poniosło porażkę. Jednak Golden przekształca tę oklepaną grupę istot w coś tak emocjonalnego, tak wiarygodnego i prawdziwego, że czytelnik odnajduje najgłębiej zakorzenione człowieczeństwo w każdej postaci, niezależnie od tego, czy jest ona dobra, czy zła: moralność schodzi na drugi plan. Jej zdolność do ukazywania tego świata miedzy słowami sprawia, że Durotan, jego ojciec Garad, jego matka Gesha, jego żona Draka, szaman i mentor Drek'Thar oraz jego najbliższy towarzysz Orgrim Doomhammer są tak głęboko zsynchronizowani z ludzką naturą, że wydawać by się mogło, iż po prostu żyła wśród Mroźnych Wilków i rejestrowała wydarzenia naocznych świadków. Jeśli kiedykolwiek istniała Dian Fossey dla orków, to jest to właśnie pani Golden i jej nie szósty, ale siódmy, osmy i dziewiąty zmysł obserwacji….. własnej wyobraźni.

Durotan rozpoczyna się lekcją polowania, którą wódz mroźnych wilków, Garad, daje swojemu synowi, Durotanowi, a która dotyczy honoru, jakim jest dokonanie pierwszego zabójstwa, nie czyniąc jednak przy tym nadmiernego cierpienia dla samej ofiary. Nie ma spoilerów, ponieważ ta recenzja jest zgodna z autentyczną wizją autorki, bez niepotrzebnych nawiązań do poprzednich części. Opowieść ta skutecznie zachwyca czytelnika w sposób, jakiego nie doświadczył od czasu, gdy Tolkien po raz pierwszy wprowadził nas do Śródziemia w swojej książce „Hobbit”. Ale wciągająca natura tej opowieści o rodzinie, miłości, stracie i lojalności tylko się pogłębia z kolejnymi stronami, gdy bez wysiłku przesuwa się strony po stronie, będąc co raz bardziej ciekawym dalszych losów bohaterów. Więź łącząca młodych i starych ludzi przypomina dynamikę rodzinną wielu plemion rdzennych Amerykanów. Rola matki i żony wodza, jaką odgrywa Gesha, pozwala na wiele spostrzeżeń na temat kobiet w klanie orków. Dodajmy do tego Drakę, byłą wygnańczynię(szukam dobrego zamiennika dla tego słowa: Banitkę?), a siła i ikona feminizmu, której wielu szukało, ale nie otrzymało w poprzednich częściach serii, wybuchnie z eksplozją potężną niczym Feniks powstający z popiołów. Jej niezwykłość, siła i charakter sprawiają, że umiejętności Katniss Everdeen z Głodowych Igrzysk wydają się raptem grą wstępną do prawdziwej wojny jaka czeka po przejściu przez Magiczny Portal. Gdy połączy się ją z Durotanem, ujawni się miłość silniejsza niż śmierć. Edward i Bella ze "Zmierzchu" tez nie mają tu czego szukać ze swoim romansem dla nastolatków1

Przyjaźń, którą odkrywają dwa mroźne wilki, Orgrim i Durotan, przywodzi na myśl Dawida i Jonatana ze Starego Testamentu. Nie ma bliższej więzi niż ta, która łączy tych dwoje, poza miłością Draki i Durotana. Bez wątpienia wiele par będzie cytować: "Cokolwiek się stanie". "Cokolwiek się wydarzy" po przeczytaniu powieści Goldena. Garona na pewno się spodoba czytelnikom, podobnie jak Gul'dan w swojej nikczemności tak daleko posunięty, ze aż…. ciekawy. Duchy i rola szamana w działalności religijnej i duchowej łączą się z prawami klanu w opozycji i relacji z innymi orkami, a zwłaszcza z folklorem Mroźnych Wilków, Czerwonymi Wędrowcami, tworząc najbardziej unikalną i zindywidualizowaną powieść fantasy od dziesięcioleci.

Pod koniec opowieści podróż przez magiczny świat jest zakończona do tego stopnia, aby przygotować czytelnika na to, co nastąpi później w filmie Jonesa, jedno z drugim mocno koresponduje. Weź tę książkę do ręki i ucieknij do swiata Draenoru. Potem obejrzyjcie film. A do tego czasu, Aka'Magosh!
Dodana przez Rafał w dniu 2022-06-06T07:24:54.000000Z
To już druga książka Christie Golden, którą przeczytałam w tym roku. I po raz drugi byłam zdumiona, jak bardzo poprawił się poziom jej pisania w stosunku do mojego pierwszego spotkania z nią we Władcy klanów.
Bardzo podobały mi się Zbrodnie wojenne. To był doskonale zrealizowany dramat fantasy i jak dotąd moja ulubiona powieść o Warcrafcie.

Sceneria w powieści była doskonała, ale tego można się było spodziewać po Christie - żaden inny autor z tego uniwersum nie pisze tak dobrze o mojej ukochanej Hordzie. Przez całą książkę miałem przed oczami sceny z poprzedniej części…. Niestety jak zwykle pani Golden skupia się na postaciach zamiast na opisach. Tradycje i zwyczaje orków zostały dobrze przedstawione i łatwo się je poznaje. To wraz z wprowadzeniem do samej książki sprawia, że jest to przyzwoita lektura nawet dla osób nie zaznajomionych z uniwersum.

Ale postacie….. POSTACIE były doskonałe ukazane i całkowicie zgodne z charakterem nakreślonych w innych częściach, mimo że fabuła została zmieniona. Durotan, Draka, Drek'Thar i Ogrim - wszyscy pojawiają się tutaj i maja swoje reole do odegrania. Drurotan jest wciąż młodym i honorowym wodzem. Draka nadal jest wojowniczką z nadania, a nie urodzoną wojowniczką, mądrą i zdolną, która dopiero z biegiem lat odkrywa jaką w sobie nosi siłę. Ogrim nadal jest porywczy, ale jest dobrym kumplem dla Durotana (choć ich więź jest nieco uproszczona przez fakt, że nie jest on orkiem z Blackrock). Współczujesz im, masz ochotę dzielić z nimi ich zmagania, trudy, sukcesy i porażki. I czujesz się pusty w środku, gdy są zmuszeni do zrobienia tego, co konieczne, a Ty jako fan serii nie możesz wobec tego pozostać obojętnym.

Historia ekspansji orków różni się od tego, co poznaliśmy w WoW. Orkowie uciekają przed umierającym światem, zamiast po prostu szukać podboju i mieczem wyznaczać sobie drogę. To Guldan stworzył Hordę, a o Nerhzulu nie ma ani słowa, co może wskazywać na to, że nie będzie on powiązany z Królem Lichów, o ile w ogóle do tego dojdzie według zamysłu autorki…. Zmieniono także fabułę i tło powstania samych Mroznych Wilków. Aby dowiedzieć się, w jaki sposób, polecam przeczytać samą powieść.

Ogólnie rzecz biorąc, bardzo podobała mi się ta książka. Jest to prawdopodobnie moja druga ulubiona powieść o Warcrafcie i zdecydowanie polecam ją każdemu fanowi Warcrafta.

Sposoby dostawy

Płatne z góry

InPost Paczkomaty 24/7

InPost Paczkomaty 24/7

11.99 zł

Darmowa dostawa od 190 zł

ORLEN Paczka

ORLEN Paczka

8.99 zł

Darmowa dostawa od 190 zł

NAJTAŃSZA FORMA DOSTAWY

Kurier GLS

Kurier GLS

12.99 zł

Darmowa dostawa od 190 zł

Kurier DPD

Kurier DPD

12.99 zł

Darmowa dostawa od 190 zł

Pocztex Kurier

Pocztex Kurier

11.99 zł

Darmowa dostawa od 190 zł

Kurier GLS - kraje UE

Kurier GLS - kraje UE

69.00 zł

Odbiór osobisty (Dębica)

Odbiór osobisty (Dębica)

0.00 zł

Płatne przy odbiorze

Kurier GLS pobranie Kurier GLS pobranie

23.99 zł

Sposoby płatności

Płatność z góry

Przedpłata

platnosc

Zwykły przelew info