Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Sto Widoków Warmii
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Na Warmii poranek zaczyna się od subtelnego koncertu natury. Powietrze jest ciężkie od wilgoci, rozbrzmiewa echem krzyków żurawi, które kryją się w gęstych szuwarach. Wysoko na niebie, dzikie gęsi prowadzą ze sobą ożywione rozmowy, podczas gdy cienkie smugi mgły spowijają okoliczne pola, przypominając miękkie dziecięce kocyki. Cisza nagle zapada, gdy wszystkie odgłosy ptaków milkną na chwilę przed majestatycznym pojawieniem się jaskrawej tarczy słońca na horyzoncie. Żółto-czerwone promienie zalewają malowniczy krajobraz, a ospałe dotąd mgły zaczynają dynamiczny spektakl. Nad wodami jeziora kotłująca się para wznosi się w rytualnym tańcu. Gęsi żurawie unoszą się głośno nad moją głową, podczas gdy para łabędzi z trudem przelatuje ponad trzcinami, okrąża mnie dwukrotnie, by w końcu miękko wylądować na tafli jeziora. Odległe trzcinowiska wypełnia buczenie bąka, podczas gdy za plecami rozbrzmiewają przepychanki czajek i śpiew skowronków. Tak oto rozpoczyna się nowy dzień w pięknej krainie Warmii.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Na Warmii poranek zaczyna się od subtelnego koncertu natury. Powietrze jest ciężkie od wilgoci, rozbrzmiewa echem krzyków żurawi, które kryją się w gęstych szuwarach. Wysoko na niebie, dzikie gęsi prowadzą ze sobą ożywione rozmowy, podczas gdy cienkie smugi mgły spowijają okoliczne pola, przypominając miękkie dziecięce kocyki. Cisza nagle zapada, gdy wszystkie odgłosy ptaków milkną na chwilę przed majestatycznym pojawieniem się jaskrawej tarczy słońca na horyzoncie. Żółto-czerwone promienie zalewają malowniczy krajobraz, a ospałe dotąd mgły zaczynają dynamiczny spektakl. Nad wodami jeziora kotłująca się para wznosi się w rytualnym tańcu. Gęsi żurawie unoszą się głośno nad moją głową, podczas gdy para łabędzi z trudem przelatuje ponad trzcinami, okrąża mnie dwukrotnie, by w końcu miękko wylądować na tafli jeziora. Odległe trzcinowiska wypełnia buczenie bąka, podczas gdy za plecami rozbrzmiewają przepychanki czajek i śpiew skowronków. Tak oto rozpoczyna się nowy dzień w pięknej krainie Warmii.
