Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Stetoskop i habit
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Recepty nie powinny żadnemu lekarzowi ani uczonemu tak zaprzątać głowy, by Pan Bóg musiał się z niej usuwać. - sł. Boży ks. bp Zygmunt Łoziński (list, 1903)Książka ta po raz pierwszy wprowadza czytelników w świat duchowych przemyśleń pierwszej błogosławionej polskiej lekarki, doktor Bogumiły Noiszewskiej, znanej również jako siostra Ewa od Opatrzności, niepokalanka. Zawiera również korespondencję jej przewodnika duchowego, sługi Bożego księdza biskupa Zygmunta Łozińskiego. Doktor Ewa, jako córka cenionego polskiego okulisty profesora Kazimierza Noiszewskiego, w swoich zapiskach podkreślała, że każda czynność zawodowa może stać się formą modlitwy, i ukazywała, jak tego dokonać. Czy współczesnemu człowiekowi, żyjącemu w XXI wieku, udałoby się postrzegać czas pracy jako moment modlitwy? Czy godziny spędzone na zawodowych obowiązkach mogą stać się okazją do rozmowy z Bogiem i spotkania z Jedynym Miłującym, wielokrotnie w ciągu dnia?
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Recepty nie powinny żadnemu lekarzowi ani uczonemu tak zaprzątać głowy, by Pan Bóg musiał się z niej usuwać. - sł. Boży ks. bp Zygmunt Łoziński (list, 1903)Książka ta po raz pierwszy wprowadza czytelników w świat duchowych przemyśleń pierwszej błogosławionej polskiej lekarki, doktor Bogumiły Noiszewskiej, znanej również jako siostra Ewa od Opatrzności, niepokalanka. Zawiera również korespondencję jej przewodnika duchowego, sługi Bożego księdza biskupa Zygmunta Łozińskiego. Doktor Ewa, jako córka cenionego polskiego okulisty profesora Kazimierza Noiszewskiego, w swoich zapiskach podkreślała, że każda czynność zawodowa może stać się formą modlitwy, i ukazywała, jak tego dokonać. Czy współczesnemu człowiekowi, żyjącemu w XXI wieku, udałoby się postrzegać czas pracy jako moment modlitwy? Czy godziny spędzone na zawodowych obowiązkach mogą stać się okazją do rozmowy z Bogiem i spotkania z Jedynym Miłującym, wielokrotnie w ciągu dnia?
