Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Spory o edukację wczoraj i dziś - Magdalena Ślusarczyk
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że do stworzenia książki takiej jak ta, którą dostarcza Oficyna Wydawnicza AFM, wystarczy dobra znajomość dwóch porównywanych kultur i ich systemów edukacyjnych. Choć to niezbędne, czy jest to wystarczające? Badanie procesów, które z nazwy są podobne, lecz w różny sposób funkcjonują w odmiennych kulturach, wymaga zastosowania obiektywnego punktu odniesienia. Bez niego trudno stwierdzić, czy analizy porównawcze i myślenie przez analogię mają jakikolwiek sens.Co więc może stanowić taki obiektywny punkt odniesienia, szczególnie w przypadku systemów szkolnych, które są tematem książki Magdaleny Ślusarczyk? Prawdopodobnie jedynie uniwersalny system wartości, a także, odwołując się do myśli Tadeusza Kotarbińskiego, etyczne powszechniki wywodzące się z istoty człowieka jako gatunku. Nie należy ich mylić z modelami osobowości ukształtowanymi przez historyczne procesy specyficznych społeczeństw narodowych i ich wyobrażenia o sobie i innych, jak również przekonania o swojej "misji cywilizacyjnej".Dopiero uznając możliwość ustanowienia takiego systemu, który mógłby stać się fundamentem porządku konstytucyjnego państw oraz stosunków międzynarodowych, można próbować zrozumieć systemy edukacyjne jako jedną z przyczyn generujących konflikty i postawy w historii ludzkości. To z kolei pozwala inicjować działania zmierzające do ich eliminacji.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że do stworzenia książki takiej jak ta, którą dostarcza Oficyna Wydawnicza AFM, wystarczy dobra znajomość dwóch porównywanych kultur i ich systemów edukacyjnych. Choć to niezbędne, czy jest to wystarczające? Badanie procesów, które z nazwy są podobne, lecz w różny sposób funkcjonują w odmiennych kulturach, wymaga zastosowania obiektywnego punktu odniesienia. Bez niego trudno stwierdzić, czy analizy porównawcze i myślenie przez analogię mają jakikolwiek sens.Co więc może stanowić taki obiektywny punkt odniesienia, szczególnie w przypadku systemów szkolnych, które są tematem książki Magdaleny Ślusarczyk? Prawdopodobnie jedynie uniwersalny system wartości, a także, odwołując się do myśli Tadeusza Kotarbińskiego, etyczne powszechniki wywodzące się z istoty człowieka jako gatunku. Nie należy ich mylić z modelami osobowości ukształtowanymi przez historyczne procesy specyficznych społeczeństw narodowych i ich wyobrażenia o sobie i innych, jak również przekonania o swojej "misji cywilizacyjnej".Dopiero uznając możliwość ustanowienia takiego systemu, który mógłby stać się fundamentem porządku konstytucyjnego państw oraz stosunków międzynarodowych, można próbować zrozumieć systemy edukacyjne jako jedną z przyczyn generujących konflikty i postawy w historii ludzkości. To z kolei pozwala inicjować działania zmierzające do ich eliminacji.
