Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Siostra Immakulata Radosna
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Siostra Immakulata Radosna Siostra Immakulata Adamska, karmelitanka bosa, była niezwykle żywotna, chociaż chorowita. „Kuleczka”, „Kruszyna”, jak ją nazywano z powodu niskiego wzrostu, dźwigała w swym dynamicznym, karmelitańskim życiu dziesiątki ton ludzkiego cierpienia. Otaczała ją aura mistyczności i cudowności, choć stąpała mocno po ziemi i była niezwykle pragmatyczna, wręcz zapobiegliwa. Gdy się naprawdę kocha Boga, ludzi i siebie, nie można nie być radosnym. Ona „chodziła w radości”, „świeciła radością”, „zarażała radością”. Jeśli zrozumiemy do końca moc karmelitańskiej miłości, to zobaczymy w pełni wyjątkową postać s. Immakulaty od Ducha Świętego – Immakulatę Radosną. Wszak Duch Święty to Wieczna Radość. Była tak właśnie nadzwyczajnie radosna, bo „podłączona” do nadprzyrodzonej Miłości. Anna Grzegorczyk Wobec nakreślonego przez Annę Grzegorczyk szkicu losów s. Immakulaty rodzi się uzasadniona wdzięczność: za próbę utrwalenia dobra, miłości, tajemnicy człowieka, za przywoływanie pięknej pamięci w wielu małych epizodach, które łączą się jak puzzle w większą całość i odsłaniają w końcu zamysł Boga: logos, w którego świetle został człowiek stworzony. Marian Zawada OCD
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Siostra Immakulata Radosna Siostra Immakulata Adamska, karmelitanka bosa, była niezwykle żywotna, chociaż chorowita. „Kuleczka”, „Kruszyna”, jak ją nazywano z powodu niskiego wzrostu, dźwigała w swym dynamicznym, karmelitańskim życiu dziesiątki ton ludzkiego cierpienia. Otaczała ją aura mistyczności i cudowności, choć stąpała mocno po ziemi i była niezwykle pragmatyczna, wręcz zapobiegliwa. Gdy się naprawdę kocha Boga, ludzi i siebie, nie można nie być radosnym. Ona „chodziła w radości”, „świeciła radością”, „zarażała radością”. Jeśli zrozumiemy do końca moc karmelitańskiej miłości, to zobaczymy w pełni wyjątkową postać s. Immakulaty od Ducha Świętego – Immakulatę Radosną. Wszak Duch Święty to Wieczna Radość. Była tak właśnie nadzwyczajnie radosna, bo „podłączona” do nadprzyrodzonej Miłości. Anna Grzegorczyk Wobec nakreślonego przez Annę Grzegorczyk szkicu losów s. Immakulaty rodzi się uzasadniona wdzięczność: za próbę utrwalenia dobra, miłości, tajemnicy człowieka, za przywoływanie pięknej pamięci w wielu małych epizodach, które łączą się jak puzzle w większą całość i odsłaniają w końcu zamysł Boga: logos, w którego świetle został człowiek stworzony. Marian Zawada OCD
