Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Sekrety nadbałtyckich wczasowisk cz.1
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
W Chałupach, gdy lato osiąga szczyt, lektura staje się nieodłącznym towarzyszem leniwych dni. W tej atmosferze nie można pominąć książki "Sekrety nadbałtyckich wczasowisk", która wciąga czytelników we współczesne tajemnice i historie polskiego Wybrzeża. W zatłoczonym lokalu "Maxim" można natknąć się na zaintrygowanego Nikośa, a przy barze barman przypomina, że miłość nad zimnym Bałtykiem to wyzwanie. Stanisław Dygat jednak jest zdeterminowany, aby przemóc te przeszkody, wpatrując się intensywnie w ukochaną Kalinę.Tymczasem Antoni Abraham bezskutecznie próbuje dokończyć czytanie artykułu, który niesiony przez wiatr ucieka mu spod rąk. Życie w Domu Zdrojowym zdaje się trwać w bezczasie, podczas gdy pająk w recepcji nieświadomy zbliżającego się przypływu drzema w spokoju. Choć dawne dzikie plaże, na których spotykali się Wilhelm II Hohenzollern i Mikołaj II Romanow, zniknęły, a kawiarnia przy molo przepadła w przeszłości, można nadal poczuć nostalgię minionych wakacji. Wystarczy odnaleźć smak kotletów z mortadeli i kompotu z kluskami, by przenieść się do czasów, gdy na porządku dziennym były dni bezmięsne.Nie trzeba podróżować daleko ani planować wyjazdów w nieznane, by odkryć historie z Juraty, Jarosławca, Dębek, Darłowa, Trzęsacza czy Krynicy. Książka jest jak podróż w czasie, bez potrzeby opuszczania wygodnego leżaka. Zanurzenie się w opowieści bałtyckich wczasowisk jest jak odkrywanie nieprzemijających tajemnic, które nigdy się nie kończą.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
W Chałupach, gdy lato osiąga szczyt, lektura staje się nieodłącznym towarzyszem leniwych dni. W tej atmosferze nie można pominąć książki "Sekrety nadbałtyckich wczasowisk", która wciąga czytelników we współczesne tajemnice i historie polskiego Wybrzeża. W zatłoczonym lokalu "Maxim" można natknąć się na zaintrygowanego Nikośa, a przy barze barman przypomina, że miłość nad zimnym Bałtykiem to wyzwanie. Stanisław Dygat jednak jest zdeterminowany, aby przemóc te przeszkody, wpatrując się intensywnie w ukochaną Kalinę.Tymczasem Antoni Abraham bezskutecznie próbuje dokończyć czytanie artykułu, który niesiony przez wiatr ucieka mu spod rąk. Życie w Domu Zdrojowym zdaje się trwać w bezczasie, podczas gdy pająk w recepcji nieświadomy zbliżającego się przypływu drzema w spokoju. Choć dawne dzikie plaże, na których spotykali się Wilhelm II Hohenzollern i Mikołaj II Romanow, zniknęły, a kawiarnia przy molo przepadła w przeszłości, można nadal poczuć nostalgię minionych wakacji. Wystarczy odnaleźć smak kotletów z mortadeli i kompotu z kluskami, by przenieść się do czasów, gdy na porządku dziennym były dni bezmięsne.Nie trzeba podróżować daleko ani planować wyjazdów w nieznane, by odkryć historie z Juraty, Jarosławca, Dębek, Darłowa, Trzęsacza czy Krynicy. Książka jest jak podróż w czasie, bez potrzeby opuszczania wygodnego leżaka. Zanurzenie się w opowieści bałtyckich wczasowisk jest jak odkrywanie nieprzemijających tajemnic, które nigdy się nie kończą.
