Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Rodzina żyje miłością. Jak odbudować zdrowe i głębokie więzi
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Czy naprawdę z rodziną najlepiej wychodzi się tylko na zdjęciu? Jiřina Prekop udowadnia, że to mit. A jej książka to niezwykle poruszający, szczery i praktyczny przewodnik, jak z fotografii zrobić codzienność.W świecie, gdzie tempo życia nie daje nam odetchnąć, a konflikty w relacjach rodzinnych przyjmują formę zimnych wojen lub wybuchów emocjonalnych, łatwo zapomnieć, czym miała być rodzina. Miejscem spokoju, wsparcia, intymności i zrozumienia. Tymczasem coraz częściej bywa polem bitwy - milczącej lub bardzo głośnej. Co zrobić, gdy miłość zamienia się w frustrację, a bliskość w obcość? Jiřina Prekop - znana na całym świecie psycholożka i terapeutka rodzin - proponuje odpowiedź, która poruszy każdego, kto jeszcze wierzy, że rodzina może być czymś więcej niż zbiorem sfrustrowanych jednostek pod jednym dachem.„Rodzina żyje miłością” to książka niosąca potężny przekaz: kryzys w rodzinie nie oznacza końca. Oznacza, że jeszcze nam zależy. Bo tylko tam, gdzie są uczucia, może wybuchnąć konflikt. I tylko tam, gdzie jest konflikt, istnieje szansa na prawdziwą zmianę. Prekop nie boi się mówić o rzeczach trudnych - o żalu, nieumiejętności słuchania, o raniących słowach i codziennych walkach o rację. Ale nie zostawia nas z tymi emocjami samych. Przeciwnie - pokazuje drogę, która prowadzi z chaosu do porozumienia, z obcości do odbudowy więzi. Proponuje metodę, którą nazywa „konfrontacją emocjonalną” - niezwykle głęboką, a zarazem bardzo ludzką formą rozmowy.Nie chodzi tu o wymianę argumentów, nie chodzi też o ustępowanie dla świętego spokoju. Chodzi o odwagę, aby stanąć przed bliską osobą bez masek, z uczuciami w dłoniach, i powiedzieć: „Chcę, żeby było lepiej. Potrzebuję cię. Zależy mi”. Tylko tyle i aż tyle. Prekop pokazuje, jak krok po kroku przeprowadzać takie konfrontacje w związkach i relacjach z dziećmi. Jak mówić, kiedy boli. Jak słuchać, kiedy się boimy. Jak reagować, kiedy zamiast miłości odczuwamy żal.Książka nie jest zbiorem suchych teorii ani pustych porad. To zbiór historii prawdziwych rodzin, które znalazły się na krawędzi. Rodzin, które odważyły się prosić o pomoc i które, dzięki pracy nad sobą i wzajemnym relacjom, odzyskały to, co najcenniejsze - miłość, szacunek, empatię. To również refleksja nad tym, jak bardzo zapomnieliśmy, czym jest bliskość. Jak często mylimy ją z kontrolą, obowiązkiem lub przyzwyczajeniem. A przede wszystkim, jak bardzo każdy z nas, bez względu na wiek, potrzebuje być widziany, usłyszany i akceptowany.Prekop pisze prostym, zrozumiałym językiem, ale każde zdanie ma siłę emocjonalnego ładunku. Czytając, trudno się nie zatrzymać. Trudno nie pomyśleć o własnym domu, własnych rozmowach, własnych błędach. To książka, która nie moralizuje, nie ocenia, ale prowadzi za rękę. I daje nadzieję, że jeszcze nie wszystko stracone. Że nawet jeśli w rodzinie pojawiły się rysy, można je naprawić. Nawet jeśli dzieci odsunęły się emocjonalnie, można je odzyskać. Nawet jeśli małżeństwo pogubiło się w rutynie, można odbudować bliskość.To książka, która zostaje z czytelnikiem na długo po przeczytaniu. Wraca w głowie podczas codziennych sprzeczek i wielkich rodzinnych milczeń. Uczy nie tylko mówić, ale i słyszeć. Pokazuje, że miłość to nie uczucie dane raz na zawsze, ale relacja, którą trzeba pielęgnować. Czasem z bólem, zawsze z odwagą - ale też z ogromną nagrodą: poczuciem prawdziwej bliskości. Z rodziną wychodzi się dobrze nie tylko na zdjęciu. Z rodziną można wychodzić dobrze na co dzień. Wystarczy spróbować spojrzeć sobie w oczy i powiedzieć: „Zacznijmy od nowa”. Jiřina Prekop pokazuje, jak to zrobić.Jirina Prekop, urodziła się 14 października 1929 roku w czeskim Prostějovie, a zmarła 7 września 2020 roku w Pradze. Z wykształcenia psycholożka, filozofka i pedagog. Była autorką około piętnastu książek poświęconych psychologii dziecięcej i wychowaniu. Jej prace zostały przetłumaczone na ponad dwadzieścia języków. Jedną z najważniejszych publikacji jest poradnik „Mały tyran”, który przez wiele lat uważany był za jedno z fundamentalnych źródeł wiedzy o trudnych zachowaniach dzieci. Autorka zwraca w nim uwagę na zjawisko wychowawczego chaosu, w którym granice między miłością a brakiem reakcji na niewłaściwe postępowanie ulegają zatarciu.Prekop znana jest również jako propagatorka tzw. terapii przytrzymywania („holding therapy” według Prekopowej), inspirowanej koncepcją amerykańskiej psycholożki Marthy Welch. Metoda polega na długotrwałych, kontrolowanych uściskach jako sposobie terapii emocjonalnych konfliktów rodzinnych. Choć budziła kontrowersje i została zakwalifikowana przez wielu jako pseudonaukowa, to jednocześnie przyczyniła się do szerokiej debaty nad rolą czułości i fizycznego wsparcia w terapii dzieci i rodziców. Przez całe życie związana była z domem psychologii dziecięcej i nauk humanistycznych. W swoich książkach, nie tylko w poradnikach, ale również w wywiadach i wystąpieniach, podkreślała znaczenie równowagi między bezwarunkowym wsparciem a wymagającą i konsekwentną opieką rodzicielską. Lokowana często w nurcie chrześcijańsko-konserwatywnym, była jednocześnie wytrawnym komentatorem rzeczywistości społeczno-familijnej.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Czy naprawdę z rodziną najlepiej wychodzi się tylko na zdjęciu? Jiřina Prekop udowadnia, że to mit. A jej książka to niezwykle poruszający, szczery i praktyczny przewodnik, jak z fotografii zrobić codzienność.W świecie, gdzie tempo życia nie daje nam odetchnąć, a konflikty w relacjach rodzinnych przyjmują formę zimnych wojen lub wybuchów emocjonalnych, łatwo zapomnieć, czym miała być rodzina. Miejscem spokoju, wsparcia, intymności i zrozumienia. Tymczasem coraz częściej bywa polem bitwy - milczącej lub bardzo głośnej. Co zrobić, gdy miłość zamienia się w frustrację, a bliskość w obcość? Jiřina Prekop - znana na całym świecie psycholożka i terapeutka rodzin - proponuje odpowiedź, która poruszy każdego, kto jeszcze wierzy, że rodzina może być czymś więcej niż zbiorem sfrustrowanych jednostek pod jednym dachem.„Rodzina żyje miłością” to książka niosąca potężny przekaz: kryzys w rodzinie nie oznacza końca. Oznacza, że jeszcze nam zależy. Bo tylko tam, gdzie są uczucia, może wybuchnąć konflikt. I tylko tam, gdzie jest konflikt, istnieje szansa na prawdziwą zmianę. Prekop nie boi się mówić o rzeczach trudnych - o żalu, nieumiejętności słuchania, o raniących słowach i codziennych walkach o rację. Ale nie zostawia nas z tymi emocjami samych. Przeciwnie - pokazuje drogę, która prowadzi z chaosu do porozumienia, z obcości do odbudowy więzi. Proponuje metodę, którą nazywa „konfrontacją emocjonalną” - niezwykle głęboką, a zarazem bardzo ludzką formą rozmowy.Nie chodzi tu o wymianę argumentów, nie chodzi też o ustępowanie dla świętego spokoju. Chodzi o odwagę, aby stanąć przed bliską osobą bez masek, z uczuciami w dłoniach, i powiedzieć: „Chcę, żeby było lepiej. Potrzebuję cię. Zależy mi”. Tylko tyle i aż tyle. Prekop pokazuje, jak krok po kroku przeprowadzać takie konfrontacje w związkach i relacjach z dziećmi. Jak mówić, kiedy boli. Jak słuchać, kiedy się boimy. Jak reagować, kiedy zamiast miłości odczuwamy żal.Książka nie jest zbiorem suchych teorii ani pustych porad. To zbiór historii prawdziwych rodzin, które znalazły się na krawędzi. Rodzin, które odważyły się prosić o pomoc i które, dzięki pracy nad sobą i wzajemnym relacjom, odzyskały to, co najcenniejsze - miłość, szacunek, empatię. To również refleksja nad tym, jak bardzo zapomnieliśmy, czym jest bliskość. Jak często mylimy ją z kontrolą, obowiązkiem lub przyzwyczajeniem. A przede wszystkim, jak bardzo każdy z nas, bez względu na wiek, potrzebuje być widziany, usłyszany i akceptowany.Prekop pisze prostym, zrozumiałym językiem, ale każde zdanie ma siłę emocjonalnego ładunku. Czytając, trudno się nie zatrzymać. Trudno nie pomyśleć o własnym domu, własnych rozmowach, własnych błędach. To książka, która nie moralizuje, nie ocenia, ale prowadzi za rękę. I daje nadzieję, że jeszcze nie wszystko stracone. Że nawet jeśli w rodzinie pojawiły się rysy, można je naprawić. Nawet jeśli dzieci odsunęły się emocjonalnie, można je odzyskać. Nawet jeśli małżeństwo pogubiło się w rutynie, można odbudować bliskość.To książka, która zostaje z czytelnikiem na długo po przeczytaniu. Wraca w głowie podczas codziennych sprzeczek i wielkich rodzinnych milczeń. Uczy nie tylko mówić, ale i słyszeć. Pokazuje, że miłość to nie uczucie dane raz na zawsze, ale relacja, którą trzeba pielęgnować. Czasem z bólem, zawsze z odwagą - ale też z ogromną nagrodą: poczuciem prawdziwej bliskości. Z rodziną wychodzi się dobrze nie tylko na zdjęciu. Z rodziną można wychodzić dobrze na co dzień. Wystarczy spróbować spojrzeć sobie w oczy i powiedzieć: „Zacznijmy od nowa”. Jiřina Prekop pokazuje, jak to zrobić.Jirina Prekop, urodziła się 14 października 1929 roku w czeskim Prostějovie, a zmarła 7 września 2020 roku w Pradze. Z wykształcenia psycholożka, filozofka i pedagog. Była autorką około piętnastu książek poświęconych psychologii dziecięcej i wychowaniu. Jej prace zostały przetłumaczone na ponad dwadzieścia języków. Jedną z najważniejszych publikacji jest poradnik „Mały tyran”, który przez wiele lat uważany był za jedno z fundamentalnych źródeł wiedzy o trudnych zachowaniach dzieci. Autorka zwraca w nim uwagę na zjawisko wychowawczego chaosu, w którym granice między miłością a brakiem reakcji na niewłaściwe postępowanie ulegają zatarciu.Prekop znana jest również jako propagatorka tzw. terapii przytrzymywania („holding therapy” według Prekopowej), inspirowanej koncepcją amerykańskiej psycholożki Marthy Welch. Metoda polega na długotrwałych, kontrolowanych uściskach jako sposobie terapii emocjonalnych konfliktów rodzinnych. Choć budziła kontrowersje i została zakwalifikowana przez wielu jako pseudonaukowa, to jednocześnie przyczyniła się do szerokiej debaty nad rolą czułości i fizycznego wsparcia w terapii dzieci i rodziców. Przez całe życie związana była z domem psychologii dziecięcej i nauk humanistycznych. W swoich książkach, nie tylko w poradnikach, ale również w wywiadach i wystąpieniach, podkreślała znaczenie równowagi między bezwarunkowym wsparciem a wymagającą i konsekwentną opieką rodzicielską. Lokowana często w nurcie chrześcijańsko-konserwatywnym, była jednocześnie wytrawnym komentatorem rzeczywistości społeczno-familijnej.
