Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Ra
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Najświeższa książka poety, dramaturga i malarza z Kopenhagi przybliża śmiesznostki oraz zawiłości w ludzkiej komunikacji, gdzie kontakt bywa często pełen absurdu. W tej publikacji z Ra, autor nie porzuca swoich awangardowych aspiracji, ukazując odbiorcom świat o logice przypominającej lustrzany labirynt. Niemniej jednak, dbając o narracyjną spójność i estetyczną czystość, czasami wręcz klasyczną formę, jego poetyckie utwory są starannie zaaranżowane. Medytacyjne opowieści z koaniczną puentą, stworzone przez Wróblewskiego, zbliżają jego twórczość do dalekowschodnich tradycji estetycznych. Przywołanie boga Słońca inspiruje czytelnika do odczytywania niektórych wierszy niczym egipskich hieroglifów zapisanych w kolumnie. Czy to zatem nie labirynt, lecz raczej piramida? Tytułowe krwiożercze wezwanie Ra! zachęca do głębszego zanurzenia się w lekturze.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Najświeższa książka poety, dramaturga i malarza z Kopenhagi przybliża śmiesznostki oraz zawiłości w ludzkiej komunikacji, gdzie kontakt bywa często pełen absurdu. W tej publikacji z Ra, autor nie porzuca swoich awangardowych aspiracji, ukazując odbiorcom świat o logice przypominającej lustrzany labirynt. Niemniej jednak, dbając o narracyjną spójność i estetyczną czystość, czasami wręcz klasyczną formę, jego poetyckie utwory są starannie zaaranżowane. Medytacyjne opowieści z koaniczną puentą, stworzone przez Wróblewskiego, zbliżają jego twórczość do dalekowschodnich tradycji estetycznych. Przywołanie boga Słońca inspiruje czytelnika do odczytywania niektórych wierszy niczym egipskich hieroglifów zapisanych w kolumnie. Czy to zatem nie labirynt, lecz raczej piramida? Tytułowe krwiożercze wezwanie Ra! zachęca do głębszego zanurzenia się w lekturze.
