Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Przychodzi baba do lekarza
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Pewna kobieta przyszła do lekarza i wyraziła wdzięczność za skuteczne leczenie. Lekarz zaskoczony odpowiedział, że to jej męża leczył, nie ją. Na co pacjentka z uśmiechem dodała, że po mężu wszystko dziedziczy. Kolejny przypadek przedstawia wizytę kobiety, która skarżyła się na silne bóle głowy. Lekarz zasugerował, że być może pije za dużo alkoholu, lecz ona zaprzeczyła. Następnie podejrzewał, że pali papierosy, ale i to okazało się nieprawdą. Myślał też, że chodzi późno spać, na co usłyszał, że zawsze zasypia o dziesiątej. W końcu stwierdził, że musi mieć zbyt ciasną aureolę, co powoduje dyskomfort. Ostatnia opowieść dotyczy kobiety, której pogrzeb przyciągnął tłumy. W trakcie przemarszu trumna niespodziewanie się otworzyła i kobieta upadła na asfalt. Nie zauważono tego incydentu, a nadjeżdżająca ciężarówka przejechała po niej. Kierowca, przerażony, próbował ukryć ciało, wyrzucając je na tory kolejowe, gdzie przejechał je pociąg. Dopiero następnego ranka dróżnik znalazł ciało i wezwał policję. Późnym popołudniem chirurg, który operował kobietę w szpitalu, wyszedł z sali operacyjnej z uśmiechem, oznajmiając, że przeżyje.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Pewna kobieta przyszła do lekarza i wyraziła wdzięczność za skuteczne leczenie. Lekarz zaskoczony odpowiedział, że to jej męża leczył, nie ją. Na co pacjentka z uśmiechem dodała, że po mężu wszystko dziedziczy. Kolejny przypadek przedstawia wizytę kobiety, która skarżyła się na silne bóle głowy. Lekarz zasugerował, że być może pije za dużo alkoholu, lecz ona zaprzeczyła. Następnie podejrzewał, że pali papierosy, ale i to okazało się nieprawdą. Myślał też, że chodzi późno spać, na co usłyszał, że zawsze zasypia o dziesiątej. W końcu stwierdził, że musi mieć zbyt ciasną aureolę, co powoduje dyskomfort. Ostatnia opowieść dotyczy kobiety, której pogrzeb przyciągnął tłumy. W trakcie przemarszu trumna niespodziewanie się otworzyła i kobieta upadła na asfalt. Nie zauważono tego incydentu, a nadjeżdżająca ciężarówka przejechała po niej. Kierowca, przerażony, próbował ukryć ciało, wyrzucając je na tory kolejowe, gdzie przejechał je pociąg. Dopiero następnego ranka dróżnik znalazł ciało i wezwał policję. Późnym popołudniem chirurg, który operował kobietę w szpitalu, wyszedł z sali operacyjnej z uśmiechem, oznajmiając, że przeżyje.
